reklama

Spanie i karmienie - jak często?

Temat na forum 'Dzieci urodzone w kwietniu 2012' rozpoczęty przez lazy_butterfly, 17 Kwiecień 2012.

  1. lazy_butterfly

    lazy_butterfly Fanka BB :)

    Mam pytanie odnośnie częstotliwości spania i karmienia Waszych maluszków. Jak często karmicie - czy na żądanie czy co jakiś okreslony czas? Jak Wam mijają noce? Sama nie wiem co robić z moją Małą (pierwsze dziecko) - czy w nocy muszę ją specjalnie wybudzać na karmienie, aby zachować 3-4 godzinne odstępy miedzy karmieniami mimo, ze słodko śpi - pytałam lekarza i położną ale co osoba to inna opinia. Karmię Małą piersią i na razie przybiera na wadze. Będę wdzięczna za poradę :)
     
  2. izka01

    izka01 mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)

    Jak sama napisalas kazdy ma swoja opinie i kazdy robi po swojemu. Ja w zyciu nie budze dziecka w nocy, karmie jak sam zawola. U nas jest to dosc regularne co okolo 3 godziny i karmie mniej wiecej okolo 20-25 minut z kazdej piersi czyli razem nie wiecej niz godzine na karmienie. po karmieniu zwykle robi kupke, bawi sie, oglada swiat i zasypia. Ale powiem szczerze ze mam dziecko o wybitnie latwej obsludze. Moja corka byla troche trudniejsza wiec wszystko trzeba dopasowac do charakteru i potrzeb dziecka. Jak piszesz Twoja corcia przybiera na wadze a to wyznacznik ze wszystko okay, przynajmniej jak dla mnie.
     
  3. reklama
  4. adasza

    adasza Fanka BB :)

    Eh to tak różnie jest..zeszłej nocy Mały budził się do karmienia tylko 2 razy! A dzisiajsza noc to jakiś koszmar - co 1h, co 1,5h przeraźliwy płacz... poza tym nie po każdym karmieniu chciało mu się odbić i było ulewanie :(
    Z tym odbijaniem to nie jest najlepiej u nas.. czasami karmię 15min, a przez następną godzinę męczymy się, bo nie chce się odbić :( Zaśnie na 30 min i znowu chce jeść.. obłęd!

    Przy nawale położna poleciła mi karmić 10min z jednej piersi i 10min z drugiej.
    Inna położna jest zdania żeby karmić małego z jednej piersi minimum 20min (10min mleko wodniste +10min mleko "zupka" + 10min "mleko "obiad") - ten schemat nie zdaje egzaminu, bo niekiedy mały po 8-10min zasypia :)

    Ja już pomału tracę cierpliwość...
     
  5. lazy_butterfly

    lazy_butterfly Fanka BB :)

    O też bym chciała móc przewijanie robić na śpiocha. Jak na razie jest to jedyny skuteczny sposób na obudzenie małej - ściągnąć jej gacie :laugh2:
     
  6. robaczek_25

    robaczek_25 mama dwóch syneczków:)

    ja absolutnie nie wybudzam małego na jedzenie, budzi się jak zgłodnieje, na ogół maks po 3,5 godz, dziś pierwszy raz miał przerwe 5 godzin i oby częściej mu się tak zdarzało, przynajmniej się wyśpię
    ogólnie to sam decyduje kiedy chce jeść i spać
    u nas nie da rady zastosowąć jakiegoś czasowego schematu karmienia bo je tyle ile chce, czasem dłużej a czasem to np kilka minut i śpi i nie ma szans żeby zjadł na śpiocha, nie otworzy buzi i go nie da rady zmusić
     
  7. reniuszek

    reniuszek Love in the knick of time

    Ja Maksia przywiozlam ze szpitala z wbudowanym zegareczkiem :) Je co 2-3 godz.... zalecono mi by w dzien nie dopuszczac do tego by spal dluzej niz 3 godz , bo pozniej w nocy nie bedzie mial odpowiednio dlugich drzemek. Czasem zdarza mu sie nie spac 2 godz i w trakcie tych dwoch godz ma posilek na pocztaku i po 2 godz i spi jak aniolek - takie raty sobie robi.... . Mamy wypracowany schemat, jak spi 3 godz to budzenie, przewijanie , sprawdzanie czy wszystko ok, izasiadanie do stolu :) mlody juz wie gdzie stoi butelka i spoglada w to miejsce jak zahipnotyzowany- dzisiaj butelke postawilam w zupelnie innym miejscu - zrobil mi awanture po uprzednim sprawdzeniu czy butelka jest ;) ale szybko sie uspokoil jak dostal smoka :) ucze go skojarzen, systematycznosci, powtarzamy w kolko te same schematy. Po karmieniu jeszcze z nim chodze na rekach zeby mu sie odbilo , rozmawiamy, smiejemy sie do siebie , w medzy czasie zaslaniam zaslony i wlaczam nastrojowa muzyczke on zwykle odlatuje, czasem odplywa juz w trakcie karmienia:) po 2,5 godz snu wlaczam mu inna muzyczke ale troche glosniej ,odlsaniam zaslony , zapalam swiatlo i mowie na glos do niego, ze juz spi dosc dlugo i zeby szykowal dupe na mycie :D Aaaa... a w nocy wrzucamy na luz tzn ja wrzucam i spie :) jak sie budzi to sie budzi i jemy zwykle co 2-5 godzin :)
     
  8. madziaka78

    madziaka78 soooo happy

    Kurzce, a u nas kłopot... Mały dostaje ostatnio jakiegoś bzuma.. Zwłaszcza wieczorem i nocą... Karmimy się przedsennie, a on pod koniec posiłku zaczyna szaleć... Wypluwa pierś, potem się wkurza, wrzeszczy, szuka znowu (ale tak nerwowo, że nie wiem co robić) znajduje, ssie, wypluwa, macha głową na wszystkie strony... Podaję drugą pierś (bo może tamta już pusta) i po minucie to samo... I wrzeszczy jak opętany... Czasami mam już dość... JAkiś taki nerwowy się zrobił... A wczoraj miał dzień potwora i darł się w niebogłosy przez cały dzionek... A na typową kolkę to nie wygląda... I skąd takie nerwy u takiego malucha??? Macie jakiś pomysł? Bo już nie wiem co robić...
     
  9. izka01

    izka01 mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)

    Madziaka-moj tez czasem sie denerwuje podobnie do tego co opisujesz i u nas to sa gazy w zoladku, ja go odbekuje i od razu sie uspokaja i od razu usmiecha :) Wiec na bank musi beknac.
     
  10. reklama
  11. reniuszek

    reniuszek Love in the knick of time

    madziaka dokladnie jak iza pisze moga byc to gazy, Ja Maksia odbekuje nawet 3 razy w trakcie posilku i jest spokojny. na takie dolegliwosci duzo pomaga kladzenie malucha na klatce piersiowej, tak zeby brzuszkiem przylegal i masowanie calych pleckow, szczegolnie tuz nad pupa.
     
  12. g_agnes

    g_agnes Fanka BB :)

    witajcie:) dziewczyny ja mam taki problem z moim synkiem że on non stop musi być przy piersi. Nie da sie go odłożyc nawet na 5 min.
    Powiedzcie mi co mogę zrobić bo już chodze jak snieta ryba.
     

Poleć forum