• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Spadek hcg - kiedy krwawienie?

Smolna

Fanka BB :)
Hej 🙋‍♀️

Jak długo czekałyście na krwawienie przy poronieniu?

Moja historia:
4.03 beta w dniu miesiączki 3172.
6.03 słaby przyrost, bo tylko 29% (4097).
7.03 poszłam na usg, ale w macicy nic nie było, podejrzenie ciąży pozamacicznej.
8.03 spadek bety na 3800.
9.03 beta 3025
10.03 na usg nadal nic, żadnego pęcherzyka, jajowody obrazowo czyste. Dalszy spadek bety na 2750, także tendencja stale spadkowa. Cp wstępnie wykluczona, mam obserwować poziom hcg, zlecenie badania hcg na 14.03. Mam czekać na krwawienie.

Pytanie tylko ile? :( chciałabym mieć to już za sobą… ile najdłużej czekałyście na rozpoczęcie krwawienia? Mam za sobą poronienie zatrzymane 10tc, dwa porody i teraz taka sytuacja. Nie wiem kompletnie czego się spodziewać, przy pierwszym poronieniu dostałam od razu skierowanie na łyżeczkowanie. Nie chciałabym tego przeżywać po raz drugi :( wolałabym na spokojnie przeżyć to w domu, bez tabletek i zabiegu.

Podzielcie się proszę Waszymi historiami. Czytanie takich tematów daje mi swego rodzaju ulgę i pocieszenie 🥹
 
reklama
Hej 🙋‍♀️

Jak długo czekałyście na krwawienie przy poronieniu?

Moja historia:
4.03 beta w dniu miesiączki 3172.
6.03 słaby przyrost, bo tylko 29% (4097).
7.03 poszłam na usg, ale w macicy nic nie było, podejrzenie ciąży pozamacicznej.
8.03 spadek bety na 3800.
9.03 beta 3025
10.03 na usg nadal nic, żadnego pęcherzyka, jajowody obrazowo czyste. Dalszy spadek bety na 2750, także tendencja stale spadkowa. Cp wstępnie wykluczona, mam obserwować poziom hcg, zlecenie badania hcg na 14.03. Mam czekać na krwawienie.

Pytanie tylko ile? :( chciałabym mieć to już za sobą… ile najdłużej czekałyście na rozpoczęcie krwawienia? Mam za sobą poronienie zatrzymane 10tc, dwa porody i teraz taka sytuacja. Nie wiem kompletnie czego się spodziewać, przy pierwszym poronieniu dostałam od razu skierowanie na łyżeczkowanie. Nie chciałabym tego przeżywać po raz drugi :( wolałabym na spokojnie przeżyć to w domu, bez tabletek i zabiegu.

Podzielcie się proszę Waszymi historiami. Czytanie takich tematów daje mi swego rodzaju ulgę i pocieszenie 🥹
Ja z połową Twojej bety bujałam się do zera jeszcze dwa miesiące, ale to była pozamaciczna i każdy organizm inaczej reaguje
 
Skoro w macicy nic nie było, to na jakiej podstawie stwierdzili, że nie jest to cp? Tylko ze względu na brak pęcherzyka w macicy??
Wydaje mi się, że dopóki nie namierzą pęcherzyka, to nie można niestety niczego wykluczyć. No i niezbyt szybko ta beta spada niestety. Kontroluj dalej betę. Jakbyś miała dziwne objawy, to jedź do szpitala.
 
Skoro w macicy nic nie było, to na jakiej podstawie stwierdzili, że nie jest to cp? Tylko ze względu na brak pęcherzyka w macicy??
Wydaje mi się, że dopóki nie namierzą pęcherzyka, to nie można niestety niczego wykluczyć. No i niezbyt szybko ta beta spada niestety. Kontroluj dalej betę. Jakbyś miała dziwne objawy, to jedź do szpitala.
Miałam robione USG trzy razy w szpitalu na izbie przyjęć, przez trzech różnych lekarzy. Dwóch widziało w macicy „zamazany kształt” i stwierdzili, że tam właśnie był pęcherzyk, ale zapadł się i zaczął wchłaniać. Jednocześnie w jajowodach i w żadnym innym miejscu nie było nic widać. Beta codziennie spadała, a przy cp często jest tak, że spada a potem wzrasta, potem znów spada, więc trochę mnie tym uspokoili
 
Ostatnia edycja:
No to trzymam kciuki, aby mieli rację.

PS. U mnie był nawet zarodek z bijącym serduszkiem, przy czym oszacowano po wielkości pęcherzyka, że ciąża obumarła ok 8tc, na wizycie 11t4d - był pusty pęcherzyk. Przez ten czas nie miałam żadnych plamień ani bóli. Skończyło się zabiegiem, gdyż stwierdzili, że dłużej lepiej nie czekać, by nie wdał się stan zapalny.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry