• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki WETERANKI - 2018 naszym rokiem !

reklama
Rene czekamy na kruszynke [emoji171][emoji110][emoji110]

[emoji170][emoji172][emoji169][emoji171][emoji170][emoji172][emoji169][emoji171][emoji170]
Lenusia 24.09.2014 [emoji254]
Króliczek 2.10.2017 - 12t4d [emoji235]
 
Rene dasz radę
Bo masz TĘ MOC [emoji106][emoji106][emoji106]
Jesteśmy z Tobą [emoji110][emoji110][emoji110][emoji110]

*************
Po minionych złych deszczach i burzy,powracają burze i złe deszcze, ale ciągle nadzieja mi wróży, że to czego czekam, przyjdzie jeszcze.
 
Ależ narobiłyście mi smaka na grilla[emoji39]Marzy mi się kiełbaska,kurczaczek i jakaś sałateczka mniammm[emoji4]
Arte w moim szcześliwym cyklu moje jajeczko miało 20,1 mm[emoji16] I myślę,że lekarz czeka do takiej wielkości Trzymam mocno kciuki [emoji110][emoji110][emoji110]
Arte a co jest powodem problemów z owulacją? Masz postawioną diagnozę? Przepraszam,że pytam,ale troszkę nie w temacie jestem[emoji6]
U mnie stwierdzono po roku diagnostyski: pcos,niedoczynność tarczycy,insulinoporność oraz zbyt wysoka prolaktyna. Mnóstwo się lęków nabrałam[emoji17]No ale udało się!
Mało się udzielam,bo jakoś weny twórczej brak do pisania i przy okazji robi się coraz cieplej na dworze,więc korzystam z pogody[emoji4]

oar8ugpjafqeooh5.png
 
Rene [emoji7][emoji7][emoji7][emoji7][emoji7][emoji7][emoji7][emoji109][emoji109][emoji109][emoji109][emoji109][emoji173][emoji173][emoji173][emoji173][emoji173][emoji173][emoji64][emoji64][emoji64][emoji64][emoji64][emoji64][emoji64][emoji64][emoji64][emoji64]

"Wstaję, robię niesamowite rzeczy i idę spać..."
 
reklama
Kochane zasięgu nie miałam bo chciałam dawno napisać. Nie mogę w ogóle spać. Dziewczyny ja zwariuje. Leżę oglądam wtedy film i nagle czuje że mam mokro , mówię kurde Ale wstyd posikalam się a to okazuje się wody odeszły. No szok. Idę do nich pokazuje im wkładkę i faktycznie wody. A więc biegiem na porodowke i akcja szykowania stołu do cięcia. Jak tylko mnie wwieźli na salę operacyjną wszystko mi wróciło z ostatniego porodu (finał znacie) śmierć synka. Dostałam ciśnienia spazmów ze Amelka nie przeżyje. Szok. Ale urodziła się zdrowa 10 pkt ,3260 i 51 cm. A oto i.ona
1490503520-aaaaaa.jpeg


Napisane na HUAWEI VNS-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry