• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki - I połowa 2020 roku

reklama
Ja tempki nie mierzę, zawsze o tym zapominam bo z rana chce pospać do oporu, a potem w pośpiechu się zbieram do pracy 😂 cała nadzieja w tym białym śluziku :) w takiej ilości jeszcze u siebie nigdy nie widziałam. Trzymam mocno kciuki!
A ja mierze temperature regularnie od kilku miesiecy i jestem chyba jakas inna bo mi temperatura spada dopiero 3 dnia okresu np w tym cyklu z 37,01 na 36,67.
 
A ja mierze temperature regularnie od kilku miesiecy i jestem chyba jakas inna bo mi temperatura spada dopiero 3 dnia okresu np w tym cyklu z 37,01 na 36,67.

Właśnie dlatego też nie mierzę, nie chcę się w błąd wprowadzać, zawsze brakuje mi na to czasu. Używam testów owulacyjnych i u mnie się sprawdzają, co któryś cykl robie monitoring u ginekologa. I zawsze pokrywało się to z testami. A później (staram się... 😄) wytrwale wyczekać, czy przyjdzie @ czy może w końcu zaskoczy.
 
reklama
No w takim razie czekamy we dwie :-) trochę stresu jest ale mam nadzieje ze i w naszym przypadku i waszym wszystko będzie ok :-)
Jak juz Wasi mezowie/partnerzy robia takie testy to warto aby z tej samej probki zrobiono tez badania na posiew. Mojemu mezowi wyszlo zakazenie dwoma bakteriami, ktore bardzo obnizaja sprawnosc plemnikow. Teraz ma terapie antybiotykami i powinno wrocic do normy:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry