Witam wszystkie miłe panie :-)
Cieszę się, że mniej więcej wszystko u Was dobrze.
Madziorrek, z tymi perypetiami cyklowymi idź po poradę do lekarza. Ja to mam już od dawna takie nieregularne i długie. Dziś np 36 dc ;-), ale chyba owulacja była kilka dni temu. Trzymam kciuki, żeby jakoś udało Ci się to ogarnąć. To co mogę Ci doradzić, to mierzenie temperatury. Mi baaaaardzo pomaga. Świetnie widoczny był skok temperatury, jakoś łatwiej mi teraz nawet czekać na @ jak mam świadomość co się mniej więcej dzieje w moim organizmie.
Lebara witam Cię cieplutko :-). Śliczne imię wybraliście dla córki. Matylda bardzo mi się podoba.
Fajne, że tak racjonalnie do wszystkiego podchodzisz i fajnie, że chcecie zaczynać od razu starania. Też twierdzę, że nie ma na co czekać. Jeśli fizycznie jest ok i głowa na to pozwala - do dzieła.. My dostaliśmy zielone światło od razu, bo okazało się, że wszystko pięknie się zagoiło i nie ma żadnych przeciwwskazań. Trzymam kciuki za Was :-)
maqa podziwiam za "męską" decyzję. Naprawdę podziwiam. Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło po Twojej myśli. Nie ma sensu się męczyć, zwłaszcza że jak czytałam to co pisałaś, stwierdziłam, że przyszło Ci pracować z wyjątkowymi prostakami.. Niestety. Ściskam mocno, dasz radę! Najważniejsza jesteś w tym wszystkim Ty i Twoje dobre samopoczucie!
mika, pietrucha 
wszystko będzie dobrze! Trzymam mocno kciuki za wyniki dzisiejszej bety! Będą ładne przyrosty, będą i wizyty za kilka dni, a pięknie zaczęte w Was życie pozwoli się zobaczyć!
mika siedz na tym L4 bez żadnych skrupułów ani niczego, najważniejsze jest teraz dziecko i to żebyś nie była narażona na szkodliwe warunki. Dzisiejszy dzień może być rzeczywiście trudny, ale dasz radę kobieto na pewno! Byleś się nie stresowała za bardzo.
pietrucha no i co z tym Duphastonem??? Będziesz czekała tydzień na wypisanie recepty? A nie da rady jakoś zadzwonić do tego Twojego gina i popytać co masz zrobić? Trzymam kciuki!
eska 2 jajka mówisz?

Super, że wszystko dobrze!! Cieszę się niezmiernie, a i będę śledzić, czy maluch nie okaże się docelowo dziewczynką, choć teraz to chyba coraz żadsze są takie pomyłki. Dbaj o siebie/Was :-)
Joaro, oj rozumiemCię jeśli chodzi o uczucia związane z ciążą przyjaciółki. Miałam podobne sytuacje i to kurcze kilka razy.. Koniec końców pomimo smutku na swój własny los, człowiek cieszy się jak wariat, że komuś bliskiemu udało się bez problemów, co nie? I cieszę się, że glukoza teraz wyszła ok. To bardzo dobra wiadomość!!!!
michalina biedna jesteś z tymi plecami naprawdę... Tulę mocno (w ramach masażu ;-))
Neta, z tymi długimi cyklami to jest tak, że nigdy nic nie wiadomo ;-), trzymam kciuki, żeby i do Ciebie @ nie przyszła. A nuż?... Ja też miałam owulację w 31 dc (chyba). Jeśli Wam się udało luteina nie zaszkodzi, a nawet może pomóc. Także bierz ją sobie spokojnie i uzbrój się w cierpliwość. W sumie jedziemy na jednym wózku hehe...
Trzymam Kciuki za Was wszystkie kochane staraczki

siostry w niedoli... ;-)
eska, Ozlia, Magda, marcela, michalina, mika, pietrucha dbajcie o siebie
A ja spadam, bo mam dziś wolny dzień i niby miałam go poświęcić na pichcenie, ale zmieniłam zadnie i jedziemy do lasu! Zabieram psa i spadam! Miłego dnia życzę Wam wszystkim, będę o Was myśleć hasając po chaszczach
