Akuku
Fanka BB :)
Tilli doslownie :-) ja mam tak samo po caly dniu jestem tak padnieta ze klade glowe na poduche I spie hehe...a w dzien to bym mogla albo chociaz odrazu jak dzieci zasna a tak to moja mama jest... Wiec rano nie zabardzo bo dzieci bo dzieci co chwile do sypialni wpadaja...w dzien to albo m w pracy a jak nie to mama w drugim pokoju... Wieczorem zmeczenie I checi znikaja :-(
A tak to dzieci w przedszkolu I jak m ma wolne to mozna hehe.
Myslisz ze nie wytrzymam ;-) a zaklad hahahahahaha
A ja nie lubie przegrywac hehehe.
Ale szczerze powiem ze jeszcze nie zatestowalam... Jak tak dalej pojdzie z moimi stadankami to wkoncu dojde do etapu ze bede testowac w dniu @ lub wcale hehehehe
Alex do mnoe mowi mamo dasz mi 2 jablka, a ja mowie musi sie w brzuszku poukladac (po obiedzie) a on tak . Brzuszku chce Ci sie dwa jablka ?? ... Brzuszek na to :tak... I Alex: widzisz mamo brzuszek chce.
albo przychodzi I mowi mamo sprawdz czy mi sie w brzuszku poukladalo... Wtedy ja glaszcze jevo brzuszek I mowie oj tu z prawej strony musi sie jeszcze poukladac :-) a on taki zadowolony ze juz sie polowa ulozyla hahaha:-)
Dziwi mnie to ze jeszcze 5minut temu przy obiedzie stekal ze juz nie moze... I od razu wola jablko I loda hehehe.
Chociaz co ja sie dziwie ja taka sama bylam hahaha... Zreszta do tej pory mi troche zostalo hehehe.
Pani w przedszkolu dzis pochwalila Alexa ze bardzo ladnie sobie radzi juz po angielsku, ze dzis z nim rozmawiala I byla zdziwiona jak ladnie odpowiadal zdaniami I jak ja rozumial :-)
A Viki nie chcial zostac w przedszkolu... Rozplakal sie, ale pani mu spiewala twinkle twinkle...u nas gwiazdko gwiazdko swiec nam swiec. Viki zna polska wersje, a angielska do polowy...ale ten sam rytm I sie uspokoil. I tak fajnie bo zagladalam przez szybki I Viki na podlodze lezal I plakal, a Pani polozyla sie kolo Victorka I go glaskala I spiewala az sie uspokoil.
Mowila ze pozniej juz bylo w pozadeczku :-)
A tak to dzieci w przedszkolu I jak m ma wolne to mozna hehe.
Myslisz ze nie wytrzymam ;-) a zaklad hahahahahaha
A ja nie lubie przegrywac hehehe.
Ale szczerze powiem ze jeszcze nie zatestowalam... Jak tak dalej pojdzie z moimi stadankami to wkoncu dojde do etapu ze bede testowac w dniu @ lub wcale hehehehe
Alex do mnoe mowi mamo dasz mi 2 jablka, a ja mowie musi sie w brzuszku poukladac (po obiedzie) a on tak . Brzuszku chce Ci sie dwa jablka ?? ... Brzuszek na to :tak... I Alex: widzisz mamo brzuszek chce.
albo przychodzi I mowi mamo sprawdz czy mi sie w brzuszku poukladalo... Wtedy ja glaszcze jevo brzuszek I mowie oj tu z prawej strony musi sie jeszcze poukladac :-) a on taki zadowolony ze juz sie polowa ulozyla hahaha:-)
Dziwi mnie to ze jeszcze 5minut temu przy obiedzie stekal ze juz nie moze... I od razu wola jablko I loda hehehe.
Chociaz co ja sie dziwie ja taka sama bylam hahaha... Zreszta do tej pory mi troche zostalo hehehe.
Pani w przedszkolu dzis pochwalila Alexa ze bardzo ladnie sobie radzi juz po angielsku, ze dzis z nim rozmawiala I byla zdziwiona jak ladnie odpowiadal zdaniami I jak ja rozumial :-)
A Viki nie chcial zostac w przedszkolu... Rozplakal sie, ale pani mu spiewala twinkle twinkle...u nas gwiazdko gwiazdko swiec nam swiec. Viki zna polska wersje, a angielska do polowy...ale ten sam rytm I sie uspokoil. I tak fajnie bo zagladalam przez szybki I Viki na podlodze lezal I plakal, a Pani polozyla sie kolo Victorka I go glaskala I spiewala az sie uspokoil.
Mowila ze pozniej juz bylo w pozadeczku :-)


nie mam zielono-bladego pojecia 

