reklama

Sprawy urzędowe - co należy zrobić po porodzie, aby żyć z biurokracją w zgodzie?

Temat na forum 'Dzieci urodzone w lipcu 2014' rozpoczęty przez makota89, 12 Maj 2014.

  1. makota89

    makota89 Fanka BB :)

    Otwieram wątek biurokratyczny ;)

    Wszystko na temat becikowego, zasiłków, urlopów macierzyńskich i wychowawczych, powrotów do pracy, prawa pracy, rejestracji maluszka, itp.

    Zapraszam do zadawania pytań i umieszczania potrzebnych nam informacji :tak:
     
  2. kopacz

    kopacz Mummy :)

    super super :D mi sie przyda bo nie mam bladego pojecia o papierkach :D
     
  3. reklama
  4. s.michalina

    s.michalina Fanka BB :)

    Pierwsza sprawa :) może ktoś już zna odpowiedź. Ostatnio na mamo to ja w Katowicach położna stwierdziła, że zapisuje się dziecko w USC w miejscu urodzenia. Czyli jeżeli mała urodzi się w Katowicach, to trzeba tam jechać a nie w naszej miejscowości w której jesteśmy zameldowani i też mamy tu USC. Podobno oni jako szpital wysyłają do USC w swojej miejscowości info o przyjściu dziecka na świat.

    I w związku z tym drugie pytanie, kiedy deklaruje się imię? Już w szpitalu czy w USC? Bo skoro szpital coś wysyła do USC to może już z imieniem? :confused:
     
  5. sokoja

    sokoja Fanka BB :)

    z tego co pamiętam to w USC, podaje się imiona, bo pamiętam jak byłam zapisywać Synka w USC to zdezorientowani tatusiowie wisieli na telefonach i ustalali imiona dla pociech :-D
     
  6. malgorzatkar

    malgorzatkar Moderator

    u nas w szpitalu chodziła pani i wypełniała papiery i się podawało imię, a potem szpital zgłaszał do usc właściwego szpitalowi i tamten usc przesyłał dokumenty do usc właściwemu miejscu zameldowania matki. tatuś szedł potem po pesel i zameldować bobasa u nas, a na zmianę imienia jest pół roku
     
  7. mika8

    mika8 Fanka BB :)

    A ja szczerze mówiąc niewiele pamiętam z tych rzeczy.Wiem jedno,w dniu wypisu odwiedziło mnie kilka osób z personelu szpitala,każda objaśniając jakieś inne kwestie dotyczące formalności i chyba nawet dawali wszystko na piśmie.
    Co w przychodni, co USC...
     
  8. bellina

    bellina Fanka BB :)

    Nie straszcie... że jeszcze będę musiała na Śląsk jechać dziecko rejestrować.
    U mnie skomplikowana sprawa na tyle, że my bez ślubu i musimy razem rejestrować (chyba, że zostanie wcześniej ustalone ojcostwo), zameldować będę chciała u mamy, czyli tam gdzie ja jestem i tak właśnie myślałam czy nie będzie problemu z tym meldunkiem i rejestrowaniem.
    Na pewno będę się w czerwcu orientować dokładnie jak to jest, to jeżeli nadal będziecie miały wątpliwości, to Wam napiszę.

    Edit:
    Poczytałam na necie i można rejestrować albo w miejscu urodzenia, albo w miejscu zamieszkania (ciekawe czy zamieszkania czy zameldowania) obojga lub jednego z rodziców.
    W mojej sytuacji mi będzie potrzeby mój skrócony akt urodzenia, czy też odpis... Chyba jednak wybiorę się do Urzędu u siebie teraz jak tu jestem i się dowiem, bo zgłupieć można.
     
    Ostatnia edycja: 22 Maj 2014
  9. Hobbit

    Hobbit Fanka BB :)

    bellina o ile mi wiadomo to dziecko można zarejestrować w miejscu urodzenia (bardziej w Polsce praktykowane, bo tam zgłasza szpital) lub zameldowania jednego z rodziców (tak samo z meldunkiem). Dlatego sama z miesiąc temu porządkowałam ten bałagan, bo mi mąż się nie chce na nowy dom przemeldować z Wrocławia a ja byłam cały czas u rodziców zameldowana po ślubie bo mi się nie chciało po Wrocławiu latać. No i postanowiłam, że dziecku trzeba sprawy meldunkowe uporządkować i się sama zameldowałam gdzie trzeba (tym bardziej, że zyskuję darmowe szczepienia na pneumokoki :-))
     
  10. reklama
  11. malgorzatkar

    malgorzatkar Moderator

    no tak, bo rejestruje się dziecko tam gdzie się urodzi, ale meldunek ma przy matce. przy rejestracji zostaje nadany pesel - ale też nie od razu, tylko się czeka, jakoś koło 2-4 tyg, nie pamiętam, ale chodziłam z aktem urodzenia, żeby mi ten pesel wpisali. żeby było dziecko szybciej zameldowane, można było pojechać do usc właściwego szpitalowi i wziąć dokumenty i zawieźć osobiście do swojego usc, my czekaliśmy, żeby sobie poprzesyłali. ale to jakoś szybko szło, nie wiem, półtorej tyg, może dwa, dostalismy w szpitalu kartkę, co, gdzie i kiedy zgłosić i według niej robilismy wszystko
     
  12. s.michalina

    s.michalina Fanka BB :)

    No ja ostatecznie zmusiłam moje M. do przemeldowania się do mnie, teraz czekamy na dowód. I tak w końcu musiał to zrobić, a chciałam żeby załatwiał wszystko w urzędach "jak u siebie".

    Czyli najlepiej poczekać, aż prześlą sobie dokumenty urzędy, żeby się nie nabiegać.
     

Poleć forum