• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
myszka odnośnie detektora, to będę umiała znaleźć, bo powiem tylko tyle, że poniekąd moja praca się z tym wiąże ;-) a co do stresu-ja wiem, że on jest najgorszy, al ciężko się nie denerwować, jak sie widzi, że serducho prawie się zatrzymuje... ale w nocy po tym płaczu starałam się uspokoić, pooddychać, wszystkie znane modlitwy odmówiłam i się Mała zaczęła ruszać .. teraz położyłam się, włączyłam Mozart for Babies, dałam słuchawki do brzucha i też kilka ruchów było
 
Ewcik trzymaj proszę. Boję się straszliwie,że za kilka dni będzie już po wszystkim, tak jak ostatnio. Progres tylko taki,że coś się ruszyło. Nie wiem czy mam się cieszyć, czy płakać...
 
Neta ta kontrola nie jest dobra, co cykl test, bo człowiek tylko bardziej się stresuje. Trzeba się wyluzować, zapomnieć o staraniach i dopiero wtedy udaje się. Mój ginekolog kazał mi wyluzować się, w ogóle nie myśleć podczas sexu o zapłodnieniu i dzidziusiu tylko traktować to jako przyjemność, bo inaczej nici! Wiem, że to bardzo trudne i łatwo się mówi...ale pamiętajcie STRES = WRÓG!

Michalina ja imienia nie nadawałam, to był 9tc i choć mam w domu usg, nazwałam dzidziusia Aniołek:)
 
Magda odemnie tez kciuki zacisniete&&&&&&
Ja dalej w domu.Psychika mi siada od tego czekania,ale juz sobie wymyslilam ze jak sie nierozkreci do jutra to podjade na ctg do szpitala w ktorym chce rodzic,trocge do daleko ale co tam,niech zrobua ktg i posprawdzaja wszystko to moze mnie to uspokoji
 
ale z Was ranne ptaszki :)

Ewcik nie panikuj, spokojnie, skoro lekarz mówił, że takie coś się zdarza to nie wolno się denerwować!!!!

Magda łaaaa :szok: kciukasy bardzo mocno zaciśnięte, oby teraz było spokojne 9 miechów!!

Zapo w tym szpitalu to chyba byłam już ostatni raz :-p pojechaliśmy do najbliższego, no kurde chciałam tylko sprawdzić a oni, że nie ma możliwości powrotu do domu, nawet jak wszystko jest ok.. a przez godzinę nikt się nami nie zainteresował, że w ogóle stoimy pod izbą przyjęć!! choć dzwoniłam dzwoneczkiem i ciągle pukałam..

a my dzisiaj rano jakoś mieliśmy włączoną Vive i brzuchol się tak ruszał, że się śmialiśmy sami do siebie :-) chyba lubi muzyczkę :-p
i mój mąż znowu mnie wczoraj poinformował, że w przyszłym tyg wyjeżdza na to szkolenie.. na cały tydzień :/

a dzisiaj wizyta u mojego gin więc proszę o kciuki, pewnie mi zwiększy dawkę fenka, bo twardnienia i kłucia w samym środku brzuchola nadal są
 
Zobacz załącznik 550013

26dc, dzisiaj byłam na becie i czekam na wyniki. Ostatnia ciąża zakończyła się bardzo szybko, więc się nie nastawiam. Ale proszę, trzymajcie kciuki! :)

Gratuluję :tak: Trzymam kciuki, żeby wszystko było pięknie!!!

Ewcik nie wiem co napisać. Ja bym chyba skonsultowała to z innym lekarzem, jakimś dobrym. Są tacy, którzy specjalizują się w tego typu przypadkach.
A ruchami się na razie nie schizuj, bo maleństwo ma sporo miejsca i nie zawsze okopuje to co łatwo można wyczuć :tak:
 
reklama
izka &&&&&&&&&&& za wizytkę i czekamy na wieści

zapo będę słuchać tym detektorem, a jeśli coś mnie zaniepokoi, to pojadę na IP.. bo u mojej ginki wizytę mam dopiero 18.04
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry