• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpniowe mamy 2020

Tez jestem tego zdania Ze lepszy zamknięty.
Boje się za dużo pisać. Niektórzy nie są normalni. Na jednym wątku kilka lat temu tez pisała z nami koleżanka. Nawet urodziła zdjęcie wrzuciła a później się okazało ze to troll i niektóre informacje o niektórych z nas wykorzystała.
Ja póki co boję się tu wypowiadać prywatnie, tyle osób to czyta nigdy nie wiesz na kogo trafisz niestety :(
Niestety....żegnam się 😓😓😓

życzę każdej z Was wszystkiego dobrego!!!


nie ma ❤ :( :(
8tc ciąży.
Trzymajcie się...
Tak mi przykro, żałuję że musisz nas opuścić :(

Nie sposób nadrobić dwóch dni nieobecności. Ja jestem po wizycie ,widziałam serduszko. Objawy mnie jednak dopadły i mdłości od kilku dni masakryczne 🤢
 
reklama
Bardzo dziękuje za wsparcie.
Nie będzie mi dane Was bliżej poznać. Poznać Waszych twarzy a szkoda 😔😔
Dobrze się tutaj czułam, fajne z Was babeczki.

widocznie mam zapisane ze dwójka dzieci i tyle.
Kocham ich i muszę się dla nich trzymać choć serce pęka, łzy jak grochy lecą.
mąż nic nie mówi. Jakby go przytkało. tak jak pisałam bylam przygotowana ale Wiola racje miała - moglam się ewentualnie spodziewać tego.
W przyszłym tygodniu wywołanie poronienia.
Jestem tak rozgoryczona, ze nigdzie nie mam ochoty iść i niech się dzieje co chce.
donosic nie potrafię i nawet poronic tez nie.
Wierze ze u każdej z Was już będzie wszystko dobrze. Trzymam mocno kciuki.
Została mi tylko pamiątka...
 

Załączniki

  • 83FDAEC0-A626-46EA-9AAF-9C1F28CC2E61.jpeg
    83FDAEC0-A626-46EA-9AAF-9C1F28CC2E61.jpeg
    709,6 KB · Wyświetleń: 154
Jestem po wizycie. Nastąpiło zatrzymanie akcji serca , w poniedziałek jeszcze widzieliśmy z Mężem a dzisiejsze plamienie wszystko zmieniło. W czwartek do szpitala no chyba że samo się zacznie . Kochane dziękuję Wam za ten miesiąc, trzymajcie się zdrowo , tule każda z osobna
 
Ja pierdziele dziewczyny! Co się dzieje to nie mogę uwierzyć [emoji15] przynajmniej połowa z nas już nie jest w ciąży! To jest straszne [emoji33] nie mogę czytać bo łzy się same cisną a strach który mnie ogarnia jest nie do opisania!

Łącze się z Wami w bólu [emoji24]
 
Jeju dziewczyny bardzo mi przykro 😔😔😔 tez się strasznie tego boję, we wtorek wizyta, a ja świra dostaję. Nie wiem czemu od początku samego mam czarne myśli 😔 niby nic się nie dzieje, nie mam żadnych plamień krwawień, ani nic, czasem pobolewa brzuch, a to ponoć normalne, a moje myśli idą ku najgorszemu... Mam az doła calymi dniami przez to, boję się cieszyć.
 
reklama
Bardzo dziękuje za wsparcie.
Nie będzie mi dane Was bliżej poznać. Poznać Waszych twarzy a szkoda 😔😔
Dobrze się tutaj czułam, fajne z Was babeczki.

widocznie mam zapisane ze dwójka dzieci i tyle.
Kocham ich i muszę się dla nich trzymać choć serce pęka, łzy jak grochy lecą.
mąż nic nie mówi. Jakby go przytkało. tak jak pisałam bylam przygotowana ale Wiola racje miała - moglam się ewentualnie spodziewać tego.
W przyszłym tygodniu wywołanie poronienia.
Jestem tak rozgoryczona, ze nigdzie nie mam ochoty iść i niech się dzieje co chce.
donosic nie potrafię i nawet poronic tez nie.
Wierze ze u każdej z Was już będzie wszystko dobrze. Trzymam mocno kciuki.
Została mi tylko pamiątka...
Matko patrzę na to zdjęcie i nie wierzę, mam nadzieję, że za kilka dni powiesz, że ktoś się pomylił. Wierzę w cuda serio, moja przyjaciółka tak miała, że zarodek był, ale ciągle z usg ciąża 2 tygodnie młodsza i chcieli zabieg robic, ale beta rosła i w 8 tygodniu czy 9 serduszko się pokazało a dziś ma już 3 miesiące.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry