• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Myszko to racja ja tez nieumie sie na Emily napatrzec,wynagradza wszystkie pobudki w nocy.U mnie tak samo dni leca okropnie.mala miala wczoraj dwa tyg a ja naeet niewiem kiedy to przelecialo.wszyscy chca nas odwiedzac ale narazie probuje to czesciowo ograniczac zeby miec tez troche czasu dla siebie,malej i M
A. Kaloryferami u nas to samo,na dworze powyzej 15stopni kaloryfery sie wylanczaja a w mieszkaniu robi sie chlodno.wkurza mnie to okropnie bo kaloryfery na 5leca i sa zimne.Ostatnie dni bylo na dworze zimni i pochmurnir to sie wlanczaly w dzien.Ale nic sie na to nie poradzi.Pruzydal by sie komminek zeby napalic kiedy by sie chcialo
 
Ostatnia edycja:
reklama
a co tu takie pustkiii? :szok:
wszystkie jeszcze śpią po weekendzie czy co :-p

Nanu Ty dzisiaj ktg taaak? ciekawe co tam wyjdzie :-)

Karo, Myszka ja się wcale nie dziwię, że sie na swoje wyczekane skarby napatrzeć nie możecie :-)

za dwie h jadę do teściówki, a o 18stej wizyta, wiec prosze o mooocne kciuki, żeby szyjka się nie skracała!! pewnie odezwe się jak już wróce do domu, więc miłego dnia laseczki :*
 
Dzień dobry;

Ja kg na + już właściwie nie mam, ale za to brzuszysko nadal spore :confused2:

A małą mam praktycznie cały czas na cycku. Więc to chyba nie ma reguły. Albo taka moja uroda :sorry:
 
karo kciuki za szyjkę!!!


Ja po ktg. Pierwsze 15 min książkowe a kolejne istne wariactwo;) ale że Matylda nie próżnowala i ani myślała pospac to gin stwierdziła że widać taka temperamentna i juz. Za tydzień wizyta z usg. Mam ten tydzień się oszczędzać i dotrwac. Potem gin stwierdziła że wyda mi zgodę na poród; )))
 
Nanu ale Matyldzia żywotna!!! Jak Mamusia! Ciebie też trudno w miejscu utrzymać :)! A co lekarka mówiła o czopie? Rzeczywiście Ci zszedł? Oj coś czuje, że już niedługo Matyldzie utulisz :):):)!!!!

Izuniu oczywiście zaciskamy kciuki!!!! Za szyjkę, za Ciebie i Maluszka!!! I czekam na relacje!!!!

Zapominajko to gratuluje, że już kg sprzed ciazy zeszły!!! Wręcz nieprawdopodobne!!!! Przecież piersi masz pełne więc pewnie ogólnie jesteś szczuplejsza niż przed ciążą!

Marcela jak u Ciebie zdrówko??? Zdawał relacje!!!

Ewcik co Skarbie u Ciebie?

Fuma brzunio mój zarezerwowałaś i gdzieś ucieklaś!!!! Jak samopoczucie?

U mnie dzisiaj istne urwanie głowy! M. musiał iść do pracy na całą noc i jeszcze nie wrócił :(! Zawiozłam Wiki do szkoły, zrobiłam zakupy, upiekłam ciasto, ugotowałam zupkę i pesto, robię pranie, o 16 muszę odebrać Wiki ze szkoły a na 19 jadę z nią do okulisty :/... Istna masakra! Miałam zwolnić a tutaj nie mam na to najmniejszych szans...
 
Nanu ale Matyldzia żywotna!!! Jak Mamusia! Ciebie też trudno w miejscu utrzymać :)! A co lekarka mówiła o czopie? Rzeczywiście Ci zszedł? Oj coś czuje, że już niedługo Matyldzie utulisz :):):)!!!!

Na wieść o czopie gin spytała ile tego było, uspokoiła się jak jej powiedziałam że taki jeden glut. Stwierdziła że jeśli to nawet czop to kawałek i że tak bywa i że mam się oszczędzać i przez ten tydzień dołożyć do magnezu nospę 3x1 i tyle.... nie badała mnie bo dziś byłam u niej między pacjentkami, żeby zerknęła na ktg i pogadać o wynikach i ogólnie....


Uważaj na siebie kochana, wiem,że pewnych rzeczy nie możesz odpuścić bo Wiki, bo mąż - wiadomo, życie.... ale mimo wszystko uważaj na siebie.....
 
Izka- kciukasy zaciśnięte! :tak:Chociaż jestem pewna że wszystko jest ok:tak:
Wikama- ambitnie taki obiad z ciastem..nie dodawaj sobie kochana obowiązków- bo przecież masz się oszczędzać..
Nanulika- wypocznij sobie jeszcze na majówce, a potem do roboty z porodem!:-D

U mnie uczulenie troszkę wróciło-bo opadów dziś na razie nie ma..wczoraj czułam się już cudnie jak deszczyk kropił..ale pięknie się zazieleniło dookoła!! jednak deszczyk potrzebny od czasu do czasu..
Dziś jak kicham i wydmuchiję nos to BARDZO więzadła czuję;-) chyba jednak coś tam rośnie..mimo że brzuszek jeszcze nie za duży..
Dziś rano też poczułam jakby coś mi się przewrociło w brzuszku- śmieszne uczucie- ale nie kwalifikuję tego 100% jako ruchy, bo mam mocne gazy ostatnio- zaparcia:zawstydzona/y: (ale radzę sobie z nimi..nie śliwkami-tylko lekką kawką z rana..działa super!).
Dziewczyny..myślałyście może o jakimś spotkaniu.. jak już wszystkie porodzimy maleństwa? Fajnie by było się w z Wami spotkać i uściskać:tak:
 
Dziewczyny,
wiecie co, mam problem i dylemat. Obiecałam mojej pani dr ze nie zrobie hcg do 8 maja. Ale ja sie tak martwie, ze mysle ze moze powinnam zrobic zeby zobaczyc czy dobrze rośnie. To wszystko przez to, że wtedy poroniłam i teraz mam schize.
I z jednej strony chciałabym pójść na bete i zobaczyć czy rośnie ładnie. a z drugiej strony obiecałam, że nie zrobię.
Może gdybym rzygała itd to by było ok bo to by znaczyło, że jest hormon. a ja się czuję dobrze. wtedy też czułam się dobrze....
Boże, zwariuję....
Co byście zrobiły na moim miejscu?
 
ja robiłam betę 2 pierwsze ciąże - stracone. W tej postanowiłam - nie zrobię i już! póki co wszystko super! stąd moje nastawienie że bety nie lubię... poza tym ona strasznie stresująco działa..... lepiej znaleźć sobie zajęcie - takie moje zdanie.... A co do mdłości i wymiotów - nie mialam ani razu! w żadnej z ciąż.... także to też żaden wyznacznik.... choć ponoć uspokaja....
 
reklama
Kochana..powiem Ci jedno.. w mojej pierwszej ciąży beta przyrastała książkowo i w 9 tc straciłam maleństwo..
W drugiej ciąży beta była niska ale w dolnej granicy..okazało się ze ciąża pozamaciczna..
Teraz w trzeciej ciąży robiłam bardzo rzadko bety..uznałam ze i tak nic mi nie powiedzą..najważniejsze było aby sprawdzić czy pęcherzyk jest w macicy na USG (bo byłam po pozamacicznej), a potem tylko trzymać kciuki..i tak z tygodnia na tydzień.

Teraz z perspektywy czasu uznałam,że to o wiele lepsze rozwiazanie.. beta to dodatkowy stres..pokazuje pewien wynik- który i tak nie przesądzi o tym czy z tą ciążą będzie wszystko ok czy nie..

Te peirwsze tygodnie są najcięższe..wiem-ale musisz zasiać ziarenko nadziei w sercu i je pielęgnować.. jedyne co możesz teraz zrobić dla maleństwa to dużo odpoczywać (polecam książki). A przecież wizyta już zaraz... ja też mam 8mego :) ale tylko wizyta u ginka, USG pewnie w połowie maja..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry