reklama

sport - women

Temat na forum 'Moje hobby' rozpoczęty przez Antylopka, 2 Maj 2010.

  1. Antylopka

    Antylopka Potrojna mamuska

    Dziewczyny, jestem sportowych duchem - w praktykowaniu i w kibicowaniu:-D
    Od szkoły podstawowej na studiach kończąc trenowałam lekką atletykę - biegi krótki i średni oraz skok w dal (raz nawet startowałam w skoku w zwyż, ale to nie to co Antylopki lubią najbardziej:sorry:).
    Potem doszedł aerobik i taniec współczesny.
    Amatorko to lubie chyba każdą dyscyplinę: narty, pływanie, piłkę nożną (najwierniejszy kibic swojego klubu!!!!) i siatkówkę.
    A jak wy mamuśki, też macie sportowe zacięcie
     
  2. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    Pływanie, pływanie, pływanie, w każdej wodzie, otwartej lub nie, pod dachem i pod gołym niebem, kiedy tylko się da :-). Zdecydowanie każda woda mnie przyciaga. Kiedyś trenowałam, teraz pływam dla przyjemności.
    pozdrawiam cieplutko
    nikita
     
  3. reklama
  4. Antylopka

    Antylopka Potrojna mamuska

    to jak mój mąż!!:tak: on jeszcze w siatkówkę grał, ale woda to jego żywioł bez wątpienia. Czasem się smieję, że on to musi miec skrzela, bo normalny człowiek tyle nie wytrzymuje pod wadą:szok:;-)
     
  5. Sowinka

    Sowinka Mamusia Zółwików :o)

    Witam:happy2::happy2::happy2:

    Uwielbiam S I A T K Ó W K Ę ! ! !

    Trenowałam siatkę od 6 klasy podstawówki, potem klasa sportowa z siatkówką w liceum, pod koniec liceum zaczęłam też trenować siatkówkę w Klubie Sportowym Politechniki Śląskiej w Gliwicach:-D:-D:-D grałam też rekreacyjnie ze znajomymi z pracy:-D:-D:-D i czasem jakiś turniej służbowy się trafi:-D:-D:-D teraz będzie we wrześniu, ale nie wiem czy pojadę, bo musiałabym zostawić Bartusia na 5 dni:szok::szok::szok:

    Jestem też wiernym kibicem i jak tylko mam możliwość to jadę na mecz polskiej reprezentacji:-):-):-) od paru lat udaje mi się być chociaż raz w roku na jednym meczu Ligii Światowej:-D:-D:-D raz też byłam na World Tour w Starych Jabłonkach:tak::tak::tak:

    Teraz miałam przerwę, ale może jeszcze wrócę do grania takiego rekreacyjnego:happy2::happy2::happy2:
     
  6. Antylopka

    Antylopka Potrojna mamuska

    wracaj do grania! pewnie nic nie daje takiego kopa jak zmęczenie po treningu czy grze, co? ja uwielbiam wracac zmęczona po zajęciach do domu!!
    szkoda tylko, że coś nas mało - sportowych mamusiek
     
  7. Sowinka

    Sowinka Mamusia Zółwików :o)

    Hehe no pewnie uwielbiam to zmęczenie po treningu:happy2::happy2::happy2:

    Eeeee niedawno założyłaś ten wątek to się jeszcze dziewczyny przyłączą:-D:-D:-D
     
  8. weronika_

    weronika_ Aktywna w BB

    Widzę, że dawno nikt nie dołączył, może nie wszystkie zaglądają do działu z hobby.
    Co do mnie to uwielbiam jazdę na rowerze. Nigdy co prawda nie jeździłam zawodowo tylko rekreacyjnie, ale uwielbiam długie rowerowe wędrówki. Od czasu do czasu chodzę po górach, a w normalnym tygodniu, gdy pracuję jestem w centrum sportowym około trzy razy, a to na rowerkach, a to na steppingu a to znów na ćwiczeniach siłowych. Te ostatnie musiałam przerwać na początku ciąży bo mi się rozluźniły wiązadła w stawie biodrowym i nie zawsze czuję się najlepiej z ciężarkami.
    Co do pływania to też je uwielbiam, ale najbardziej na otwartej wodzie, na basenie jest dla mnie za dużo osób.
    To chyba tyle. Jak widzisz Antylopko w porównaniu z tobą nie jestem wcale sportowa :)
     
  9. Antylopka

    Antylopka Potrojna mamuska

    weronika_ - jesteś, jesteś!! I oby takich mamuś było jak najwięcej, to nasze dzieci też będą zdrowsze. Mi się włosy jeżą, jak słyszę, że co trzecie dziecko nie ćwiczy na w-fie, bo rodzice zwalniają, żeby się mogło uczyć, bo się zapoci, bo nie lubi pani.... A wad postawy i otyłości u szkolnych dziecki coraz więcej... :(
    teraz to ja poza spacerami codzinnie (30 minut) i ćwiczeń w domu (około 25 minut) nic więcej nie robię.
     
  10. reklama
  11. weronika_

    weronika_ Aktywna w BB

    U mnie w tej chwili tez nie bedzie za wesolo bo do centrum sportowego juz pewnie nie pojde bo wstydze sie rosnacego brzucha. Staram sie codziennie cwiczyc w domu przynajmniej z pol godzinki i w weekendy wykradam sie na rowerze w okoliczne laki bo zawsze mozna tam znalezc ustronne miejsce :)
    Nie moge sie juz doczekac kiedy dzieciatko przyjdzie na swiat i znow bedziemy mogli chodzic na dlugasne spacery.

    Co do dzieci w szkolach to masz racje, tez mnie to przeraza, mysle, ze wielu rodzicow nie zdaje sobie sprawy jak wazny jest dla dzieci ruch, szczegolnie na swiezym powietrzu, ale rowniez na wf-ie.
     
  12. tomeh

    tomeh Zaciekawiona BB

    Rowerek dobre lekarstwo jak i skakanka. To bardzo intensywne ćwiczenia dla mam.
     

Poleć forum