Magda_88
Fanka BB :)
Anusia róbcie badania, trzeba zobaczyć co się dzieje. Dobrze,że mąż zaangażowany, jest wsparcie, a niestety nie każda dziewczyna tak ma. Trzymam za Was kciuki, musi się w końcu udać :*
Ewik mam nadzieję, że jednak czary-mary z poczęciem się udadzą. Może jednak jeszcze warto podziałać z jakimiś lekami? To pewnie niestety potrwa dłużej, ale in vitro to też nie takie hop-siup. Może warto umówić się z jakimś dobrym lekarzem i pojechać na wycieczkę do niego?
Celta skoro masz takie wątpliwości, to znaczy, że jesteś świadoma całej sytuacji, a to pozytyw! Masz w sobie tyle empatii i miłości, że sobie poradzisz! Lekko nie będzie, ale zostaniesz mamą i pomożesz skrzywdzonym dzieciom. To wspaniałe, wiesz? Sama zastanawiam się, czy nad adopcją drugiego dziecka. Urodziłam Zosię, więc pewnie z drugiem dzieckiem też jakoś pójdzie, ale z mężem myślimy jednak o adopcji za jakiś czas. Telefon zadzwoni, już niebawem - zobaczysz!
Mika no to najedliście się strachu! Cieszę się, że wszystko jest w porządku i zobaczysz,że do końca już tak będzie. Ciekawa jestem czy chłopak, czy dziewczynka
Ewik mam nadzieję, że jednak czary-mary z poczęciem się udadzą. Może jednak jeszcze warto podziałać z jakimiś lekami? To pewnie niestety potrwa dłużej, ale in vitro to też nie takie hop-siup. Może warto umówić się z jakimś dobrym lekarzem i pojechać na wycieczkę do niego?
Celta skoro masz takie wątpliwości, to znaczy, że jesteś świadoma całej sytuacji, a to pozytyw! Masz w sobie tyle empatii i miłości, że sobie poradzisz! Lekko nie będzie, ale zostaniesz mamą i pomożesz skrzywdzonym dzieciom. To wspaniałe, wiesz? Sama zastanawiam się, czy nad adopcją drugiego dziecka. Urodziłam Zosię, więc pewnie z drugiem dzieckiem też jakoś pójdzie, ale z mężem myślimy jednak o adopcji za jakiś czas. Telefon zadzwoni, już niebawem - zobaczysz!
Mika no to najedliście się strachu! Cieszę się, że wszystko jest w porządku i zobaczysz,że do końca już tak będzie. Ciekawa jestem czy chłopak, czy dziewczynka

