• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witajcie Kochane, co słychać u Was?:)
Jak tam fasolki, ktore są szczęściarami ?:)
Jak dzieci ktore już są na świecie się rozwijaja ?;)


Nie mam teraz dużo czasu, mały mnie tak zajmuje że tylko chwile czasem mam dla siebie.. a czasem od razu idę spać bo nie daje rady siedzieć.
U nas dobrze, dzidzia rozwija sie prawidłowo .. na 90% to będzie dziewczynka ;) potwierdzenie mamy ok.12 marca;)
Także wszystko super, niestety jeszcze nie czuje ruchów.. pomimo że maluch wierci się strasznie wczoraj na usg podglądalam ;) Ogólnie wszystko jest tak jak powinno ;)


Pozdrawiam gorąco!! Czasem was podglądam ale nie mam jak odpisać.
 
reklama
dziewczyny a jak jest z tymi nieregularnymi miesiączkami, bo faktycznie przed poronieniem miałem bardzo nieregularne, i może jajeczko faktycznie nie mogło się zagnieździć, jak można to teraz uregulować?

czytałam też gdzieś o problemach z cerą, też zauważyłam wypryski, bardzo przesuszoną skórę i wypadające włosy, ale wtedy cieszyłam się, że jest to objaw na dziewczynkę, a może to było objawy, że się coś dzieje nie tak? wiecie cos w tym temacie?

zapisałam się do lekarzy, prywatnego i nfz za tydz. zobaczymy co powiedzą.
 
lili- nie wydaje mi się, że sama nieregularność miesiączek wpływa na poronienia. Bardziej, może czynnik, które tę nieregularność wywołuje. Zapytaj lekarza, napewno udziali Ci fachowej odpowiedzi. Ale nie doszukuj się za bardzo sama, wiem ze swoje doświadczenia. 15000000 powodów znalazłam dlaczego poroniła, żaden z tych powodów nie ma zastosowania w praktyce,,, Pozdrawiam

Dziewczyny o co chodzi z tym acardem. Dużo starających sie go dostaje. To jakoś pomaga w zagnieżdżeniu czy jak?? Buziam
 
Galwaygirl - ja mieszkam w county Donegal, wiec jesli Ty jestes z Galway, to troche do siebie mamy :) ale nie dziwie sie,ze masz taka sama pogode, bo ponoc na calej wyspie jest tak samo, a ja jeszcze rzut kamieniem od wybrzeza mieszkam, wiec czeste sztormy nas nawiedzaja... ostatnio to taki sztorm byl, ze nad oceanem piasku widac nie bylo, tylko sama piana, jak snieg wygladala i nieladnie pachniala :)

Madziorek - mam nadzieje, ze dzis nie bedzie az tak zle...u mnie juz chyba lepiej,a jak u Ciebie :)

Eska - oby tak dalej, super :) a jednak cuda sie zdarzaja i Ty masz przyklad na jeden z nich:)

Bakalia - ten dwulatek coraz bardziej bedzie sie dopraszal poswiecania mu uwagi, cos o tym wiem...ale to tez jest kochane :) Zdrowka zycze i oby dzidzia ladnie rosla w Twoim brzusiu :)

Lili - kondycja gorsza, bo zime jeszcze mamy, do tego Twoj organizm jest jeszcze oslabiony po poronieniu. Mi gin powiedzial, ze nawet 5 dni roznicy pomiedzy cyklami, to dalej sa regularne cykle. Ostatnio czytalam, ze tylko ten czas po owulacji musi byc taki sam w kazdym cyklu. Popytaj lekarza, na pewno czegos konkretniejszego sie dowiesz.

A ja dzisiaj dla odmiany drozdzowke pieke:) taka z jablkami, serkiem i borowkami:) juz jedna blaszka w piekarniku:) mam nadzieje, ze wyjdzie dobra :)
Pozdrawiam:)
 
Madziorku z tego co wiem to daje się go przy problemach z krzepliwością, przy zespole antyfosfolipidowym lub toczniu po prostu po to żeby rozrzedzał krew

Agawiszonie mo kochany piękne jaja i trzymam kciuki co by z tych jaj bliźniaki były :-):-):-)

Ewiku mój kochany nie załamujemy się tylko łapiemy 30 - tygodniowe fluidy od Mikołaja a fruuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

Mika - fajnie w swoim nowym domku to musi być cudowne uczucie rozkoszuj się ostatnimi chwilami wolności, ciszy i spokoju:tak::tak:

Maga - a Ty już powoli też się bierz za robótki luty strzelił więc się szykuj ;P

Celtunia - kuchareczko upichciłąś już wszystko, wiosna idzie to widzę, że Cię ponosi ale ja się w kuchni tak samo relaxuje jak i Ty także dobrze wiem jaki zbawiennym wpływ ma na człowieka gotowanie bo sama uwielbiam :-D:-D:-D

Caroline - u mnie za oknem pięknie i 10 stopni na plusie w końcu się odwróciło i w górach pięknie a nie zima na maxa ja się tam bardzo cieszę ;)))) dokładnie a ten mój cud bedzie miał tak na imię jak Twój;)))

Bakalia - masz karnego kutasa jak spod samiućkich Tater do morza

Galway - buziaki miło Cię słyszeć co Tam u Ciebie???

Karo - ale mała rośnie jak na drożdżach ino pozazdrościć całuję Was mocno dziewczynki ;)*

LILi- witaj w naszym gronie - pozdrawiam

Elka - jak tam dzisiaj samopoczucie????

Pietruszka - mój mały hardkorku jestem z Ciebie dumna:tak::tak::tak::tak:
 
Ostatnia edycja:
Madziorek - dokladnie, jak Eska napisala ten lek jest na zespol antyfosfolipidowy, cos o tym tez czytalam. Bo jesli kobieta poroni kilka razy, lekarze nawet nie majac badan potwierdzajacych ten zespol, ponoc przepisuja pacjentce acard i heparyne. Bo sa to srodki, przy zazyciu ktorych zwiekszaja sie szanse, ze ciaze sie donosi. Acard to to samo co aspiryna, ale w mniejszej dawce, ktora jest ok dla kobiet w ciazy.

Eska - bo Mikolaje, to super chlopaki sa:) zobaczysz - juz niedlugo :)
 
reklama
Maga - jak mam być szczera to nie ;P ale pensja 24 lutego i wtedy zaczynam zakupy,a le powiem Ci że nie mam dużo do kupienia bo wszystko mam a wózki to i nawet 4;) uroki posiadania dużej rodziny hihihihih każdy coś ma;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry