reklama

śmiech naszych pociech

Temat na forum 'Dzieci urodzone w czerwcu 2007' rozpoczęty przez paollka, 22 Wrzesień 2007.

  1. paollka

    paollka czerwcowa mama

    witam Was Mamuśki;-)
    postanowiłam założyc ten wątek ze względu na Nasze maluszki które sie tak pięknie rozwijają;-) jakiś czas temu moja córcia zaczęła gawożyc,troszkę pózniej sie zachwycac i jeszcze pózniej zaczeła sie smiac;-) pierwszy jej śmiech mnie zaskoczył,bo nawet sie nie spodziewałam :szok: z tego wszystkiego aż sie popłakałam...to było takie piękne:-) na razie tylko raz usłyszałam taki "perliczy rechot":-D
    ciekawa jestem jak wasze dzieciaczki sie z Wami komunikują i czy też już się do Was śmieją:happy:
     
  2. Melasa_27

    Melasa_27 Fanka BB :)

    Pewnie że tak! Pierwsze śmieszki to bardziej kaszel przypominały :) A;e teraz wszyscy polują na taki 100% rasowy głośny piskliwy śmieszek! :-)
     
  3. reklama
  4. Esia

    Esia Fanka BB :)

    Piotruś do tej pory głośno zaśmiał się raz :-) Zazwyczaj bezgłośnie śmieje się pełną gębą, często towarzyszą temu radosne piski i trele - ale na prawdziwy "rechot" na razie czekamy :-)
     
  5. Dzagud

    Dzagud mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)

    Magda uraczyła nas parę razy jakimś piskiem który ewentualnie można by było wziąć za śmiech. Ale tak naprawdę to nie jestem tego pewna. U nas jak u Esi, bezgłośny uśmiech i czaaaasem jak coś tam do niej gadam to wyda jakiś dziwny odgłos przy tym uśmiechu. Też czekam na taki prawdziwy rechot z całego serca.
     
  6. kachasek

    kachasek matka-wariatka :)

    Misiek już się sość często rechocze, częsciej piszczy, ale głośny śmiech nie jest nam obcy:tak::-D
     
  7. siwucha12

    siwucha12 mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)

    Wiktor też się śmieje ale jeszcze nie w głos-czasami jakieś dźwięki śmieszne wyda-aż sam się wtedy dziwi co to było hehe. Ale jak chce się głośno śmiać to rzeczywiście jest to podobne do kaszlu narazie hehe
     
  8. jolka111

    jolka111 mamy czerwcowe 2007 Entuzjast(k)a

    Tatuś dał Maksiowi wczoraj nóżkę do ręki i Maksio tak się zaczął śmiać że cała rodzina się zleciała :laugh2::laugh2::laugh2:
     
  9. szopka

    szopka mamy czerwcowe 2007

    Jola to twój Maksio zdolniacha skoro trzymał sobie tą nóżkę :tak::-)

    Czarek już od pewnego czasu głośno chichota, nawet nie trzeba go specjalnie zabawiać - śmieje się do zwięrzątek z maty. No ale najlepsza zabawa jest wtedy gdy tatuś udaje kaczora
     
  10. reklama
  11. Esia

    Esia Fanka BB :)

    Jolka no zdolnego masz Synka :-)

    Szopka ale chichot... :-D Cudo! :-D
    U nas "kaczorek" też się sprawdza, choć wywołuje po prostu wielgachny uśmiech i radosne trele - na chichot czekamy :tak:
     
  12. Monika77 7 czerwiec

    Monika77 7 czerwiec Fanka BB :)

    Szopka, Czarek jest boski :-D
    Karolinka zaczęła śmiać się głośno miesiąć temu - ale naprawdę głośno i długo. Ale od tamtej pory zaśmiała się tylko 5 razy - cóż zbyt wylewna nie jest i zawsze śmieszą ją inne rzeczy
     

Poleć forum