• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
absolutnie się zgadzam..nie ma lepszego forum niż to.. Przez ostatnie 1,5 roku otrzymałam tu wiecej wsparcie niż gdziekolwiek indziej. I to jest rzadkość..zazwyczaj na forach jest ok jak są dobre wiadomości..jak pojawiają się złe-ludzie przestają się do Ciebie odzywać:-p jakby się bali że się zarażą:sorry:.
Tutaj czuję się 'domowo':tak:
A przerwę na forum zrobiłam tylko dlatego,żeby łatwiej zapomnieć o złych rzeczach.. i nawet po paru miesiącach wszyscy przyjmują tu Ciebie jakby Cię nie było parę godzin (Coś mam ostatnio kłopoty z wysławianiem się ;p)
 
reklama
Witam wszystkich :)

Jakoś tak nieśmiało witam się ze wszystkimi i mam nadzieję,że ponownie odnajdę się tutaj....;) Serduszko naszego Maleństwa przestało bić 21.09.2011 w 12 tygodniu ciąży i w końcu po czasie byłam gotowa starać się ponownie o Maleństwo,ale wiadomo jak to jest jak człowiek bardzo pragnie to nic z tego....wizyty u ginekologa,tabletki, badania i tak od lipca zeszłego roku....ehhhh czasem już braknie sił i wiary i tak jakoś humor do niczego ,tak jak w chwili obecnej....najgorsze to uczucie beznadziejności......Pozdrawiam wszystkich ;)
 
Po stracie człowiek się boi... nawet jeśli sobie tego w pełni nie uświadamia... Pewnie ma to wpływ.

Oczywiście,że jest strach i obawa....ja po niecałym roku przełamałam tą barierę strachu. Chociaż teraz jak bym zaszła w ciąże to pewnie na początku siedziałabym i płakała ze strachu....ale trzeba się z tym zmierzyć
 
No tez zauwazylam, ze za 2 tyg bedzie juz bezpiecznie:-) a za 4 donoszony i bedzie mozna pouzywac sobie;-)...o ile bede w stanie sie jeszcze ruszac:-D

Nanu Ty zaraz tez w III trymestr wchodzisz, jak masz cos do roboty u dentYsty to ostatni dzwonek;-)

Martoos zobaczysz jak Tobie zleci:-) zanim sie obejrzysz a juz bedzie II trym, a zanim zdarzysz sobie odsapnac to sie zaczna zadyszki, odretwienia, bolace kosci biodrowe:-D
I nie wyspanie, bo dziec bedzie sie wtedy bawic w najlepsze;-) akurat w tym samym czasie co Ty bedziesz chciala pospac;-)

Kaso konczy 37tc, moze juz mala sie urodzila.

Karo szykuj sie powolutku, bo Ty po Kaso jestes w kolejce...:-D


No Myszko co za wyczucie :D racja ja już po ...czyli moja córcia jest na świecie. Pojawiła sie 18 lutego. Także Karo teraz TY:-)W skrócie pisze pomiedzy karmieniami: w pon. rano odeszły mi wody pojechała okazało sie że coś jest nie tak rozwrcie na 2 cm ale skurcze słabiuteńkie. Po usg : mała źle sie wstawiła w kanał rodny nie wiem jak moj gin to pominał hmm poza tym wód juz resztka łożysko stare 3 st z zwapnieniami decyzja na szybko podanie oksy. Słabo sie skurcze rozkrecały i juz prawie doszło do cesarki ale udało sie normalnie w pół godz z 2 cm zrobiło sie 10 cm. Podano mi antybiotyki jeszcze na pordoowce bo ciśniuenie szalało i bardzo źle wyszly wyniki moczu i krwi. Potem szycie i czyszczenie bo łożysko niebylo cale:(Mała dostała 9 apgar waga 3050 g 54 cm. Ma pełno czarnych włosków. W domku estem od wczoraj. Łożysko okazało sie brzeźnie przodujące jednak czyli mój gin sie nie popisał:(:wściekła/y: uf no bylo nieciekwaie ale to uz za mną.Teraz czekam mnie wizyta w poradni patologii noworodka bo mała ma lewa komore mozgowa troche powiekszona:-(poki co dochodze do siebie. Poród w 36tyg 3 dni oznacza poród przedwczesny ale mała była donoszona miala niewiele oznak wczesniactwa.Byla tylko dobe w inkubatorku.Pozdrawiam potem doczytam co i jak u Was:-)
 
Ewikewik zadna z nas nie ma najmniejszych szans na bezstroska ciaze...ja np prawie mieszkam od 20tc w gabinetach...swiruje i latam prawie co tydzien. No ale to jak dla mnie normalne po stratach. Choc staram sie myslec pozytywnie.
 
reklama
Kamisia witaj :) tutaj jest takie wsparcie i taka atmosfera, że zaraz zaciążysz :-p

Kaso ojejjj gratulacje!! teraz pomalutku się oswajajcie ze sobą :-)

a ja się melduję po męczącym popołudniu, wizyta na IP, czekanie czekanie czekanie bo było dużo wypisów, zakupy i wizyta u teściów. No więc z maluszkiem wszystko ok, rozwija się prawidłowo, łożysko w porządku i jednak powęrdowało na tylną ścianę :-p a te twardnienia to prawdopodobnie od zmniejszonej dawki magnezu, kazał mi przed dwa dni brać jeszcze większa dawkę 4x2 tabl,, a później wrócić do 3x2 i powinno się unormować :) ale dobrze, że pojechałam, się uspokoiłam chociaż :-) noooo i na zakupach nabyłam takie oto cuda:
DSCF7173.jpgDSCF7174.jpg
bodziaki w Realu za całe 3,99 :-p

a w ogóle to najważniejsze - chyba czuję maluszka!! jeśli to TO to chce więceeeeej, tak ze trzy razy w tym samym miejscu poczułam jakby pękającą bańkę powietrza w dole brzuszka. :-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry