Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
W Poznaniu mogę Ci polecić klinikę medart. Ja chodzę do ginekologa Grzegorza kruszyńskiego. Jestem z niego bardzo zadowolona. Ale nie mam zadnych problemow z nieplodnoscią. Wiem że mają tam też lekarzy którzy specjalizują się w leczeniu niepłodności. On akurat przyjezdza do mojego miasta raz w tygodniuPodstawowe w 3 DC hormonow. No i mam niedoczynność tarczycy od dawna i jestem w stałym kontakcie z endo. Ginekolodzy mówią że jest wszystko ok raz się udało to się uda. I każą czekać. Ostatnio byłam początek lipca i niby miał być cykl bezowulacyjny, a w 24dc proga miałam 21, więc owu była i przestałam ufać mojej ginekolog, obecnie szukam jakiegoś i już wiem że muszę się udać do innego miasta i dojeżdżać jakieś 100 km bo u nas nie ma ginekologów zajmujących się bezpłodnościa. Czekam do @ i we wrześniu umowie się. Może jest tu któraś z Poznania lub wroclawia i poleci jakiegoś od niepłodności dobrego ?
Nie wiem czy tak od razu dostaniesz skierowanie na drożność do szpitala chyba, że masz jakiegoś super lekarza. Jest też diagnostyczne badanie histeroskopii które pozwala obejrzeć wszystko od środka. (co innego niż drożność) Na pewno narazie podstawowe badanie plus badanie nasienia. Ale Ty się chyba długo nie starasz?
Ja jak poszłam do lekarza, że chce się starać to mówił najpierw badania ja, później mąż później ewentualnie drożności itp. Ale to po kilku mscach a ja zaszłam od razu.
Zrób hormony, tarczycę, amh.
Naprawdę warto to zrobić. Już pisałam o tym wiele razy że moja bardzo dobra znajoma męczyła się dwa lata. Wzdłuż i wszerz ja badali, wspomagali. Jedno poronienie... Skupili się na niej bo od początku wiadomo było że będą problemy bo ma endometrioze. W końcu zbadał się młody, aktywny fizycznie, zdrowy mąż. Bardzo bardzo kiepsko... 3 miesiące suplementacji przez męża na poprawę plemników i zdrowa ciąża. Przed druga ciąża miesiąc suplementacji i drugi chłopczyk już jest na świecie. Urodził się 3 dni temu [emoji846]Mój się jeszcze nie badal. Chcę się zbadac, ale ja sama nie wiem jak wyjdzie źle to on pewnie trochę się podlamie, a jak wyjdzie ideolo to będzie znak, że mną jest coś nie tak [emoji1745] boję się że też poczuje się jeszcze gorzej, nie ważne jaki będzie wynik. Odwlekam to wszystko, ale chyba czekam do @ i zapisuje się do lekarza do innego miasta Poznań albo Wrocław.
Super dobre nastawienie to 90% sukcesu [emoji16]Obiecujący wynik [emoji4] ja badalam proga w 21dc i wyszedł 18 a za 6 dni juz dwie kreski , życzę Ci tego samego [emoji4][emoji4]
Tez widziałam tam kreskę, beta wyjaśni powodzenia [emoji4]
A ja dziewczyny jestem swiezo po wizycie u endo. Dostałam większą dawkę euthyroxu, na czas ciąży mam brać bo potrzebuje więcej hormonów ale po porodzie pewnie nie będzie trzeba. Nie jest tak źle jak myslalam ,kazano mi się nie martwić i jestem lepszej myśli. Jeszcze jutro wizyta u gin, dam znac jaki jest mój pęcherzyk [emoji3059]
Nie podpowiem Ci, bo się w ogóle nie znam. Ale sama chętnie poczytam, co tam Wasze chłopy biorą na poprawę jakości nasieniaProszę powiedzcie mi, że nie jest tak tragicznie jak mi się wydaje bo się załamuje....Co z tym da się zrobić?
Nie podpowiem Ci, bo się w ogóle nie znam. Ale sama chętnie poczytam, co tam Wasze chłopy biorą na poprawę jakości nasieniamam nadzieję, że nie przyda mi się ta wiedza, ale wolę być przygotowana [emoji123]
Nie podpowiem Ci, bo się w ogóle nie znam. Ale sama chętnie poczytam, co tam Wasze chłopy biorą na poprawę jakości nasieniamam nadzieję, że nie przyda mi się ta wiedza, ale wolę być przygotowana
![]()
Nie możesz myśleć o sobie w ten sposób... Fakt, trochę słabo że obwiniałaś męża ale ja też np suszę głowę mojemu o długie prysznice, złą dietę itd. Często się na tym łapie ale i tak wiem że musimy się wstrzymać 2-3 miesiące i dałam trochę na luz. I super się teraz dogadujemy... Jakoś zeszła że mnie część napięcia. Zobaczymy co będzie jak zaczną się staraniaMuszę wam coś powiedzieć... Zanim poszliśmy na badanie nasienia.. Robiłam wiecznie wyrzuty swojemu M ze coś nie tak z nim.. Ja mam cykle regularnie. Krótkie ale regularnie... I że on jest winien. A tu.
Po badaniu wyszlo że jest najlepszy w dniu kiedy on się badał... Że jest super. Nasienie super...
Niby fajnie ale jak babka mi i jemu tłumaczyła że wyniki ok to się cieszyłam ale z drugiej strony miałam świeczki w oczach... Bo ja poczułam się taka bezwartosciowa.... Bo to moja wina... A mój? On tak to przyjął jakby było to wiadome i od temtej pory nasza niepomoga na dziecko jego nie dotyczyła... Bo on jest płodny
... Więc ja niepłodna???on stara się że niby nas to dotyczy obojga ale.... Czuję się jakbym była z tym sama..
Czuje się beznadziejnie.... Jestem beznadziejna...
Ojej, a przypomnij czym spowodowana ta wizyta w szpitalu? Ja mam teraz trochę mniej czasu na forum bo mąż mi się buntuje że wiecznie z tym telefonem siedzę i się nakręcamNo czekam
Ja do szpitala ruszam. Trzymajcie kciuki
Eh, u mnie też tak było po poronieniuWażne że uderzyłaś się w pierś i przeprosisz.
Ja, jak poroniłam byłam tak skupiona na sobie i swoim cierpieniu, że zapomniałam, że mój partner również stracił dziecko. Chodził ze mną nawet do toalety, cały czas był i wspierał. Nie poszedl do pracy... A ja tylko o sobie myślałam. Przeprosiłam i zamknęliśmy temat.
A ile się staracie? Może pisałaś, ale nie zakodowałam niestety..