• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja się nie wypowiadam bo sama jeszcze nie wiem co się przydaje a co nie. Ja odpuscilam pościel, mate, karuzele... zawsze można dokupić a na sam początek wydały mi się zbędne. A przewijak na łóżeczko kupiłam bo wszyscy mi odradzali łóżko. Właśnie ze względu na kręgosłup. Póki co leży na komodzie bo na początek mamy kolyske zamiast łóżeczka.

Co do zaparć to ja w ciąży całkowicie zrezygnowałam z jasnego pieczywa. Jak tylko skusilam sie na choćby kawałek pizzy lub bułki to mnie zatykalo.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cześć;

ja mam dziś zombie day - córeczka mi zafundowała ;-)

Martoocha lista super, miałam sie ustosunkować - ale widzę, że Ewcik mnie wyprzedziła :-D
Nie wszystkie z tych rzeczy potrzebujesz od razu.

Generalnie ja jestem minimalistką.

A i przewijak mam właśnie taki na łożeczko - jest super. Do tego dokupiłam w Ikea takie plastikowe białe pojemniki montowane na łożeczko. Super się spisują i mieszczą właściwie wszelkie kosmetyczno - higieniczne rzeczy.
 
Ewcik może spróbuj przy każdym posiłku zjeść jakies warzywo lub owoc? Niestety teraz jakbym na śniadanko zjadła drozdzoweczke to tez bym zaparcia miała! Nie odbierz mnie źle, bo to nie złośliwa uwaga, ale mam identyczne jak zjem tylko białe pieczywo! Wystarczy ze na śniadanko skuszę sie na bułeczki białą to już następnego dnia mam zawarcie :/!

Co do zaparć to ja w ciąży całkowicie zrezygnowałam z jasnego pieczywa. Jak tylko skusilam sie na choćby kawałek pizzy lub bułki to mnie zatykalo.

macie rację dziewczyny :confused2: muszę jakoś wziąść się za siebie i swoje zachcianki.. ale jak to zrobić, żeby zwalczyć tą wielką pokusę słodyczową???

A i przewijak mam właśnie taki na łożeczko - jest super. Do tego dokupiłam w Ikea takie plastikowe białe pojemniki montowane na łożeczko. Super się spisują i mieszczą właściwie wszelkie kosmetyczno - higieniczne rzeczy.

kochana, co to a pojemniczki??
 
ale fajnie sobie uzupełniłam tą listę:tak:. Dzięki dziewczyny BARDZO za komentarze- o to chodziło!
Ja nie zamierzam wszystkiego naraz kupować.. na pewno odpuszcze na początku karuzelę, matę, itp (to co używa się później). Wolałabym jednak kupić przez narodzinami maluszka najprostszy na świecie bujaczek (taki jakie były jak ja byłam niemowlakiem..bez wibracji czy też innych cudów)- bo wiem że ja i mąż bardzo dużo czasu w takim spędziliśmy.. wiadomo..maluszek może nie polubić ;p no ale na to wpływu nie mam..w najgorszym wypadku się sprzeda..

Co do laktatora, to to wiąże się mocno z moimi przekonaniami wychowywawczymi. Bardzo mi zależy aby M. karmił maluszka parę razy dziennie. Nie chce być 'chodzącą butlą'- i uzależniać dziecko tylko od siebie..Wiem że istnieje zagrożenie że dziecko wtedy oduczy się ssania piersi..ale nawet jeśli to świat się nie zawali (ja nigdy z piersi nie jadłam). No i dodatkowo będziemy mieć większą wiedzę ile maluch tak naprawdę je..
Może jeszcze nastawienie mi się zmieni..ale na chwilę obecną z moim M. -takie mamy nastawienie..

Myślicie że te butelki Tommy-są dobre?ile ich kupić jak się chce dokarmiać butelką?

Przewijak chce postawić w łazience na blacie. Mamy tam masę miejsca.. a i maluszkowi będzie cieplutko. Zawsze można szybko pupkę obmyć i mam masę szuflad pod blatem.. myślę ze to dobry pomysł..
 
Ostatnia edycja:
zapo ja też miałam butelki TT i są bardzo fajne :tak: ostatnio upolowałam w TKmaxx 4 sztuki za 40zł ;-) natomiast laktator nie był jakiś super extra..

martoocha jeśli planujesz ściągać pokarm, to faktycznie warto w ten elektryczny zainwestować.. ten Mini Electric ma świetne opinie
 
Witam
co js polecic moge bo sama wyprobowalam na pogryzione sutki to wkladki zelowe z mendeli ktore przykleja sie na brodawki.uzywalam kremu z czystej lanoliny ale niepomogl tak jak te wkladki.polecila mi je moja polozna,kupilam 4 ale wykorzystalam tylko jeden bo jeden dostalam od niej.sa dosyc drogie bo jeden ksztuje 3euro ale dwa dni i mialam brodawki jak nowo narodzone i od tamtej pory zadnych problemow
A mam pytanie to bardziej doswiadczonych mam,bo moja ksiezniczka od dwoch dni nie robi mi kupki,polozna powiedziala ze u dzieci pijacych tylko z ppiersi to normalne ale moze moge cos zjesc co by nie powodowa zaparc.bolu brzuszka jako tako niema u niej.ja jesm wszystko oprocz kapusty,groszku,czekolady,aha i pije duzo herbat koperkowych
 
Ostatnia edycja:
reklama
dziewczyny czy ktoras z was brala castangus ? ja mialam to polecone przez lekarza i tak sie po nim czulam ze brak slow.. zawroty glowy, omdelnia, mdlosci a do tego ta wszechogarniajaca mnie depresja. cykl mi skrocil do 24 dni- normalnie mam 31 a plamienia z 2 dni wydluzyl do 3!!?? moja ginekolog mowila zeby odstawic a w nastepnym cyklu brac Cyklodynon. tylko ze to jest przeciez dokladnie to samo.. badalam prolaktyne po przyjmowaniu tego 'swinstwa ziolowego' i wynik 13 przed obciazeniam i 300 po. nie wiem co robic. zwariowac mozna. castangus mialam zalecony ze wzgledu na plamienia 2 dniowe przed okresem. prolaktyne przed castangusem mialam tez badana i wynik 10 a i tak mi ten castangus polecil lekarz. wczesniej we wrzesniu zeszlego roku zaszlam w ciaze przyjmujac bromergon ale wtedy tez mialam go zaleconego bo prolaktyna byla podwyzszona- wynik 40. ciaza obumarla w 8 tygodniu :( po ciazy/zabiegu juz mialam prolaktyne ladnie obnizona ale w kolejna ciaze zajsc jakos nie moge. juz nie wiem co mam robic czy brac to wstretne ziolo po ktorym zdycham zeby zaciazyc - ja sie chyba zabije -jedyne na co mam ochote jak to lykam to sie powiesic.
:( ratunku!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry