• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Colly pewnie, że dam radę, choć naprawdę trochę mnie to zaczyna przerastać, że ciągle dochodzą jakieś problemy ehh... no ale co zrobić, najważniejsze żeby wszystko było dobrze:-)
a co do hormonów to na pewno te myśli to ich zasługa... musimy jakoś to przeczekać i przetrwać.

Chciejka szkoda, że się nie udało ale nie trać nadziei. Musi się udać, prędzej czy później. A co do przejścia z niedoczynności w nadczynność to na pewno kwestia źle dobranej dawki leków-lekarz zmniejszy Ci dawkę i wszystko się unormuje :tak:
 
Aż się samo ciśnie na usta : co ze mnie za kobieta, że nawet w ciążę nie mogę zajść. ..

Chciejka o czym Ty piszesz.... kobieto ja o ciąże starałam się prawie 4 lata a moja siostra 7 lat i w sobote się dowiedziała o ciąży. Czy naprawdę uważasz że tak długo się starasz????
Zobaczysz niedługo będziesz w ciąży więc nie wolno Ci tracić nadziei.... Głowa do góry kochana a będzie dobrze
 
Chciejka, głupoty piszesz! Nawet jakby to był 150 cykl nie możesz tak pisać. A co z tymi które wcale nie moga miec dzieci? Też są pełnowartościowi kobietami! A Ty wiesz ze możesz i to tylko kwestia czasu. Ale zrób porządek z tarczyca bo taka zmiana z tego co mnie sis ostrzegala jest bardzo nie dobra.
 
Chciejka damy rade, ja wczoraj przeryczałam cały dzień z powodu kolejnego niepowodzenia. Będzie dobrze, musi być! :* Na razie cierpimy ale los sprawi nam wielką upragnioną niespodziankę w postaci nowego życia w naszych brzuszkach. :) nie załamuj się tylko bo to nic nie pomoże a wręcz przeciwnie, leć do lekarza z tymi hormonami i wszystko się ułoży. :)
 
Dziewczyny błagam Was o mocne kciuki:tak::-)
Dziś ponownie byłam u pani doktor no i wczoraj była owulacja. Pierwszy cykl starań i jestem pełna nadziei. Od soboty mam brać luteinę przez 10 dni i 11 rano zrobić test. Jeśli wyjdą II kreseczki (mam nadzieję ) to nie odstawiać tylko przyjść do doktorki i pójść na betę. Podobnie było jak zaszłam w ciążę z Majeczką, taka sama sytuacja i wtedy @ nie przyszedł. Liczę na to, że teraz też nie przyjdzie i że się uda. Tak więc wspomnijcie mnie w swoich modlitwach. Dziękuję Wam za to z całego serca :-)
 
kamkaz trzymam kciki napewno ci się uda:)
chciejka PaniKovalowa współczuję ja też to przeżywam co miesiąc:( ale że jeszcze nie stymuluję cykli to się nie nakręcam chociaż każda @ JEST NIECHCIANA I PRZYKRA:(

Mam pytanko do dziewczyn które brały duphaston w drugiej fazie cyklu bolały was przy braniu go piersi???

ja byłam w poniedziałek ugina i stwierdził ze wyniki i moje i męża są ok poza estradiolem i progesteronem.Stwierdził ze z badań wynika ze owu nie było więc ja mu mówię ze dzień po pobraniu krwi tj 23dc miałam objawy owu więc zrobił usg i mówi że płyn za macicą jest wiec może owu była:) pobrał próbkę na posiew za tydz wynik i jak będzie ok to po okresie zrobi mi hsg już mam skierowanie do szpitala.. co dziwne powiedział ze w cylku z drożnością zebym mu przypadkiem w ciąże nie zaszła bo by była zagrożona i zwiększyło ły sie ryzyko wad rozwojowych
:szok: tego nie wiedziałam ​ale rzeczywiście tak zaszłam z Gabisiem i ciąże zagrożoną miałam (skórcze od 17tc)

natka jak twój humor?? złe myśli już przeszły?

ewel coli jak się czujecie??


BRZUCHATKI PRZESYŁAJCIE FLIDKI:) chętnie złapie
 
reklama
Bafinka kochana to cos sie rusza u Ciebie.
Ja roznie. Mialam dwa dni temu mega mdlosci i bol glowy. A tak to spanie mnir meczy.... I czasami ciagniecie w brzuchu lu. Klucie oczywiście strach... Ale dziewczyny pisaly ze to normalne ze macica sie rozciaga wiec jestem spokojna;) dziekuje ze pytasz
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry