• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Wikama no właśnie żadnych chorób zakaźnych nigdy nie przechodziłam, dlatego uciekłam z kolejki jak oparzona :-p

Myszka wiem wiem, że po jakimś czasie się nie zaraża, ale cholera wie po jakim :-p

Ewik to, że plamienia to jeszcz enic nie przesądzone, a kiedy masz testować? ja kilka dni w okresie właśnie @ ( jakoś kilka dni przed) miałam plamienia i popatrz @ nie przylazła w końcu :-)
 
reklama
Ewik ja tez plamiłam dokładnie 14 dni po owu i nie wiedziałam czy to początek @ czy Maluszek rozpoczął porządne zagniezdzanie :) i jak widać po suwaku było to to drugie :)!

iza ja znawca żaden, ale czytałam ze w ciazy gdy istnieje ryzyko zakażenia sie zakaźną to można w niektorych przypadkach zapobiec przejściu choroby na dziecko poprzez jak najszybsze wzięcie szczepionki. Warto pójść do lekarza jak nie chorowałaś i sie zapytać.
 
Wikama jutro mam wizytę to go zapytam :)

kurde ale mi się dzień zaczął.. w nocy co sen to śniła mi się jakaś śmierć i się non stop budziłam, i co? o 7 rano zmarła mi babcia..

jest taki upał, że masakra.. poszliśmy z mężem do kościoła i wytrzymałam do kazania i trzebabyło dupke do domu zbierać, bo myślałam, że fiknę. ojjj będzie chyba dzień z wiatrakiem albo z klimą, bo się wytrzymać nie da, a w tygodniu ma być jeszcze gorzej :/ nawet Igorek jakiś anemiczny, bo mu chyba też gorąco i mało się rusza.
Miłego dnia dziewuszki :*
 
Iza na bank sa 2 tygodnie przed wysypka grozne, jak wysypie juz nie jest aktywny wirus. Spokojnie i bez stresu ;-).
Strasznie Ci wspolczuje z powodu smierci babci :-( to bardzo przykre, ale niestety takie jest zycie... jedni umieraja inni sie rodza.
Igorek moze odczuwac Twoj niepokoj i smutek stad mniej ruchliwy, a klimy bym nieryzykowala bo szybko mozna sie przeziebic... wiatraczek i moze chlodny prysznic ;-) powinno byc lepiej :-)


Michalinko to jak taki wstydzioszek z dziecia to moze dziewczynka ;-) my tez chcielismy dziewczynke, ale Bozia dala pitolka i teraz swiata poza nim nie widzimy :-D cala trojka dostala "chopla" na jego punkcie ups czworka, bo kocica tez przylazi sprawdzac czego maly placze ;-)
 
narazie chłodze się wodą, ale mąż obiecał mi jutro rozłożyc basenik, więc będę się ciapkać :)

kobietki myślicie, że od rozciągania skóra na brzuchu ( zwłaszcza podbrzusze i góra brzucha) może piec tak jakby była poparzona? normalnie nie moge sobie miejsca znaleźć, bo tak jakoś szczypie i boli i w ogole dupaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, już chce końcówke!!
 
Izuniu najszczersze kondolencje... Tak jak pisała Myszka, niestety takie jest życie ze zatacza krąg. A co do ospy zaraźliwa jest dopóki nie zaschną strupki.natomiast u Ciebie i Maluszka nawet jak sie zarazicie to nie jest już taka groźna. Bez stresu - pogadaj jutro z lekarzem. A co do upałów to u nas tez masakra! Brzuszek tez tak czasami mnie wręcz piecze, szczególnie na górze. Jeszcze troszkę Izuś... A co do chodzenia to polecam wilgotność ręcznik na kark, nogi do miski bądź tez obliczyć czymś chłodnym, wcześniej letni prysznic i mrożone kawka i da sie przeżyć ;)!

Myszko bo taka prawda, że nie ma to znaczenia czy chłopczyk czy dziewuszka! Takie dzieciątko to największy skarb! U nas tez myśle ze będzie istne wariactwo! Hehe! Już teraz w domu co chwilkę są pytania:" jak Lileczka? Kopie? Tak? Aaa to dobrze! Jak Cię boli ze kopie to znaczy ze silna! To dobrze! "Hehe!!!

Pojechaliśmy dzisiaj na basen! Wiki z M. sie pluskają, a ja pije ICE tea i nadrabiam zaległości w rozmowach telefonicznych z rodzinką! Śmiesznie było jak wychodziliśmy bo już żadne buty nie wchodzą na moje nogi i jak mąż upchał mi prawą w buta to okazało sie ze lewa nie wchodzi! A tak sie nasilowal ze przewrócił sie na plecy! Mieliśmy śmiechu!!! I pojechałam w ogrodowych, rozczlapanych klapach! A w nosie mam jak wyglądam! Nie będę na 2 tygodnie butów kupowała!

Spokojnej niedzieli Dziewuszki!
 
Wikama ojjj basenik fajna sprawa w taki upał, tez zamierzam w tym tyg się na ogrodzie trochę popluskać, choć nóżki, zawsze to się chłodniej zrobi :) na pogrzeb chyba nie pójdę, bo nie ma szans, że wystoję w upały 30 stopni..

a rozbroił mnie dzisiaj wujek (mój chrzestny, a syn babci :/).. ciocia do niego zadzwoniła poinformować, że babcia zmarła, a on że niestety 40 km nie przyjedzie, bo zepsuł im się samochód, a był tu ostatnio prawie 2 lata temu na naszym ślubie (bo na wesele już nie przyszli, byli tylko w kościele i uciekli bez słowa..), ale o akt zgonu się upomniał, żeby w urzędzie wzięła więcej dla niego!! czaicie?! jak zmarł mój tata w niedziele po 23 godzinie, to w poniedziałek przed 7 rano już był po akt zgonu, bo chciał kase z ubezp.. aż ręce opadają!!

a jak tam Wam dzień mija? wszystkie się chyba chłodzą, bo takie pussssstki
 
Jest tak gorąco ze nawet dzieciaków na dworze nie ma! Ja tez leże i zdycham, no ale cóż takie uroki lata! Jakbyśmy nie były w ciazy to pewnie byłoby zimne piwko nad wodą ale wiadomo, ze choć jest pewien dyskomfort to wolimy byc w ciazy i zdychac przez tą gorączkę ;)! Nie ma co narzekać! Izuś Ty już 34 tc- kurcze jeszcze dosłownie chwilka i bedziesz w te upały szorowala podłogi na kolanach żeby szybciej urodzić ;)!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry