Witam dziewczyny. Pewnie niewiele z Was mnie tu pamięta, byłam dosyć mocno aktywana kilkanaście miesięcy temu. Później tylko wpadałam gościnnie poczytać. Jestem mamą Dwóch Aniołków i połtorarocznego cudownego Franeczka. Niedawno postawnowiliśmy się z mężem znowu starać o potomstwo. Dwa dni przed terminem spodziewanej miesiączki wyszła w teście wyrażna krecha, na 2 testach. Nie od razu, po godzinie, ale nie było wątpliości. Dzisiaj powtórzyłam test i jest... negatywny. Firma ta sama... Myślicie ze jest jakakolwiek szansa, że ciąża jest tylko test jest wadliwy;( Siedzi mi to w głowie cały czas.
Pozdrawiam i kciukasy za staraczki, ciężarówki i mamuśki.