• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
A ja dzisiaj znalazłam w necie blog znajomej która jest w ciąży i poryczałam się na całego. Każda ciąża wśród znajomych budzi we mnis ogromne emocje i kończy się płaczem. I pytaniami dlaczego???? Chyba jednak nie radzę sobie najlepiej...
 
reklama
Suana trzymaj sie glowa do gory czas leczy rany banalne ale prawdziwe:tak:bedzie lepiej, musi byc lepiej juz tak my ludziki jestesmy skonstruowane ze potrafimy duzo zniesc i podnoscic sie po upadkach:tak:nie jest latwo, zycie nie jest latwe ale musimy byc twarde dla nas samych dla bliskich i dla przyszlych naszych rozowiutkich zdrowiutkich dzieciaczkow:tak:
 
Gatto mąż mówi, że czereśnie są teraz dostępne w Nowej Zelandii i Australii :-D; a swoją drogą domyślcie sie mojej miny jak je zobaczyłam!!!! Ja myśle, że mężuś za tą niedziele chciał mnie przeprosić i zamiast kwiatka to pojechał po czereśnie. Wyszukał w sklepie ze zdrową żywnością i sprawił mi mega radość!

Suana daj sobie czas.... Każda potrzebuje go w innym wymiarze.... Mi bardzo pomogła lekarka utwierdzając że to dobry czas na kolejne staranka, ale każda z nas radzi sobie inaczej. Ja też miałam czas, że płakałam zadając sobie pytanie czemu inni mają pełne rodziny i przyszło im to z taką łatwością i nie doceniają a my przeżywamy taką tragedie... Płakałam patrząc na małe dzieci, albo zaciskałam zęby i udawałam przed innymi, że mi towarzystwo niemowląt pomaga! Jeżeli czujesz, że jest gorzej a nie lepiej z każdym dniem to może warto wybrać się do specjalisty żeby pomógł. :*

cześć Śpioszki!
u mnie pobudka była o 7, z czego nawet sie cieszę bo nie będzie mi trudno w przyszłym tygodniu wstawać i szykować Wiki do szkoły:)! Jem śniadanko i popijać herbatkę! Jestem bardzo podekscytowana wizytą! Dzidzia już z rana mnie obkopała więc idę w miarę spokojna jeżeli takim w ogóle można być przed wizytą ;)!

Nanu co u Ciebie? Nie ma już nic czerwonego? :*
 
Ostatnia edycja:
Witam z kawką
(bez pączusia :dry:)

wikama &&&&&&& czekamy na wieści.

Elka nie umiem się wypowiedzieć o tych badaniach.

Mąż mi pączka nie kupił, jestem niepocieszona...
 
Zapominajko w takim razie przesyłam wirtualnego pączusie;-)
Wikama trzymam kciuki&&& ja tez dziś lece do doktorka.:tak:
Nanu oj to najdłaś sie strachu.Uwazaj na siebie!
Suana chyba wszytski emiałysmy podobne odczucia, zobaczysz wkrótce i TY bedziesz tuliła maluszka:tak:
Neta, Elka no to faszerujcie tam chlopów faszerujcie witaminek nigdy za wiele:-)


miłego dnia, smacznych paczusiów.:happy2:
 
Ja na glukozie od rana, , jeszcze 15min, , pobranie i spadam na paczki. Krwi na razie nie ma wiec uff. Jedynie brunatny zaciek na wkladce. Ale na usg stwierdzono obecność brunatnego sluzu w szyjce więc pewnie to to splynelo. Obserwuje. ..
 
Ja już 2 pączusie przyjęłam :-).
Witam Was dziewczyny- dzisiaj mam już lepszy nastrój i spokojniejsza jestem. Więc się Was słucham:tak:..myślę aby pójść na USG za jakiś tydzień-zobaczymy.

Nanulika- a wiadomo skąd takie plamienie wystapiło wcześniej? Słyszałam że u wielu kobiet występują plamienia/ krwawienia przez całą ciążę (zazwyczaj w terminach @).
 
nie wiadomo Martoocha - wczoraj jedyne podejrzenie padło na szyjkę bo z 45 zrobiło się niby 37, ale wszystko i tak zweryfikuje wizyta poniedziałkowa u mojej gin....
 
reklama
cześć dziewczynki, my byliśmy na pobraniu krwi. Wojtuś był bardzo dzielny a mamie serce pękało. Pielęgniarki mówiły, że dzielny chłopiec- mało płakał aż mi krewka nie chciała lecieć. W drodze powrotnej weszliśmy do pediatry porozmawiać o brzuszku i mleczku.

&&&& za dzisiejsze wizyty.

Ja uśpiłam małego i biorę się za sprzątnie bo dzisiaj przychodzą znajomi. buziaki laseczki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry