• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
I po raz kolejny sprawdza się zasada, że jak nie miała kobieta problemów z ciażą to nie myśli o bezpieczeństwie innych ciężarnych... ech. Ja w ciąży odmówiłam kontaktów jakichkolwiek z koleżankami, które mają małe dzieci. Wolałam nie przerabiać wpływu ospy, cytomegali czy aktualnych w danym przedszkolu chorób na moje dziecko w brzuchu. Z Nowym Rokiem życzmy ludziom rozumu, którego nie mają...:wściekła/y:
 
Ostatnia edycja:
michalina śliczna ta Twoja Wiktoria :-D

karaiwina, Kasiuchna cieszę się bardzo, że na wizycie wszystko było dobrze. Trzymam kciuki za ciąg dalszy i wierzę, że będzie w porządku!

Motylkowaona, oj bidulko... Noga w gipsie to nieciekawie. Jednak i tutaj widzę pewien plus! Wyleżysz się za wszystkie czasy, odpoczniesz, poczytasz, zaległości filmowe nadrobisz.... nie ma tego złego ;-)

Magda hehe... a gdzieście wsadzili małą Zosię??? Jak tam u Was? Mam nadzieję, że powoli dochodzicie do siebie i do porozumienia.

maddlena, cieszę się, że Ci się udało! Trzymam teraz kciuki, żeby wszystko było dobrze i spokojnie.
Kreska niech ciemnieje, beta niech rośnie, a maleństwo niech rozwija się prawidłowo. Trzymaj się! I teraz kuruj jakoś...

mika, Ty też się kuruj.. No nie zazdroszczę... Gorąca herbata i łóżeczko, może czosnek ;-)
Ja też często narażam w rodzinie jak zwracam uwagę nieznośnym trolom, ale jak ja tego nie zrobię, to nikt inny się nie odważy.

Madziorrek, też mam w myślach cały czas tego maleńkiego człowieka... Oby Filip wyszedł z tego cało i zdrowo.
Kurcze, jak to wszystko wydaje się mało ważne, kiedy ktoś z bliskich choruje... Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i głeboko w to wierzę, że jakoś farmakologicznie przegonią wirusa.

ewik &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
całuję i ściskam
 
Witam :-)

Pelcia jak dziś brzuch? U mnie ok, nie wiem co to wczoraj było..
Agaawa też mam nadzieję, że to szczęśliwa lista :tak:

Ewikewik jesteś pierwsza na liście, zatem &&&&&&. Daj mi trochę nadziei...

Kurczę, już 2014 a ja od końca 2011 staram się o drugie dziecko... ech.. Wczoraj jak mnie ten brzuch tak bolał, to Mati powiedział "może w ciąży jestes?" a później dodał "albo będziesz rodzić... eee... nie... za chuda jesteś" :-D:baffled::happy2: no mogłoby mieć dziecko rację. Bardzo chce mieć rodzeństwo, kiedyś nie chciał ale w ostatnich latach chyba dojrzał i już chce :-)
 
reklama
Mały żyje. Ale stan bez zmian. Organizm nie zwalczza wiruda, ale też mu sie bardziej nie poddaje.... Cały czas trzymam za niego kciuki i modlę się żeby kruszyna dała radę!!!!

Dzisisaj koleżanka, z która się staralyśmy razem, jedyna z pracy z którą utzrymuje kontakt po za pracą zadzwoniła, że na teście II. Heh..;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry