• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Witajcie!

Dopiero jakoś natknęłam się na ten temat. Jestem tydzień po zabiegu. Straciłam moją iskierkę, a właściwie- pusty pęcherzyk ciążowy. Mimo że niby nie było mojego dzieciątka od początku to dla mnie jest inaczej. Przez miesiąc żyłam z świadomością, że będę mieć dzidziusia, planowałam przyszłość, oglądałam wózeczki, łóżeczka itp... I pewnego dnia te wszystkie plany odeszły :( Diagnoza, później potwierdzenie i skierowanie do szpitala... Jakoś mi pusto, w moim brzuchu nie ma już nic, a w sercu to już totalna pustka :(
Tłumaczę to sobie że tak musiało być etc, etc. Jakoś się oswajam z tym wszystkim. Tak sobie myślę żę teraz czym prędzej chciałabym mieć dziecko, zajść w ciążę i żeby wszystko było dobrze, ale boję się. Nie wiem co wieksze ta tęsknota i chęć urodzenia zdrowego bobasa czy ten paniczny strach. Chyba jednak to pierwsze, ten strach chyba z czasem zmaleje. Jak narazie jestem tydzien po łyżeczkowaniu więc do starań jeszcze sporo czasu. Lekarz zalecał 3 miesiące, zobaczymy co mi jeszcze powie mój gin. Mam nadzieję że wszystko okaże się ok na kontroli i będę mogła się starać.

Pozdrawiam Was serdecznie wszystkie razem i każdą z osobna :)

Zapominajka my z tego samego wątku jesteśmy.
 
Albo nazwa poprostu taka ze wiadomo o co chodzi, np. ANIOŁKOWE MAMY..
Bo przecież nimi jestesmy:sorry:..

A moze cos bardziej optymistycznego typu BOCIAN NA CELOWNIKU albo POSZUKIWANIA W KAPUSCIE albo KAPUSCIANY BEREK. W koncu mozemy byc troszke zakamuflowane hehehe

Moze byc tez Bocian w kapuscie :) Hmmmm....pachnie obiadem heheeh

Ani@k sluchaj, ty moze bardziej doswiadczona w tych sprawach......mam pytanko....w tym cyklu wszystko jest jakies dziwne, juz 3 dzien jajnik mnie kluje jak na owulke, przez ostatnie 3 dni mialam plamienie (ktorego wczesniej nie mialam nigdy) i w ogole nie zauwazylam zadnego sluzu (co jest nienormalne, bo zawsze widzialm i tym sposobem okreslalam dni plodne). Nic z tego nie rozumiem?? Tempka plaska jak nalesnik....
 
Ostatnia edycja:
Witajcie,
u nas piękna pogoda, choć w nocy mocno popadało, ale dzięki temu chociaż oddychamy dziś rześkim powietrzem. Od razu mi lepiej bo ostatnio czułam jakąś dziwną duchotę na zewnątrz...

Poza tym do lekarza miałam dziś rano zgłosić się, jednak nie wyrobiłam się- miałam coś innego do załatwienia. No nic, może udam się jutro lub pojutrze. Całe szczęście że ciężarne nie muszą się rejestrować...

W sumie i tak jestem dziś leniwa i nic mi się nie chce robić :-)

Może tak dla poprawy nastroju:


Stewardesa dostała polecenie od kapitana, by w sposób dyplomatyczny i delikatny poinformowała pasażerów o tym, że samolot ma awarię i za kilka chwil się rozbije.
Stewardesa wychodzi do pasażerów i pyta:
- Czy wszyscy maja paszporty?
Pasażerowie z entuzjazmem odpowiadają:
- Taaak!
- W takim razie niech wszyscy je podniosą i zamachają nimi do mnie.
Pasażerowie podnoszą paszporty w górę i radośnie machają.
- A teraz wszyscy rolujemy paszporty nad głową, rolujemy...
ciaśniutko,
ciaśniutko...
Pasażerowie entuzjastycznie zwijają dokumenty, ciaśniutko...
- A teraz niech wszyscy wsadzą sobie je głęboko w dupę, żeby zwłoki
dało się łatwo zidentyfikować.


Albo to:




Siedzi blondynka w kawiarni i beczy, zalewa sie lzami. Podchodzi do niej kelner i pyta:
Co się pani stalo, niech pani nie placze, moge jakos pomoc?
-Ja placze, bo wszyscy caly czas gadaja ze blondynki sa takie glupie, i caly czas sie ze mnie smieja;(
-Alez niech pani przestanie. Ja pani udowodnie, ze brunetki sa glupsze, wola:
Anka, Anka. Kelnerka brunetka podchodzi, a on do niej:
Ania idz do domu, sprawdz czy cie tam nie ma, ok?
Brunetka nie namyslajac sie dlugo, wyszla, a na to blondynka:
- Hi hihi hi rzeczywiscie glupia hihi ja bym zadzwoniła
:-):-):-)
 
reklama
Ani@k sluchaj, ty moze bardziej doswiadczona w tych sprawach......mam pytanko....w tym cyklu wszystko jest jakies dziwne, juz 3 dzien jajnik mnie kluje jak na owulke, przez ostatnie 3 dni mialam plamienie (ktorego wczesniej nie mialam nigdy) i w ogole nie zauwazylam zadnego sluzu (co jest nienormalne, bo zawsze widzialm i tym sposobem okreslalam dni plodne). Nic z tego nie rozumiem?? Tempka plaska jak nalesnik....

Jezeli masz cykle np. 30-to paro dniowe (32, 33 dni) to chyba normalne ze temp. jeszcze płaska. Jezeli podskoczy - będzie to równoznaczne z tym, że owulka nastąpiła.. jezeli cały cykl bedzie "płaska" moze to oznaczac ze owulka nie wystąpiła.. ale spokojnie:tak:
Nie bój się bólu jajnika i plamienienia - to zwiastun okołoowulacyjny. Zaniki śluzu też bywają. Jesteś "dopiero co" po poronieniu - organizm powolutku się przystosowuje do "nowej" trochę "innej" sytuacji.

Ja po moim poronieniu tez odnajduję rózne "dziwne" "niewystępujace do tąd" sygnały od organizmu. Śluzu płodnego to chyba od stycznia czy lutego nie widziałam..


Poza tym do lekarza miałam dziś rano zgłosić się, jednak nie wyrobiłam się- miałam coś innego do załatwienia. No nic, może udam się jutro lub pojutrze. Całe szczęście że ciężarne nie muszą się rejestrować...

Może tak dla poprawy nastroju:


Stewardesa dostała polecenie od kapitana, by w sposób dyplomatyczny i delikatny poinformowała pasażerów o tym, że samolot ma awarię i za kilka chwil się rozbije.
Stewardesa wychodzi do pasażerów i pyta:
- Czy wszyscy maja paszporty?
Pasażerowie z entuzjazmem odpowiadają:
- Taaak!
- W takim razie niech wszyscy je podniosą i zamachają nimi do mnie.
Pasażerowie podnoszą paszporty w górę i radośnie machają.
- A teraz wszyscy rolujemy paszporty nad głową, rolujemy...
ciaśniutko,
ciaśniutko...
Pasażerowie entuzjastycznie zwijają dokumenty, ciaśniutko...
- A teraz niech wszyscy wsadzą sobie je głęboko w dupę, żeby zwłoki
dało się łatwo zidentyfikować.

Kochająca_mama idź do lekarza:tak:.. moze przepisze jakiś inny lek i nie będziesz musiała tyle no-spy brac.. ja się na lekarstwach nie znam.. ale wydaje mi się że 3x dziennie to troszkę za duzo.. ale to tylko moje zdanie:sorry:
a kawał o spadającym samolocie - no mało co się nie posikałam:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry