• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hej dziewczyny, ja Was podczytuję ale nie będę o sobie smęcić :tak:
Dopinguję każdą z Was i życzę Wam jak najlepiej. Ale tak jak piszą powyżej nie ma co słodzić - trzeba walczyć i wygrać tą walkę :-)
Moje życie ostatnio to jedna wielka wegetacja... zero weny żeby rano wstać z łóżka.
Plany planami, a życie życiem i kopie równo.
Sorry że tak o sobie ale ciężko mi bardzo...
 
reklama
Hiii Laseczki!♥

Tak sobie to teraz czytam i jesteście prze zajebiste.
Serio nie ma drugich takich osób które potrafią tak dobrze wspierać!
Bardzo bardzo Was lubie, no! :cool2:

Trzymam kciuki za wszystkie, za siebie też, a co! :)

U mnie bez zmian cycki bolą, temp. 36,9 i albo test mnie zrobił w ciula, albo organizm :-D

Miłego dnia!
 
Hej Babeczki!

Pietrucha doczytałam o Twoich badaniach. Ja też mam mutację w jednym alellu genu , czyli heterozygota i jeszcze w jednym. Genetyk na to - heterozygota zwiększa to ryzyko powikłań zakrzepowo-zatorowych o 10% w stosunku do ogólnej populacji. Nie jest to tragedia, gorzej gdyby była homozygota. Zalecenia - Acard i Clexane w ciąży. Przy heterozygocie nie jest to bezwzględne wskazanie, zależy od lekarza, ale zażądaj tych leków, tym bardziej, że jesteś po przejściach. Czekasz do marca czy zaczynasz wcześniej staranka? Miałyśmy razem ruszyć od marca :) , ale nie będę miała nic przeciwko jak mnie wyprzedzisz.

Maqa - to ta cholerna pora roku, mało światła, zimno i większa szansa na zły humorek. Ale jeszcze miesiąc, będzie marzec a w marcu to już optymistyczne wyglądanie wiosny, więc głowa do góry. Trzeba jakoś przetrwać i znaleźć plusy tam gdzie są i z nich cieszyć. Na pocieszenie - jak wyjdzie słńce, przyjdzie wiosna, życie się będzie budzić wokół to i Tobie wszystkie problemy wydadzą się mniejsze.

Ja dzisiaj mam dzień refleksji. Dowiedziałam się, że moja koleżanka - 40 lat ma tak zaawansowaną chorobę nowotworową, że już nie ma jak nawet jej leczyć. Wszędzie ma przerzuty. A jedyny objaw jaki miała, z jakim zgłosiła się do lekarza - kaszel, miała od 2 miesięcy kaszel, ostatnio gorączkę, bo pewnie zapalenie płuc się przyplątało. Jak zaczęli robić badania - wszędzie przerzuty, masakra. Do tej pory zdrowa, radosna i taki cios. Nie wiem ile jej zostało życia, ale niewiele. Boże, jakie to straszne.
Nikt z nas nie wie kiedy na niego kolej, kiedy Bóg nas zabierze do siebie. Trzeba cieszyć się każdym dniem i docenić co się ma. Nie mogę się otrząsnąć.
 
Po szklistych oczach je poznasz,
po chwiejnym glosie
po marzeniach w pył obróconych,
sercu na pół złamanym
i ramionach rozpaczliwie pustych

po kołysankach nigdy nie wyśpiewanych,
po nocach nieprzespanych,
po imionach nie nadanych
i łzach w ukryciu wylanych

po smutku lepiej lub gorzej skrywanym
po tym wszystkim poznasz aniołkowe Mamy
 
Witam wieczorowo!!!!!

maqa przytulam Cię,pamiętaj ,że zawsze jak jest źle to później słonko wychodzi.......a eska ma rację dobrze jest się wykrzyczeć....niemniej czymkolwiek się martwisz trzymam baaaaaaaaaaaaaaardzo kciuki żebys się uśmiechnęła

małgonia to straszne co spotkało Twoją koleżankę,faktycznie w obliczu choroby bliskich czy znajomych zaczynamy bardziej zastanawiać się nad całym sensem naszego życia i tym,że trzeba jak najwięcej czerpać z niego póki jest nam dane żyć i cieszyć sie tym co mamy.......................................przytulam

sysiq myśłę,żę jeszcze wszystkich nas zaskoczysz....pozytywnie!!!:happy2:&&&&&&&&&&&&

eska buziaki

mika drink???mniami!!...no i gratuluję półmetku:-) jeszcze raz tyle i Leon będzie w ramionach szczęśliwej Mamy!!

motylkowaona ładny ten wiersz.......a co u Ciebie,dawno się nie odzywałaś.

pietrucha jestes silna Babka....ja myślę,że przy kolejnej ciąży wystarczą jakieś tablety i wszystko pójdzie bezbłędnie&&&&&&&&&&& a mi histeroskopie wypadnie na walentynki 14.02 (jeśli @ przyjdzie w terminie)

A u mnie ok. nareszcie weekend.......troche roboty w domu i ............zasłużony odpoczynek:happy2:

Pozdrawiam WSZYSTKIE KOCHANE BABECZKI!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dziewczyny, wszystkie macie racja, cóż nam pozostało? Cyc do przodu.

Sysiq - no no, coś tutaj sie dzieje.... &&&&

Pietrucha, to juz sporo wiesz, teraz tylko dobrać dobrze leki. I do dzieła!

Malgonia super Cie widzieć. Jak sie czujesz? Straszna ta historia koleżanki. Będę sie za nią modlić.

A ja mam po tych lekach taki okres, ze pływam, dzisiaj w pracy trzy razy przemoklam, raz w samochodzie. Szok! Oby przeżyć do jutra.

Caluje Was wszystkie gorąco!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry