• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Myszka tak ja juz polozna zalatwilam.Na poczatku listopada mialam pierwsze spotkanie z nia zeby sie zapoznac.Super babka,przyniosla mi pare prezentow.W polowie lutego mam drugie spotkanie z nia zeby omowic porod i powiedziala ze pare rzeczy mi pokaze,jak np rozroznic skurcze przepowiadajace od nomalnych.
Ja popytalam pare kolezanek i kazda mowila moja polozna najlepsza ale z tej co wybralam jestem naprawde zadowolona,bo jak dostalam rozpiske poloznych w Hannoverze to bylo ich chyba ze 100 i myslisz jak wybrac ta najlepsza.U ciebie Myszka tez napewno jest bardzo duzo poloznych bo wiadomo duze miasto
 
reklama
Dzięki Małgonia. Tak mi się wydawało ale nie byłam pewna. W takim razie w czwartek zrobię. I tak pewnie dostanę skierowanie na morfologię i mocz więc przy okazji i betę :)
 
Doklanie takie sa proporcje przyrostow Kitus, Ty to masz pamiec;-)
Ja osobiscie nie robilam, bo niewiele to daje, dodatkowy stres i wyrzucona w bloto kasa...tak czy siak trzeba odczekac te 6-7 tyg do usg i serduszka.
Ale jak Wam to bardziej pomaga jak szkodzi to czemu nie;-)
 
ja też teraz nie robiłam, bo w poprzednich dwóch robiłam i w sumie w niczym nie pomogło a się stresowałam....

wpadłąm dobranoc Wam krzyknąć,
oj jak po tych 3 dniach laby nie chce mi się wracać do pracy;(((

czekam też na ruchy jako na jakis znak, bo i brzuch przestał kłuć i piersi jakoś nie dokuczają.... dziwnie tak bez objawów...






Tymczasem wlasnie wstalam... dzien dobry!
 
Ostatnia edycja:
Witam dziewczynki! Ja mam dzisiaj średni nastrój... zawsze po piątkowej wizycie, gdy widze serduszko czuje ulgę a od poniedziałku znowu niepokój. Plamienia jakby mniejsze, ale jakieś takie dziwne, szaro brunatne i czasami jakiś taki jakby mały strzęp ...ach... Poza tym wczoraj imieninowo zjadłam kawałek sernika a wcześniej jeszcze frytki i tak mi siadło to na żoładku, że pół nocy się męczyłam, a jak już zasnęłam to mój mąż obudził się o 4 rano i zaczął czegoś tak głośno szukać, że myślałam że go w piżamie wygonie do pracy:wściekła/y:... No ale cóż wybacze mu to w końcu tylko facet;-)
 
reklama
Czesc laski:-)

Wikama witam w klubie;-) mnie sie wczoraj na wieczor przypaletal bol brzucha, plecow i wystraszona polecialam na IP do szpitala (eM tym razem zdarzyl sie ubrac;-)) zrobili pol godzinne ktg, przeglad podwozia, usg i oznajmili, ze to atak wora z diamentami. Chcieli mnie zostawic, ale mowie ze jak to tylko wor to ja sobie z nim na spokojnie poradze sama w domu. Dowiedzielismy sie za to, ze Bobo ma juz 347g :-)
Na spokojnie poszlismy na dworzec, bo tam byla apteka nocna i mila pani mgr stwierdzila, ze ja nie moge buscopanu...a ginka w szpitalu wpisala leczenie dorazne: buscopan i paracetamol...
Z dworca jezdzi pociag do nas zadowolona, ze zalapiemy sie na ten o 1:30 poczlapalam na peron...a tam info, ze nie staje po drodze nigdzie poza duzymi stacjami...poszlismy zolwim tempem na pieszo...do domu dotarlismy o 3:45.
Nic w nocy nie jezdzi poza taksowkami, w nocnej aptece marza 100% a za taksi musielibysmy wybulic ponad 30... Wiec wolalam isc spacerkiem. W drodze leki zadzialaly i bol odszedl.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry