• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Marcepanek masz rację to wymaga czasu. Powiem Ci szczerze, że u mnie przyszło to dość szybko i tak niespodziewanie. W grudniu spotkałam się z kleżanką której nie widziałam od kilku lat. Jakoś ostatni raz krótko po maturze. I tak zaczęłyśmy rozmawiać i weszłyśmy na temat mężów i dzieci. Koleżanka powiedziała że ma męża ale dzieci jeszcze nie. A ja niespodziewanie powiedziałam że mam córkę. Na pytanie w jakim wieku powiedziałam ze od kilku tyg zasila stado aniołków w niebie. Samo mnie te słowa zaskoczyły ale również i koleżankę. Wtedy tak naprawdę to sobie uświadomiłam.
 
reklama
Dziewczyny, ja mam doła :-(

Odebrałam wynik progesteronu. 7dpo mam tylko 8,5 :-( No załamka.....brzuch mnie boli, mam mega nerwa, okres jak nic na dniach przyjdzie, tym bardziej,że dziś mam spadek tempki... :nerd:

Dzwonił do mnie lekarz. Wysłał mi skierowanie na kolejne badanie progesteronu i prolaktyny na przyszły cykl. Fajnie, ale co z tego?! Nie udało mi się jednak zdobyć bromergonu z Pl.....porażka na całej linii! Czekam na @ i ryczę :sad: :no:
 
Bluecaat dziękuję :huh: GP mi wysłał skierowanie do domu,żebym nie musiała przychodzić do przychodni. Nie mam lekarza w Pl więc nic z tego....ten tutaj mnie skieruje do specjalisty, ale to będzie trwało wieki! :sad:
 
Magda wynikiem progesteronu narawdę nie martw się za bardzo. Gdy rok temu tragiłam do mojej pani doktor mój wynik wynosił 2.7. Więc to dopiero mało. No i i mnie to była prawdopodobnie przyczyna wieloletich starań. No i 3 dni po owulacji miałam zacząć brać luteinę przez 10 dni i odstawić. Tak mieliśmy działać w kilku cyklach ale pierwszym cyklu udało mi się zajść w ciąże z Mają. W tym cyklu sytuacja jest identyczna, brałam luteinę i zobaczyłam II kreski na teście i czekam na czwartkową wizytę i mam nadzieję zobaczyć serduszko. Nie masz żadnej rodziny w pl żeby skombinował Ci receptę na luteinę? Nie musi to być ginekolog a może wypisać lekarz rodzinny. Nie załamuj się tylko spróbuj coś załatwić
 
Marcepanek masz rację to wymaga czasu. Powiem Ci szczerze, że u mnie przyszło to dość szybko i tak niespodziewanie. W grudniu spotkałam się z kleżanką której nie widziałam od kilku lat. Jakoś ostatni raz krótko po maturze. I tak zaczęłyśmy rozmawiać i weszłyśmy na temat mężów i dzieci. Koleżanka powiedziała że ma męża ale dzieci jeszcze nie. A ja niespodziewanie powiedziałam że mam córkę. Na pytanie w jakim wieku powiedziałam ze od kilku tyg zasila stado aniołków w niebie. Samo mnie te słowa zaskoczyły ale również i koleżankę. Wtedy tak naprawdę to sobie uświadomiłam.

ja tez uwazam, ze nasze aniolki to sa nasze dzieci i mamy je, mimo, ze sa daleko w niebie, jak slysze, ze mam zapomniec i planowac drugie to szlag mnie trafia, jak mam zapomniec o MOIM DZIECKU?! no jak?!
 
Cześć kochane. :) Dzisiaj 28dc, jutro termin @. Mam chęć jutro zrobić sikacza... Ale czy warto? Może lepiej poczekać? Objawów brak, nawet piersi nie bolą ani nawet brzuch na @...
 
reklama
Lux o tym że mamy dzieci w niebie nie da się zapomnieć. Zawsze one będą w naszych sercach. A na teksty że to wszystko minie i zapomnimy to.nawet nie komentuje bo nie ma sensu. Sama powiedziałam że ktoś kto tego nie przeżył nie.jest w stanie tego zrozumieć. Tak jest i będzie cały czas...
PaniKovalowa ja na twoim miejscu od rana zrobiłabym test. Trzymam kciuki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry