reklama

sparzone dziecko!

Temat na forum 'Zdrowie' rozpoczęty przez mama.kaka, 11 Luty 2011.

  1. mama.kaka

    mama.kaka Początkująca w BB

    Chciałam wykąpać dziecko, więc tak jak zawsze włożyłam termometr do wody i czekałam aż temperatura dojdzie do 37 stopni (bo w takiej mały lubi się kąpać). Zawsze sprawdzam wodę ręką, ale tym razem byłam rozkojarzona, bo przeziębiona i zaczęłam wkładać go nóżkami i pupą do wanienki, ale woda była gorętsza niż powinna(termometr musiał się zepsuć!!) , dziecko zaczęło płakać, więc od je razu wyjęłam. Woda nie była wrząca, nie ma bąbli, ale pupa i kawałek nóżek są zaczerwienione, posmarowałam na razie Alantanem, bo kiedyś czytałam, że na lekkie sparzenia działa. Myślicie, że wystarczy, czy powinnam biec do lekarza???? Maluch przestał płakać i tak jakby troszkę zbladło..leży teraz na brzuszku i nie zakładam mu pampersów ani nic, żeby nie podrażnić.
    Gdzie ja miałam głowę??!!!!
     
  2. martaik

    martaik Fanka BB :)

    Nie panikuj, tego typu rzeczy przytrafiają sie kazdej mamie, w koncu jestesmy tylko ludzmi. Z pewnością Twojemu dziecku nic sie nie stało, moj synek uwielbia kąpać sie w wodzie o temperaturze ponad 40 stopni, w chlodniejszej placze, a ma zaledwie 3 miesiace. Twoj Maluszek przyzwyczajony jest do chlodniejszej wody i ta mu sie nie spodobała, ale mysle ze to jedyny problem. Na własnym przykładzie powiem Tobie, że uwielbiam kapać sie w bardzo gorącej wodzie, po kąpieli wyglądam jak burak ale po około 30min. skóra wraca do normalnego wyglądu, nic mnie nie boli, to naturalna reakcja organizmu, ponieważ gorąca woda rozszerza naczynia krwionośne. Twojemu dziecku z pewnością nic się nie stało, gdyby cokolwiek zlego mialo z tego wyniknąć na pupie byłyby już pęcherze z osoczem. Głowa do góry!
     
  3. reklama
  4. Magnez1

    Magnez1 Fanka BB :)

    Skoro nie płacze to pewnie go juz nawet nie boli.
     
  5. kakakarolina

    kakakarolina Moderator

    SPOKOJNIE:)) Wszystko na pewno będzie w porządku. Do lekarza nie leć. Martaik ma rację - nie poparzył się tylko mu się nie podobało. Różne rzeczy się mamom zdarzają - ja niestety polałam dziecko wrzątkiem - miałam moralniaka aż zeszły bomble - ale dziś śladu nie ma...
     
  6. happybeti

    happybeti show must go on...

    U nas tak samo-jak mniej niz 40 ,to płacze.Czytałam,ze wodą do 50 st.nie oparzy się maluszka.
     
  7. Pati.b

    Pati.b Fanka BB :)

    moj tez sie kąpie w ponad 40 stopniach przewaznie w 42 jakbys miala bardzo goraca wode to bys sama to pewnie poczula na rece która pewnie mialas pod pupa malucha :-)
     
  8. pandorka

    pandorka Luty 2010 / Kwiecień 2011

    happybeti wsadź rękę do 50 stopniowej wody, to będziesz wiedziała, czy nie parzy ;-)
     
  9. Iwonka1985

    Iwonka1985 Fanka BB :)

    ja też kąpałam w 40 stopniach ( teraz już 37 jest ok) bo jak tylko pół stopnia niżej to mały wrzeszczał. Ale mąż też raz mu zrobił jak piszesz nie sprawdził dobrze wody i małego lekko sparzył, niczym nie smarowałam a mały po kilku sekundach wrócił radosny do nieco zimniejszej już wody.
     
  10. reklama
  11. happybeti

    happybeti show must go on...

    Ja tylko cytowałam autorytet,dra Spocka:).Pewnie chodzi o to,że nawet jak odczuwasz nieprzyjemne "parzenie",to nie jest to poparzenie w sensie medycznym,nie zrobisz tym dziecku krzywdy?
     
    Ostatnia edycja: 12 Luty 2011

Poleć forum