reklama

spacerki

Temat na forum 'Dzieci urodzone we wrześniu 2006' rozpoczęty przez Thea., 2 Listopad 2006.

  1. Thea.

    Thea. Wrześniowe mamy'06

    czy w taką pogodę jak dzisiaj czyli wiatrzysko itd. wychodzicie z dzidziami na spacery? nie chcę wyjść na wyrodną matkę co wygania córcię w złą pogodę ;-)
     
  2. kanga_aga

    kanga_aga Fanka BB :)

    jak wieje to nie idę.. a jak przestanie wiać.. wychodzę :D
     
  3. reklama
  4. Renee29

    Renee29 Mama sierpniowa'06

    Thea, moja mała nie była na spacerku ani wczoraj ani dzisiaj (chociaż dzisiaj u mnie duuuuużo ładniej niz wczoraj; wczoraj to bym nawet psa na dwór nie wygoniła), ale tez się zastanawiałam czy jej jakos nie opatulić dobrze z każdej strony i jednak z nia nie wyjść, bo dziecko chyba jednak powinno wychodzić w każdą pogodę ( no może poza trzaskającym mrozem -20), żeby sie hartowało. Boje się, że jak tak będzie siedzieć w domu, to jak ją wezmę później w grudniu do kościoła na chrzest to mi się rozchoruje (nie daj Boże). Niestety ten wiatr potęguje jeszcze uczucie chłodu, gdyby nie to wiatrzysko, to niezastanawiałabym się czy z małą wyjść na spacer, ale ponieważ ja też sie trochę smarkam;-), to dzisiaj sobie daruję.
     
  5. mycha12

    mycha12 Wrześniowe mamy'06

    A my wczoraj byliśmy z małą na jednym cmentarzu. Włożyłam ją do wóżka w gruby śpiworek i OK. GDy faktycznie bardzo wieje lub pada deszcz to nie wychodze ale teraz z gdy spadł śnieg i mimo że temp spadła to będę z nią wychodzić na dwór, chyba że jak pisała Renee będzie trzaskający mróz. Niech dziecko sie hartuje.:tak:
     
  6. mija79

    mija79 Patrysiowa mama

    Ja 1.11 wyszłam z Patrycją tylko do mamy.Na wózek nałożyłam folie przeciw deszczową żeby nie zawiało do środa.Boję się trochę wychodzic w takie pogody,moja ma ciągle katar.Przez to jeszcze jest nie szczepiona ,a niechce żeby znowu mi się przeziębiła bardziej.
     
  7. Megi80

    Megi80 Mama Krzysia i Oleńki

    A ja wychodze z założenia, że jeśli nie pada deszcz ani snieg i za mocno nie wieje to wychodze z dziećmi na spacer. I nie rozumiem tych głupich pytań ludzi spotkanych dzis po drodze "a nie za zimno tej kruszynce". Przecież jest cieplutko ubrana (na cebulkę - tak ubieram oboje szkrabów), opatulona kocykiem i w wózku z budką więc i wiaterek nie ma wiele szans aby tam wpaść.
    Krzys urodził sie w styczniu 2005 r. była to mroźna zima i też z nim wychodziłam nawet w duże mrozy na kilka -kilkanaście minut. Zahartował sie tak, że do tej pory miał tylko pare razy katarek i 2 razy zapalenie uszka (ale to akurat było latem).
     
  8. Margolis

    Margolis Wrześniowe mamy'06

    Ja też wychodzę codziennie, chyba, że bardzo mocno pada deszcz, bo wózek i parasol to trochę za dużo...
     
  9. Renee29

    Renee29 Mama sierpniowa'06

    Ja byłam z małą wczoraj na spacerze, ale to był najkrótszy spacer w jej życiu:-D , bo jakbym dłużej pchała wózek to by mi ręce zamarzły. U nas wczoraj niby było słońce ale wiatr był tak mroźny (chociaż niezbyt duzy), że miało się wrażenie jakby było co najmniej -10.
     
  10. reklama
  11. luczynka

    luczynka Mama Oliwci i Witusia :)

    Pani doktor kotra byla u nas na wuzycie patronazowej powiedziala mi ze z dzieckiem nalezy wychodzic na podworko do temparatury -10 stopni, chyba ze pada lub bardzo wiejebo wtedy dziecko moze sie pochorowac. W innym przypadku nie ma przeciwskazan :-) Wiec my sie do tego stosujemy :tak:
     
  12. kanga_aga

    kanga_aga Fanka BB :)

    ja byłam dziś te pół godziny kiedy deszcz przestał padać.. zaraz znów zaczął i wracalam szybkim krokiem ( starsza wsadziłam na kant wózka i tak pchałam wózek z dwójką dzieci - inaczej powrót trwałby godzinę wraz z zachwytaminad kazda kałużą i szukaniem samolotów na niebie :D )

    jak pisałam wcześniej jedynie wiatr i deszcz mnie odstraszają od wychodzenia.. ja nie cierpię siedzieć w domu.. wolę na powietrzu nawet w zimno.. w domu po prostu się nudzę a na dworzu mam tyle do pokazania moim szkrabom
     

Poleć forum