reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Czy pomożesz Iwonie nadal być mamą? Zrób, co możesz! Tu nie ma czasu, tu trzeba działać. Zobacz
reklama

Sosnowieckie Centrum Opieki nad Matka i Noworodkiem

do Madie - myślałam, że sale do porodu będą pojedyńcze... :? Powiedz mi jak zatem wygląda poród rodzinny? Bo nie wyobrażam sobie, że niedaleko stoi obcy facet??????
 
reklama
Przejrzałam wiadomości prasowe i wszędzie pisze, że jest 5 sal porodowych w tym 2 do porodu rodzinnego. Skąd więc ta rozbieżność w zeznaniach? ;)
 
Hej dziewczyny. Madie tez bardzo prosze o wyjaśnienie o co chodzi z tymi salami porodowymi. Mam termin na początek marca, byłam ogladac oddział i udało mi sie oglądnąć sale porodowe z tym że tylko dwie bo reszta była w uzyciu :) i były to sale do pojedyńczego porodu i siostra oddziałowa mówiła że reszta wygląda podobnie. Bardzo sympatyczna tam atmosfera byłam zdziwniona że tak dokładnie zostałam o wszystkim poinformowana i oprowadzona. Szpital w porównaniu do starej "2" to 5-cio gwiazdkowy hotel. Faktycznie chyba jest nieco przepełniony - odebrano już ponad 240 porodów ufff...:) najważniejsze żeby urodzić szybko, bezpowikłań i zbędnego bólu, slicznego, zdrowego dzidziusia czego Wam i sobie ;) życzę a reszta jest do zniesienia jak już maleństwo jest z nami.
 
Witam!
Mam prośbę do pań które już rodziły w tym centrum żeby napisały coś więcej o swoich doświadczeniach. Zaniepokoiła mnie ta wiadomość o sali porodowej wieloosobowej, to chyba nie może być prawda? Jak to właściwie wygląda- czy trzeba tam iść i poinformować że ja chcę tu rodzić? Trochę się obawiam jak mówicie że sale przepełnione. Dają listę rzeczy które trzeba ze sobą zabrać? I czy szpital daje coś od siebie typu pieluszki, podkłady, rożek itp czy wszystko trzeba mieć swoje?

f2w33e3k08f2nw5d.png
 
witaj gabiczek :)
Za 2-3 tygodnie (mam nadzieje ze wytrzymam jak najdłużej bo mojej córce sie strasznie na świat spieszy a mam dopiero 36 tydzień)opisze wam dokładnie co i jak. Na dzień dzisiejszy wiem po wizycie na oddziale co trzeba miec ze sobą: podkłady poporodowe najlepiej 10 sztuk -info od siostry oddziałowej; duże podpaski polecaja bella;maszynkę do golenia; enema-lewatywe;to co normalnie sie do szpitala bierze : bielizna, szlafrok, kapcie; koszule nocne najlepiej takie rozpinane żeby łatwo karmić maleństwo najlepiej minimum 2 sztuki,na sam poród zwykły podkoszulek duży, taki co go powszystkim wrzucisz do kosza;dla maluszka paczke pampersów i husteczek tych nawilżanych, krem do pupki. Nie trzeba mieć ubranek dla dzidzi tylko na wyjście, oczywiście nikt nie zabroni ubrać w swoje ciuszki ale trzeba samemu brac do prania bo inaczej nie ma gwarancji że wrócą z pralni. Co ważne nie kupujcie laktatora na zapas jeżeli zajdzie potrzeba to można kupić na oddziale, ale moze sie okazać ze jest zbędny i nie potrzebny wydatek. Zawsze można zadzwonic na porodówke i dopytać co trzeba zabrać ja zapomniałam zapytac jakie dokumenty hihihi,ale to zawsze można w trakcie pobytu w szpitalu dostarczyć. A jeszcze mineralna niegazowana do picia(tak ok.1,5 litra). Polecam iśc na oddział i sobie wszystko zobaczyć i dopytać wszyscy mili i sympatyczni chętnie odpowiadają na pytania-aż byłam zdziwniona ze takie zasady w polskim szpitalu :) Nie wiem jak to jest z tym przyjęciem na oddział czy tak można z "ulicy" przyjść rodzić, ja akurat mam lekarza prowadzącego ciąże z twgo szpitala i mam informację że w razie jak sie zacznie to mam poprostu koniecznie z kartą ciązy jechac na porodówkę. W razie jakichkolwiek pytań to piszcie chętnie odpowiem jak będę mieć wiedze na dany temat:)
A odnośnie rożka to indywidualnie nie ma przykazu, jeżeli się chce to się bierze , ale jeżeli ktoś nie będzie miał rożka czy np. nosidełka na wyjście to "wydadzą dziecko nawet w puchowej poduszce "hihihi to odpowiedź cytowana , bo też pytałam o rożek.
 
kiki_kk dzięki za informacje! Ja co prawda termin mam dopiero na sierpień ale poród to temat który mnie stresuje więc wolę wszystkiego się dowiedzieć. Życzę szczęśliwego rozwiązania i zdrowego maluszka :tak: A jak już wrócisz ze szpitala to podziel się koniecznie wrażeniami- interesuje mnie wszystko- czy rutynowo nacinają krocze, czy dobrze karmią :-) i czy dobrze traktują pacjentki.

f2w33e3k08f2nw5d.png
 
Ja też wybrałam się na oddział, chociaż termin mam dopiero na maj, ale chcę wiedzieć co i jak. Poza tym ta wyimaginowana wspólna sala porodowa nie dawała mi spokoju. Weszliśmy z mężem na porodówkę nieświadomi, że nie wolno, ale nie było tam nikogo poza jakimiś robotnikami (pokoje nie są jeszcze opisane więc może gdzieś siedziała jakaś dyżurna ;) Nie chcieliśmy tak sami "zwiedzać" i udało nam się zobaczyć jedynie ta niby wspólną salę - wygląda ona następująco: 3 osobne sale są widziane przez pielęgniarkę z jednego przeszklonego pomieszczenia, ale są os siebie niezależne. Także OK :) I umieszczają tam pacjentki, tylko jeśli typowe sale rodzinne są zajęte.
Pielęgniarkę znaleźliśmy w końcu na oddziale, była bardzo sympatyczna, pokazała mi salę dla pacjentek (łazienka full wypas :D). Według jej informacji mam zabrać dla siebie poza typowymi rzeczami i dokumentami: lewatywę i te specjalne megapodpaski a dla dziecka pieluchy i chusteczki nawilżone. O kremie nic nie wspominała, może zapomniała :p
Byłam w sobotę do południa więc było pusto, nie zauważyłam też jakiegoś przepełnienia, z 2 pokazanych sal tylko w jednej leżała pacjentka.
 
Witam,
ja też mam termin na maj i zdecydowałam się rodzić w tym Centrum. Synka rodziłam w sosnowieckiej 2-ce i byłam bardzo zadowolona z opieki, mam nadzieję, że tu też tak będzie. Na oddziale jeszcze nie byłam, ale na hucie gdzie chodzę do ginki nie raz jest położna z tego szpitala i od niej wiem, że są trzy sale do porodu rodzinnego i jedna wspólna, ale dość obszerna. Sale, jak pisano już wyżej są dwuosobowe i z łazienką. Dla maleństwa pieluszki, chusteczki nawilżone i kremik na odparzenia, ubranko na wyjście. Dla mamy po za oczywistymi rzeczami podkłady na łóżko, podkłady poporodowe (duże podpaski z Belli) i lewatywe.
 
hej dziewczyny ja juz po porodzie wiec pisze wam wszystko co i jak. Miałam poród rodzinny ale w sali porodowej z dwoma łózkami z tym ze akurat nikt inny nie rodził. Po przyjeździe do szpitala (nie miałam skórczy ani wody nie odeszły, tylko sluz podbarwiony krwią) standard KTG potem badanie wewnętrzne i decyzja dziś rodzimy. Poród tak naprawdę odbiera położna wiec tez nie dajcie sie lekarzom namówic na tzw. porody na telefon- płacisz za obecność okreslonego lekarza przy porodzie. Lewatywę dostałam szpitalną , welflony też( kiedyś trzeba było miec swoje). Można pić wodę niegazowaną i jeść cos bardzo lekkiego w małych ilościach. Osobiście miałam światna położną, gdyby nie ona i obecność mojego męża to chyba bym nie urodziła- miałam bardzo ciężki poród dlatego nie mam miłych wspomnień. Generalnie szpital jest teraz naprawdę super. Sale dwu osobowe (byłam sama) z prysznicem i toaletą.W sali przewijak dla dzidizusia wannienka. Panie z noworodków zabierają dziecko jak mama chce odpocząć. Ciuszki dla dziidzusia zostałam wypisana do domu pomimo ze ledwo chodziłam(fatalne zszycie i obrzęk) a dziecko miało dopiero początek żółtaczki. Pozatym zanim cokolwiek podpiszecie(konkretnie wypis dziecka) dokładnie go przeczytajcie. Na wizytach mówiono mi co innego a na wypisie jest napisane coś innego. Jak któraś chce jeszcze cos wiedziec to piszcie najlepiej na priv. Więc generalnie szpital na 5+(sanitarnie) opieka dziecka 4, opieka nad matką lepiej się nie wypowiadać nawet nikt cię nie zbada bzdura. Sam poród to zalezy od okoliczności. A i jeszcze jedno dla dziewczyn które mają jeszcze czas ćwiczcie oddech i parcie każdego dnia to bedzie Wam łatwiej urodzić i nie rezygnujcie z obecności męża czy mamy naprawdę to pomaga, a gdy zabierają dziecko przynajmniej masz spokój psychiczny że ktoś z rodziny jest przy nim.

Pozdrawiam i szybkich porodów :)
 
reklama
Jeżeli chodzi o opiekę to chyba we wszystkich szpitalach jest tak samo, czyli zależy od zmiany. Są położne fajniejsze i mniej fajne, no i jeszcze zależy jaki mają chumor:crazy:. Tak jak pisałam wyżej z opiki w 2-ce byłam zadowolona, za to babki z noworodków wywaliłabym chyba wszystkie więc małego trzymałam przy sobie i tym razem też mam tak zamiar zrobić. Jeśli chodzi o poród rodzinny to przy pierwszym był mąż i teraz nie wyobrażam sobie żeby było inaczej. Miałam z męża bardzo dużą pomoc, a i pielęgniarki traktują inaczej, ale to już jest indywidualny wybór każdej z nas:-).
 
Do góry