• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Lux no cos Ty....dlaczego kolejne miesiace nie daja Ci nadziei? Kochana zaczynamy Nowy rok za chwile powinnysmy byc pelne nadziei ze bedzie lepszy niz 2014 :tak:
Za dobrym psychologiem to ja nie jestem ale jak cos sie stalo to mow nam tu smialo a my postaramy sie jakos przywrocic dobry humor i optymizm :tak:
 
reklama
Witam wszystkie po świętach, nie pisałam nic bo musiałam się wyizolowac trochę. Podjęłam decyzję że nie pojadę do gin po skierowanie do szpitala i poczekam do końca roku. I tak wczoraj 9t3d zaczęło się krwawienie. Paradoksalnie się z tego cieszę, bo liczę na to, że uda się uniknąć szpitala i znów będzie można zacząć staranka za niedługi czas. Wciąż wierzę, że matylka doczeka się rodzeństwa.
Buziaki dla was!
 
Aniu już w poniedziałek suwaczek będziesz mogła założyć :-) jeszcze tylko dwa dni :-)

Nanulika cieszę się w takim razie że krwawienie się rozpoczęło. Mam nadzieję, że wszystko dobrze się oczyści i obędzie się bez szpitala :tak: bardzo dobrze że wierzysz że Mała doczeka się rodzeństwa bo tak właśnie będzie! Nie może być inaczej :-)
 
Pietrusia po pierwsze gratuluje SYNA!!!! Cudna wiadomość, a po drugie - oczywiście kochana że dasz radę jeszcze 9 tygodni - ten Łobuziak Ci już w tym pomoze.

Nanu dobrze ,żesamo się zaczęło - mam nadzieję,że szybko uda się ponownie :D

A moja Wikusia skończyła roczek,niestety od nadmiaru wrażen (choinka, Wigilia, dużo ludzi, prezenty itd..) w jej urodziny dostała napadu :( na szczęście małego i sam przeszedl, ale zdolowal mnie.
Dlatego wczoraj mieliśmy dzień lenia i się z domu nie ruszyliśmy - no na małym spacerze byliśmy, żeby Gwiazdeczce pokazać śnieg :)

Ja w poniedziałek idę na wizytę do gin - zobaczę co tam u Kropka słychać.

Dziewczynki -wierzę,że styczeń zaaowocuje w dużą ilość II kreseczek :D :D :D
 
Aniu już w poniedziałek suwaczek będziesz mogła założyć :-) jeszcze tylko dwa dni :-)

Nanulika cieszę się w takim razie że krwawienie się rozpoczęło. Mam nadzieję, że wszystko dobrze się oczyści i obędzie się bez szpitala :tak: bardzo dobrze że wierzysz że Mała doczeka się rodzeństwa bo tak właśnie będzie! Nie może być inaczej :-)

Michalina dobrze że napad sam przeszedł... jejku- Wiki już roczek, a wydaje się, że to tak niedawno było jak pisałaś że urodziłaś ;-) ale leci ten czas! Ty już 13 tydz :-) kciuki za poniedziałkową wizytę &&&&
 
Ostatnia edycja:
Aschlee ja wiem, że moje myślenie jest głupie, bo byłam już w ciąży, mogę zajść itp. A jeszcze moja koleżanka, która starała się trzy lata zaszla w ciążę i na przełomie sierpnia i września rodzi. Dała na nadzieję.
 
Lux pewnie ze takie sytuacje daja nadzieje.Ulozy sie i w koncu wszystkie ujrzymy piekne dwie kreseczki na tescie,potem bedziemy opowiadac o dolegliwosciach i zachciankach a potem bedziemy sie chwalic fotkami z USG i rosnacych brzuszkow a jeszcze potem slicznych,zdrowych i silnych Maluszkow :tak: i tego sie trzymajmy.Takie wlasnie szczescie spotka nas w tym nowym 2015 roku :tak:
 
Aschlee uwielbiam Cię! Potrafisz pocieszyć człowieka. Ja mam dobre przeczucia co do zbliżającego się roku, ale tak jak pisałam boję się rozczarowania. Boję się kolejnej straty, boję się wszystkiego :( ten strach mnie paraliżuje.
 
reklama
Lux ja Ci cos powiem.Ja tez jesten pelna obaw.Kazda z nas ktora spotkala strata boi sie zeby drugi raz taka sytuacja sie nie powtorzyla...ale kazda z nas pragnie Maluszka i bedzie walczyc ile tylko starczy sil.Na pocieszenie powiem Ci co uslyszalam od lekarki a potem i od genetyka...kobieta ktora przeszla strate ma szanse na zdrowa i donoszona ciaze taka sama jak kobieta ktora nigdy nie poronila :tak: mnie tez czasem jest ciezko dopadaja doly,tym bardziej ze wiesz jak Tu u mnie z lekami jest itd ale wiem ze musze walczyc o swoj maly cud...staram sie myslec ze te cierpienia w koncu zostana nam wynagrodzone.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry