Wrocilismy dziewczynki.
Dopiero weszłam do domu z proby nabozenstwa.
Misiaczku Mój Kochany, anuszko, avesis, sandra i happymama niestety dupa. Wynik poniżej 1,2 wiec dzidzi nie będzie.
Troszke się zdolowalam bo mimo mojego przewidywania ze to jednak nie to, gdzies tam w srodku miałam nadzieje, w końcu staranek było dużo, w dobrym jak wydawac by się moglo czasie i te moje dziwne samopoczucie.
Na prawde jestem ospala jak nigdy, (.)(.) bola mnie przy dotyku choć najbardziej lewa i co....i nic.
Ale wiem ze torbiel tez może być przeszkoda, wiec wiem już na pewno ze chce ja jak najszybciej wyleczyć. Zdecyduje się na laparoskopie, bo wtedy poogladaja tez czy z jajowodami jest wszystko w porządku, czy nie ma nigdzie niedroznosci, i przede wszystkim jak jajniki wygladaja "na zywo". Wierze, ze się uda. Myslicie ze to dobra decyzja ?
No a Ł. we wtorek smiga na badanka nasienia, i mam nadzieje ze choć jego wyniki będą na szostke, żeby nie trzeba było się kolejna rzecza martwic.
tygryseczek na to chyba nie ma metody. My staraliśmy się w tym cyklu pare dni pod rząd, potem pare razy co dwa dni i nic. Wczesniej tez było podobnie. Ale Tobie zycze wszystkiego co najlepsze, misia w końcu zaraza wiec oby jej recepta na fasolcie się sprawdzila

!