• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Maga pies ideał i nigdy nie chce mieć innego, idealny dla dzieci bawi się z nimi, nigdy nie ugryzie, sa kochane, bardzo uczuciowe, milusińskie, nie uczulają bo mają włos, łatwe w utrzymaniu, nie smierdzą, ale mają swój charakterek i umieją postawić na swoim, czujne, słuchają czasami hehhehehhe ale w terenie moja jest grzeczna w domu tylko fochy pokazuje, ale zawsze jak płacze przychodzi do mnie i się przytula a jak mąż na mnie krzyczy to go gryzie i szczeka:)))) nawet mój mąż, który na początku nie akceptował psa w domu co dopiero w łóżku zakochał się w niej i sam ją woła teraz do łóżka pierwszy:)))
 
reklama
Ja używam taki zwykły elektroniczny . Ma już kilkanaście lat i jako owulacyjny doskonale się sprawdza. Mam też owulacyjny rteciowy ale wolę ten stary bo wiadomo kiedy skończyć mierzyć bo pika.
 
Eska nie udzielam sie, bo nie ogarniam watku:tak: tyle nowych dziewczyn, a ja mam ograniczona ilosc czasu :-) u nas generalnie wszystko ok:-) czasem tak tylko zajrze i obczajam ostatnia strone hihi:-p
 
Eska moja Tosiek smierdzi;p Mimo duzej higieny z naszej strony dla niego i wizyt u fryzjera co 3 tygodnie. Ale tak jak piszesz jest cuuuuuuuuudowny!!!!!! Nie wyobrazam sobie zeby go z nami nie bylo: madry, poukladany, empatyczne, ma cierpliwosc do dzieci, wyczuwa nastroje (naprawde potrai pocieszyc), czyst (nigdny nie zrobi kupy na ogrodzonym terenie, trzeba wyjsc z nim na spacer.

Myszka - masz racje, ale ja chyba inaczej juz nie potrafie, tak strasznie chcem ze juz mnie skreca. Zwlasza ze mam tylko jedna nieciezarna bliską kolezanke, reszta to oczekujące dziewczy, i budzi sie ta chec bejbikowania jeszcze bardziej. Co ja na to poradze;( Tlumacze sobie, ze nalezy byc racjonalnym, i wiem ze tak powinno byc, ale narazie jeszcze nie potrafie.

No ale dzisiaj humor juz lepszy, pije sobie winko bo wlasnie wrocilam z pracyy, a jutro tez caly Bozy dzien po za domem.

Powodzenia dziewczyny. Zmykam;*
 
Madziorrek :-) cieszę się, że masz się ciut lepiej. Trzymaj się dzielnie w tym zaciążonym towarzystwie, dasz radę!
I miłego winka....

eska, oj bidulko... z tym jadłowstrętem. Z biegiem czasu pewnie Ci przejdzie. Ale wiesz, to nie ma reguły. Ja będąc w ciąży z synem jadłam aż mi się uszy trzęsły (niestety głównie miałam ochotę na drożdżówki :-D i ze skutkami pałuję się do dziś...). Teraz w czerwcu sporo za to schudłam, ale nie przez niechęć do jedzenia, ale jedzenie zdrowo. A u Ciebie za nie tak długi czas już się okaże kto tam mieszka ;-).

Dzięki maqa i Dorcia. Sprawę termometru jeszcze przemyślę:tak:
Mi to w sumie wszystko jedno kiedy mam skończyć mierzyć, bo nastawiam budzik na 10 min i jeszcze kimam. Rano wiadomo - każda minuta snu bezcenna.
 
Celta, eska tak czytam o waszych zupkach i mi się kawał przypomniał :-p
mąż mówi do żony:
-kochanie co na obiad?
-NIC
-ale wczoraj było NIC
-no tak, przecież ja gotuję na dwa dni..
:-)

ja też myślę co sobie jutro szybkiego zrobić, będę sama z małym bo mąż wyjeżdza na dwa dni więc ja to wiele nie wymagam ale weny nie mam na myślenie co zrobić :-p

i laski koniec z tym pesymizmem!!! życie toczy się dalej i pamiętajcie, że zawsze po burzy wychodzi słońce ;-)
 
Izka :-D:-D:-D:-D:-D tak właśnie!!!! Ja też gotuję na dwa dni, hehehe :-D

Ja jak zostaję sama bez chłopaków, to kupuję kawałek łososia, kładę go na folię aluminiową, skrapiam sokiem z cytryny i na ok 40 min do piekarnika. Do tego albo warzywa z patelni, albo swieżyzna jakaś. Łososia później tylko solę i zajadam z wielkim smakiem. I zero roboty! Także polecam, no chyba, że przy karmieniu nie możesz jeść ryby.
 
reklama
Celta a widzisz zapomniałam, że mam łososia w zamrażarce hmm może sobie na parze zrobię, będę myśleć jutro bo dzisiaj już mózg na wykończeniu :-p a rybki jem, tuńczyka i łososia aż :-) ale zawsze to coś
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry