LassHa
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 11 Sierpień 2017
- Postów
- 299
Cześć dziewczyny, to znowu ja, część już może mnie kojarzy - pojawiłam się na formum w jesieni i opisałam swoją historię: (Link do: Ciąża po wycięciu jajowodu i zaśniadzie ). Udzielałam się w wątku starania 2018, niestety zniknęłam na jakiś czas i teraz ciężko mi się znów odnaleźć. Piszę nowy wątek gdyż moja historia się nie skończyła jeszcze happy end’em. W listopadzie po zmianie lekarza i kontrolnej cytologi okazało się,że mam sporą nadżerkę. Wymroziłam ją 5 grudnia i już wszystko się ładnie pogoiło. Nareszcie wszystko jest ok i w końcu chce zacząć starania o dzidzię ale lekarka kazała mi czekać do kwietnia. Powiem Wam,że po roku czekania i wszystkich tych problemów każdy kolejny miesiąc to udręka. Stąd moje pytanie, czy któraś z Was wymrażała nadżerke i kiedy rozpoczęła starania? Czytałam gdzieś,że można już po dwóch miesiącach. Jednak chciałabym się dowiedzieć jak to od Was jak to wygląda w praktyce.