• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Gatto && zaciśnięte i do dzieła :tak:

danutaski oczywiście poczekam co z wynikami, nic mi innego nie pozostało ale to dla dobra mojego i dziecka :-) a może akurat dostanę prezent na urodzinki :-)
 
Myszka slonce jest 8.45 czyli jest po nocy:tak:owszem siuski, nie pierwsze, ale mysle, ze jakby mialo cos wyjsc to z drugich tez wyjdzie. Pije kawe......
Matoocha powtorz za kilka dni, jak temp bedzie wysoka.
 
czesc dziewczynki :-)

wreszcie dobrnelam do konca dzisiejszej produkcji :-D
Gatto tarta wyglada bardzo smakowicie, u mnie dzis gulasz wiec moj M juz co chwile do kuchni lata :-D
obskoczylam urzedy, zawiezlismy zwolnienie plan wykonany w 100%

Zwolnic nie moga w trakcie choroby (chyba, ze udowodnia symulowanie), umowe mam do listopada wiec to co przyslali to kompletna bzdura jest. Gdybym jednak poszla w sobote, mieliby prawo mnie zwolnic nawet dyscyplinarnie... jakie mile zagranie z ich strony.

Ja jakos tak srednio wierzaca jestem, ale nie uwazam abys Motylku byla jakos nawiedzona specjalnie ;-) Czasami tak sie zdarza, ze dzieja sie rzeczy niewytlumaczalne dla nas, co lub kto w tym paluszki macza... to indywidualna sprawa kazdego czlowieka w co wierzy :-)

Ten zel od doktorka jakos marnie sie sprawdza, po zelu i tabletkach wciaz mnie bola plecy... kroilam wszystko do gulasz na siedzaco i jeszcze zgieta bo wyprostowac sie nie moge ;-( nawet torebka z kalendarzem i portmonetka byla za ciezka dzis dla mnie. No i tak to wyglada stac czy chodzic dluzej nie moge bo mnie plery bola, a jak usiade to tez na nie za dlugo, bo znow boli i do tego potem problem ze wstaniem. Czuje sie jak 90-letnia babcia

a według mnie się po prostu przepracowałaś;-)

hm ale macie dzisiaj tematy... jeszcze jest ktoś od niepłodnych par ... św. Katarzyna albo św. Karolina jakoś tak znalazłam w necie
ja to powinnam sobie sprawić wszystkie obrazki świętych od par niepłodnych :(:(:(:(
myszko no cwaniaczki w tej pracy
zapominajka super że @ przyszła

Lopop to jak wytłumaczysz posiadanie synka??? ja tam w Twoją bezplodność jakoś nie wierzę.. a może zaczniesz mierzyć temp.????

Melduję się po wizycie. Wszystko ok, mała waży 800-900g; praca serca, budowa głowy, mózgu itd wszystko prawidłowe. Rano powklejam fotki, jednym zdjęciu widać jak mała ma nogę nad głową hehe :-D

SUPER!!!!! czekamy na fotki!!!!!

Thx ;) chociaż już wiem,że nawet jakby miał wyjsc pozytywny to jutro jest o wiele za wcześnie..:sorry2:no ale co zrobię..
Ja sobie to przetłumaczyłam na zasadzie łatwosci wkładania termometru ;p Jak wchodzi gładko z poslizgiem to jest otwarta :-p, a jak muszę się przebijać to zamknięta :cool2:. Nie mam pojęcia czy to prawidłowe rozumowanie.

MartOośka jesteś dzielna!!!!:tak: ja termometr pod język co dzień z rana wkładam.. :zawstydzona/y:

ja w tym cyklu nie mierze tempki jakoś mi cięzko na serduszku ze tak serduszkowania nie daja wymarzonego rezultatu,

ja tez się zastanawiałam.. ale tak mnie to wciągnęło ze przestać mierzyć nie mogę;-) Kaso może w tym cyklu się uda??? &&&&

No my startujemy jak tylko @ się skończy:tak:, chociaż oficjalnie to jeszcze nie padło.

nie padło ze @ się zaczęła czy nie padło ze się zaczniencie po @ starac:baffled:

Dziewczyny nie czuje sie na ciaze (nie mam zadnych objawow), na pewno przyjdzie @. Zrobimy tak, ze jesli jutro tempka nie spadnie to zrobie jutro. Ja mysle, ze to przez te upaly, u nas jest 42 stopnie, w nocy 27.

ale jajca.. no dla mnie to EWIDENTNA ciąża!!!!! &&&&&&&&&&&&&&&&& czekam na test!!!!


a ja dziś nie dospana.. do 2 nie spałam.. mam nadzieję ze jakoś będe funkcjonowac...:cool:
 
cześć dziewczyny, jak ta Was czytam to się już prawie nauczyłam interpretować te wykresy wasze :) nigdy nie miałam do tego cierpliwości ale teraz żałuję.

Od rana dzień się zaczął źle. Pogoda fatalna, chciałam mojemu A zrobić kanapki do pracy i jak wyjęłam pasztet z lodówki to od razu kibelek, ta mnie ten zapach ruszył. A kilka dni miałam spokój. Potem zabrałam się za prasowanie koszuli a żelazko wydało kilka dziwnych dźwięków, buchnęło dymem i skończyło swój żywot. Na szczęście mój brak mieszka dwa bloki dalej więc poleciałam pożyczyć.Ale i tak dodatkowy wydatek nas czeka :( a potem komputer za cholerę się nie chciał włączyć, ale ten temat na szczęście ogarnęłam.

&&&&&&&&&&&&&&&&&&& za testy- oby były pozytywne.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry