• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Wikama powiem Ci, że jak lezałam to było gorzej, bardziej bolało.. dlatego zaczełam w nocy sobie chodzić :) teraz jak się rozwale na fotelu jest ok, wstane i twardnieje, ale boli mniej..
Zamierzam leżec, ale musze się wybrać na miasto zamówić jakas płytę pod szafkę, póki mam małżona dzisiaj w domu, bo sama nie chce już jeździć :) więc zaraz jedziemy, ale jak wróce to nie robie NIC :)
nie chce się wciskać przed Ciebie!! wole sobie spokooojnie poczekać jeszcze kilka tyg :)
 
reklama
Wikama- no to już szykuję kciuki!!!!:-)

Izka- może podjedź na IP na wszelki- żebyś była wiedziała co i jak;-).

U mnie wszystko super!- mało spałam w nocy bo pioruny mnie obudziły, ale wypiłam kawkę i jest GIT;-).
Czuję się super, a mała wczoraj w nocy tak się ruszała że pierwszy raz cały brzuch mi 'chodził'.. albo jej posmakowały szparagi, albo polubiła muzykę Queen:-p.

W ogóle jaram się wszystkim..tymi ruchami..tym że troszkę siarki mi wycieka..tym że już kolejny tydzień jutro.. jestem najszczęśliwsza na świecie!
 
Ostatnia edycja:
Magda poczekaj i Ty za jakiś czas bedziesz na moim miejscu :)! Cudowne i jednocześnie straszne chwile! Nie wiadomo kiedy "bomba" wybuchnie i człowiek stara sie wszystko wysprzątać i wyprać a tu ci brudzą, pogotowac na zapas a przecież i tak zamówią w domu pizzę, zrobic zapasy a i tak zdąrzą domownicy wszystko trzy razy zjeść! Generalnie magiczne chwile choć nadal pełne lęku! A walizki spakowane... Myślałam, ze razem z Lilką zmieszczę sie w jedną ale nie ma mowy! Mam dwie walizki średniej wielkości oraz fotelik samochodowy i poduszkę do karmienia :)! I potrzebuje tragaża :D!!!

Marcela, Michalinka a co u Was?

Izuniu uważaj na siebie! Szybciotko wracaj do domku, i połóż sie! Kurcze ja wczoraj skurcze miałam przez cały dzień a Ty przez całą noc, moze jakaś pełnia była czy cóś ????

Martoocha jest SUPER!!! Ciesz sie tymi chwilami bo tak naprawde to za krótko trwają :)! Dziewczyny piszą, ze już nie pamiętają jak to było nosić pod sercem Maluszka, wiec teraz korzystamy i róbmy zdjęcia, kręćmy filmiki w których główną role gra falujący brzuch! Wspomnienia na lata :)!
 
Cześć

Wikama- to Ty już "na wylocie". Jejku jak to szybko zleciało.Będę trzymać kciuki.

A u mnie chyba znowu bezowulacyjny się trafił.Pewnie to ta prolaktyna szaleje.Byłam dzisiaj zbadać ale wyniki dopiero w piątek.


Dziewczyny jak tylko mi się uda zajść w ciążę to też sobie zrobię taki suwaczek jaki ma teraz Martoocha bo te obrazki są po prostu cudne.
 
Ostatnia edycja:
Witajcie Dziewczyny!Po dłuższej przerwie zaglądam a tu zasuwa nieźle. Znajome suwaczki mkną jak szalone. Inne już po rozpakowaniu. Ależ ten czas leci.
A ja wracam do tematu - tematu forum i pytam czy są tu jakies staraczki? Widzę same zaciążone lub już po rozpakowaniu. Wszytskim gratuluję i cieszę się niezmiernie. I tak trzymać, z chęcią dołączę właśnie do tej grupy, póki co staranka czas rozpocząć.
Część z Was może mnie pamięta - jestem po dwóch stratach. W grudniu miałam drugie poronienie, musiałam odczekać 3 miesiące, spróbowac dojść do siebie. W ramach zajęcia myśli - zaplanowaliśmy z narzeczonym ślub. No cóż miał być ze chrzcinami, ale nie wiadomo kiedy b y to nastąpiło. Tak więc ślub już był w magiczny Dzień Dziecka, teraz można legalnie zacząć staranka.
Po drodze nie obyło się bez niespodzianek, mój organizm z nadmiaru wrażeń zwariował i niestety na dwa miesiące musiałam sięgnąć po pigułki anty. Ze stresu dostałam @ po 2 tyg., wszystko się poprzesuwało a nie mogłam ryzykować @ w dniu ślubu , ponieważ wtedy umieram - brzuch, głowa, żołądek, wszystko się jednoczy w tym dniu. Właśnie jestem w pierwszym cyklu po odstawieniu pigułek, chyba nawet miałam owulkę, nie liczę że za pierwszym razem się uda, ale jakiś tam cień nadziei jest. Jak nie teraz to następnym razem. Powoli wracają wspomnienia i strach. Poprzednio udawało nam się niemal od razu , tylko potem ... Ale strach już pozostanie, za dużo przeszłyśmy, za dużo wiemy, za dużo myslimy.
Ponawiam pytanie - która jest na etapie staranek? Reka do góry!
 
Malgonia- ja jestem :-D. Widzisz mnie nad Twoim postem?

A i wszystkiego najlepszego z okazji ślubu.

Trzymam kciuki,żeby się u Ciebie udało za tym razem.
A co do obaw mam podobnie, też jestem po dwóch stratach. Ale bądźmy dobrej myśli , teraz nam się uda na 1000%
 
Malgoniu- witaj, strach pozostaje już zawsze w nas..ale "kto nie próbuje ten nic nie zyskuje..".
Po pigułkach często szybko się udaje-więc trzymam kciuki:tak:- polecam po przytulankach trzymać nóżki z dupcią w górze przez parę minut:-p.

Fuma- mi też ten suwaczek się bardzo podoba:tak:. Życzę Ci takiego wkrótce!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry