reklama

Ślub marzeń...

Temat na forum 'Pogaduszki' rozpoczęty przez Agnexx, 13 Lipiec 2005.

?

O jakim ślubie marzyłaś?

  1. dużym i bogatym

    35,3%
  2. małym i skromnym

    45,1%
  3. nie marzyłam

    19,6%
  1. Agnexx

    Agnexx Gość

    Podobno każda kobieta marzy o pięknym ślubie. W końcu to ważny dzień i każda z nas chce go mile wspominać po latach. Ale dla każdego piekny ślub oznacza coś innego.

    Ja nigdy nie chciałam mieć wielkiego wesela. Uważałam to za stratę pieniędzy... Tak się złożyło, że gdy przyszedł czas na ślub nie miałam pieniędzy na duże wesele, a na rodziców nie mogłam liczyć. Mile wspominam ten dzień i nie zamieniłabym go na inny. A jak jest w waszym przypadku?

     
  2. naja

    naja Fan(ka)

    rany.. dawno to bylo i na szczescie nieprawda. horror. ludzie, ktorych nie znalam, nie wiedzialam kto z czyjej strony, kolega zdradzajacy zone z moja kumpela, ja zagubiona w tym wszystkim, ze swiadomoscia, ze to glupota, ale juz za pozno, klotnia ze swiezo upieczonym mezem... nigdy wiecej!!!!!!!!!!
     
  3. reklama
  4. agask

    agask nałogowiec

    A ja chciałabym żeby teraz moje życie było takie fajne jak mój ślub, wprawdzie wesele było za wielkie (150 osób, 180 zaproszonych) , bo mój mąż ma taką skromniutką rodzinkę, ale poza tym było super. Przede wszystkim postawiliśmy na tradycję: biała suknia z dłuugim trenem,welon, kościół, błogosławieństwo itd.A na weselu mieliśmy świetną kapelę i bawiliśmy się jak nigdy, zakochani, szczęśliwi, zapatrzeni w siebie,właściwie głównie we dwoje.Teraz gorzej,oczywiście z mężem bo fakt posiadania dzieciątka jest absolutnie fantastyczny, ale ślub, w 100% tradycyjny był dla mnie spełnieniem marzeń i będę go zawsze wspominac z uśmiechem.
     
  5. SIABA

    SIABA Fanka BB :)

    A myśmy się "zaobrączkowli" trochę niestandartowo - slub cywilny - potem obiadek dla rodzinki - potem rodzince robimy papa i wieczorem wynajęliśmy pub i impreza na 40 osób
    ( znajomych) - ach wesoło było ze hej nie zamieniłabym tego dnia na żaden inny, wszyscy go pamiętają bo to byl ślub inny niż tradycyjny ( Agask nie czuj się przypadkiem urazona ) a myśmy zrobili tak jak mieliśmy ochotę bo to przeciez o nas chodziło a nie o rodzinkę która była na lekkim fochu że nie będzie tanczyć na naszym ślubie :)

    Ślub kościelny wzięliśmy jak byłam w 4 miesiący ciąży i był bardzo skromny mimo to rocznicę ślubu obchodzimy ze ślubu cywilnego.

    Pozdrawiam
     
  6. Carla

    Carla Gość

    A my żyjemy w wolnym związku i slubu nie mamy.
     
  7. agask

    agask nałogowiec

    Siaba no coś Ty, ja mimo wszystko uważam, że najważniejsze jest to aby w tym dniu byc przede wszytkim szczęśliwym i przeżyc go jak najpełniej we dwoje, a reszta to tylko dodatek bardziej lub mniej efektowny.Dla mnie akurat tradycja ma swój nieodparty urok, ale głównie pamiętam błyszczące łzami oczy mojego męża, kiedy zobaczył mnie w sukni i potem kiedy po ślubie składał mi życzenia pod ołtarzem.
     
  8. lorcia

    lorcia Czerwcowa mama'08

    moj slub byl malutki i bardzo skromny na raptem 20 osob bo na wiecej nas nie bylo stac :( i oczywiscie cywilny ...byl to dzien uwienczenia naszego ponad szescioletniego zwiazku i zarazem 5 letniego ze tak to ujme konkubinatu :) nie mam co narzekac bawilismy sie wysmienicie a jak objadlismy uuu do tej pory wspominam z usmiechem na twarzy pieczona karkowke mojego taty :D
     
  9. Sylwia I

    Sylwia I Aktywna w BB

    ja zawsze myślałam o małym, skromnym ślubie i podobnym przyjęciu weselnym.
    Na ślubie było bardzo dużo ludzi, bo mój mąż zaproszenie wstawił na swoją stronę internetową (nie miałam na to wpływu).
    Ślub pamiętam jak jedną wielką bajkę z naszym udziałem, naprawdę było niesamowicie.
    Chylę głowę przed Ojcem Antonim, który z krótkiej mszy jaką planowaliśmy, zrobił piękną półtoragodzinną mszę, której nie zapomni żaden z naszych gości.
    A przyjęcie, choć było bardzo skromne, też uważam za bardzo udane. Tutaj postawiłam na swoim i był to tylko obiad z poczęstunkiem.
    Był to jeden z piękniejszych dni w moim życiu...
     
  10. reklama
  11. Agnexx

    Agnexx Gość

    Myślałam, że tylko ja marzyłam o skromnym ślubie...a tu niespodzianka... ;D
     
  12. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    U nas też było skromnie - ślub cywilny - tu było więcej gości, potem obiadek w knajpce - grono trochę już mniejsze, ale było naprawdę fajnie, super atmosfera, a impreza z planowanych dwóch godzin przeciągnęła się trochę dłużej... to dzięki paniom z restauracji, które poszły nam na rękę widząc, że wszyscy się dobrze bawią. Ja bardzo miło wspominam ten dzień, choć było skormnie i bez wielkiej pompy. Potem w rocznice ślubu jeździliśmy do tej restauracji na obiad, niestety teraz ją zamknęli ..
    Jak widać, skromne śluby w przewadze. Co prawda byłam kiedyś też na prawdziwym wiejskim, bardzo hucznym weselu i też mi się podobało, zabawa była świetna, choć zawsze się zarzekałam, że nie lubię takich imprez... jednak jak chodzi o mój ślub, to nie żałuję, że był jaki był.

    pozdrawiam
    nikita
     

Poleć forum