• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Kamkaz...dziekuję

Bafinka...ja czuję się....nijak. :-(. Niby siłę do walki mam ale nadziei niestety brak, po trzech biochemicznych pod rząd ta nadzieja gdzieś uciekła daleko. Chociaż ostatnio przeczytałam, że po biochemicznych trzeba dalej próbować, że to przypadek, zrządzenie losu, że tak się dzieje, że kobiety nawet nie wiedzą, że zachodzą w ciąże biochemiczne, bo nie sprawdzają bety w terminie @.
Co miesiąc obiecuję sobie, że koniec ze staraniami, że starczy, że widocznie tak musi być ale jednak co miesiąc mam też myśli, że może się uda. To takie błędne koło.
Przestałam brać leki, zostałam tylko przy foliku. Jak będę coś podejrzewać to włączę encorton i reszte. Ale póki co jest tak jak jest.
 
Doris nie załamuj się kochana. Jeszcze nad Tobą zaświeci słoneczko i spełni się Twoje marzenie. Wiem co czujesz, bo ja też byłam zrezygnowana jak przez prawie 4 lata nie byłam ani razu w ciąży. Ale teraz wiem, że nie można tracić nadziei. Trzeba wierzyć że się uda bo się uda. Każda z nas doczeka się swojego maleństwa.
 
reklama
Doris nie załamuj się kochana. Jeszcze nad Tobą zaświeci słoneczko i spełni się Twoje marzenie. Wiem co czujesz, bo ja też byłam zrezygnowana jak przez prawie 4 lata nie byłam ani razu w ciąży. Ale teraz wiem, że nie można tracić nadziei. Trzeba wierzyć że się uda bo się uda. Każda z nas doczeka się swojego maleństwa.

prawda!! piekne slowa :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry