• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Wiesz co, myślę że w pon. Mogę mieć jeszcze usg - to byłby 21 tydzień.

Natomiast 19 tyg. Miałam (niedawno) usg i wszystkie te parametry które są mierzone na połówkowym były już podawane. Więc nie wiem czy lekarz od razu wcześniej mnie nie wysłał.
Ale okaże się to w czwartek jak będę u niego.
 
reklama
hej dziewczyny

chcialam Wam tylko powiedziec ,ze znam niestety Wasz bol:zawstydzona/y:
przykro mi bardzo,ze tez Was dotknely straty.......mam nadzieje,ze wszystkim Wam uda sie w koncu szczesliwie doczekac narodzin upragnionych malenstw.....

pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki....

PS. ja niestety musialam doswiadczyc 3 strat niestety ,2 w 12 tyg i 1 w 13 tym:-(
ale wytrwalam i mam 2 kolejne coreczki( bo posiadam jeszcze 3 starsze corcie)

trzymajcie sie
 
Dzieńdoberek!

aga_irlandia fajny masz babiniec mi kiedyś marzyło się mieć trzy córki, teraz to mi już wszystko jedno, chociaż bardzo chciałabym mieć córeczkę. Narazie mam synka, a następne co Bozia da to będzie, żeby tylko w ogóle dała. Ja po łyżeczkowaniu już ponad tydzień jakoś dziwnie plamię, ale chyba to normalne. Czasem nic, a czasem coś leci... W czwartek mam kontrolę.
Obecnie poszukuję pracy, ale masakra jest.... No i muszę skończyć pisać swoją mgr, a idzie jak krew z nosa. Oczywiście jak zwykle odkładałam na ostatnią chwilę, a jak zaszłam w ciążę to senność, ciągłe zmęczenie itp- więc odpuściłam, teraz narazie jakoś też nie mam do tego głowy. Nie wiem jak ja się wyrobię do końca czerwca.... najwyżej przełożę na wrzesień.

marta-l
trochę "zazdraszczam" remontu, jak ja uwielbiam aranżować, dekorować, ustawiać i te zakupy, wybieranie wszystkiego. Też mam jeszcze w domu co nieco do zrobienia, ale poki co muszę z tym poczekać ($$$)

Zapominajko to Twoja pierwsza @? Tak czy inaczej staranka coraz bliżej, myślę że nam ten strach w końcu minie i czuję że następnym razem będzie już tylko lepiej.

Miłego dnia kobietki!!!!!
 
Zapominajka- ja póki co boleśnie przechodzę, zwłaszcza noc była ciężka. Bóle podobne do tych po podaniu cytotecu na wywołanie poronienia. Krwawienia stosunkowo mało, żadnych skrzepów więc chyba jest ok :tak:

remont pełną parą- już mam sypialnię, zaraz jadę zobaczyć. Wczoraj przywieźli sprzęt agd a dziś lub jutro powinno dojechać łóżko do sypialni. Podobno mam piękną kuchnię, okaże się jak pojadę...
 
Witam Dziewczyny długo mnie tu nie było.
Na poczatki wszystkim starajacym zycze powodzonka a przyszlym mamusiom zdrówka.

Co do nospy to ja ja bralam czesto w pierwszej ciązy i nie widze skutków ubocznych a brałam wersje forte.
Jeżeli chodzi o rentgen w ciązy to wiadomo że jest niebezpieczny ale juz tu chyba kiedys pisałasm że mam koleznakę która do 4 miesiaca nie wiedziała o ciązy(lekarka jej nie stwierdzila mimo braku@) i złamała obojczyk na rowerze. RTG miala robione kilka razy a Synek jest zdrowy:tak:na całe szczescie. jak bylam w szpitalu z moją córka i robili jej włanie cystografię to pytali mnie kilka razy czy czasami w ciązy nie jestem chyba dlatego że mam taki brzusio(fałdka tłuszczu hehehe) :tak:

A tak poza tym moja starsza siostra jest w 27 tyg ciązy z trzecim synusiem. Bedzie Franus w rodzince. Na poczatku mnie seduszko bolało ze ja nie moge zajśc w ciąże a jej jeden raz i bach. A teraz sie ciesze i czekam do lipca razem z nia:D

Moje staranka to niestaranka hehee bo nic juz nie planuje temki nie mierze troszkę sluz obserwuję i tyle bo każdy miesiac przynosi mi rozczarowanie i to mnie boli:( wiec podchodze do tego na luzie. Teoretycznie jest dobrze i powinnam juz zajśc czeka mnnie wizyta usg jeszcze w maju i potem powtórne badania hormonków, poki co cytologiua wyszła w normie .

Danutaski oszczedzaj sie a co do plamień to chyba faktycznie taka Twoja uroda:D najważniejsze że jest ok i ciesze sie z dobrych wyników badań. A Ninka to śliczne imie:tak:

Bużki dla Was.
 
Aga_Irlandia pamiętam cię z grudniówek 2008;-)

Diana to moja pierwsza @ po zabiegu, ale ja nie wiem, czy staranek nie odłożę na przyszłość. Jakoś tak przeraża mnie myśl, że istnieje prawdopodobieństwo przechodzenia tego wszystkiego raz jeszcze.
 
Kochająca_mama zdaj relację po jutrzejszej wizycie;-)
Kaso aleś się wywczasowala od naszego wątku..;-)

Co do dołka spowodowanego wiadomo czym.. spróbuj się wyłączyć z myślenia o staraniu.. wiem jak trudno to zrobić.. widzę ze przestałaś mierzyć temp. moze warto zacząć i się skupić na zupełnie innych rzeczach???:sorry2: ja np. zajęłam się mierzeniem i czytaniem najrózniejszych książek - a starania? są, oczywiście są ale staram się równocześnie nie mysleć o nich jak o jakimś przymusie, koniecznosci.. przecież to czysta przyjemność;-):tak:
Spróbuj wyłączyć myślenie "dołkowe" ono tylko psuje nastrój i moc staranek;-)
 
Witajcie kochane. Jeszcze dzisiaj nadrobię Was z czytaniem, bo zapieprz taki ostatnio miałam że porobiły mi się zaległości nawet w czytaniu :eek:. Przykładowo opowiem Wam jak wyglądał mój poniedziałek i wtorek: w niedzielę zasnęłam koło 23, wstałam o 5:30 w poniedziałek więc spałam 6,5 godziny. Od 6 pracowałam (z półgodzinną przerwą na obiad) do 21 a więc ponad 14 godzin pracy! Zasnęłam koło 22, pobudka we wtorek o 4 rano (a więc sen 6h) i od razu praca - do godziny 14tej, kiedy to się kimnęłam na godzinkę bo już nie dawałam rady, potem wizyta u lekarza no i powrót do pracy o godzinie 17tej do północy, a więc we wtorek przepracowałam 17godzin! Padłam nieżywa o 24tej, dzisiaj pobudka o 6tej a więc ostatnie dni to krótkie spanie i dużo pracy. Poniedziałki i wtorki mam zawsze zawalone ale ten tydzień zaczął mi się wyjątkowo ciężko. Ale daję radę.
Wczoraj byłam na wizycie. Lekarz powiedział że na 99% będzie dziewczynka, a więc zmieniłam już sobie suwaczek i czekamy na naszą kochaną Ninę :-). Długość dzidzi albo mi lekarz nie podał, albo jakoś do mnie nie dotarło jak mówił, w każdym razie dzidzia ma już 200g a ja od ostatniej wizyty (miesiąc) przytyłam 0,5kg, co łącznie daje od początku ciąży 3,5kg na plusie. Potem prześlę Wam fotki brzusia i dzidzi i podczytam Was, obecnie mam dopiero chwilę wytchnienia a zaraz biorę się za szykowanie obiadu - dzisiaj ziemniaczki z koperkiem i śmietanką, kotlety schabowe, jajeczko sadzone i szparagi !! Mniam już mi ślinka do tyła ucieka hehe, chyba nie doczekam się obiadu i będę jeść na pół surowe :-D
 
reklama
Danutaski,
to bardzo ładnie :-)
Dzidziuś rośnie jak na drożdżach , oby tak dalej !
Tylko martwi mnie jedno- że ty za dużo pracujesz. Nie pomyślałaś , że te twardnienia i pobolewania macicy , łącznie z plamieniami to może właśnie od tego??
To tak z troski, pomyśl o tym...Zadbaj bardziej o siebie, a przede wszystkim wysypiaj się :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry