• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
aneta ja też sie boję.. widziałam wiele fajnych ubranek i to w dobrej cenie ale nie odważyłam się.. dopiero po połówkowym jak wszystko będzie ok to coś kupie..

co do cc to u nas jest zasada ze jeśli między porodami jest miej niż 2 lata to druga też jest zalecana cesarka.. a jeśli minęło więcej czasu to nie ma przymusu.. ale ja i tak na cc się nastawiam
 
reklama
W każdym szpitalu w PL po pierwszej CC jest wskazanie do następnej CC.
I to obligatoryjnie podobno. Można oczywiście się starać o poród SN ale wtedy trzeba podpisywać jakieś zgody ze względu na ryzyko pęknięcia macicy.
 
Doris nie jestem pewna bo mnie na przyjeciu skierowali na porodowke do SN a tez byłam po cc. Nawet sie poryczałam bo byłam przygotowana na cc. Na szczescie wyszły wysoko leukocyty i wody odeszly wiec lekarz na obchodzie zadecydowal o cc
 
Chcąc nie chcąc dołączam do was, mialam byc grudniowka, niestety stracilam ciaze w dzien matki, to moja pierwsza strata wiec ciezko mi sie zebrac do kupy
Dopiero zaczelismy starania, udalo sie w pierwszym cyklu, nawet widzialam bijace serduszko.... na kolejnej wizyce kontrolnej juz nie bilo, wgl wygladalo jakby rozwoj zatrzymal sie zaraz po poprzedniej wizycie, w zwiazku z tym ze mialam juz goraczke i rosnace CRP mialam zabiej, a teraz dochodze do siebie w domu.
Ciezko mi sobie wyobrazic kolejne starania
 
Chcąc nie chcąc dołączam do was, mialam byc grudniowka, niestety stracilam ciaze w dzien matki, to moja pierwsza strata wiec ciezko mi sie zebrac do kupy
Dopiero zaczelismy starania, udalo sie w pierwszym cyklu, nawet widzialam bijace serduszko.... na kolejnej wizyce kontrolnej juz nie bilo, wgl wygladalo jakby rozwoj zatrzymal sie zaraz po poprzedniej wizycie, w zwiazku z tym ze mialam juz goraczke i rosnace CRP mialam zabiej, a teraz dochodze do siebie w domu.
Ciezko mi sobie wyobrazic kolejne starania
Przykro mi z powodu Twojego dzidziusia :( dla Twojego aniołka [*]

Miałyśmy razem dyskusje na grudniowych mamach prawda? O rowerze w ciąży?

Edit. Moim blizniakom tez zatrzymało sie serduszko okolo 10 tyg ciazy a dowiedzialam sie w 12. Moj gin uważa ze to z powodu łożyska ze nie odzywialo dzieci. Wiadomo juz dlaczego u Ciebie tak się stalo?


 
reklama
Dzień dobry. Rozkrecilo się, oczyszczam się bardzo mocno.
To nie tak wszystko miało być [emoji22]
Trzymaj się dzielnie i nie poddawaj się... pamiętaj, że co nas nie zabije to nas wzmocni. Walcz bo jest o co... Nagroda jest piękna [emoji5]
Chcąc nie chcąc dołączam do was, mialam byc grudniowka, niestety stracilam ciaze w dzien matki, to moja pierwsza strata wiec ciezko mi sie zebrac do kupy
Dopiero zaczelismy starania, udalo sie w pierwszym cyklu, nawet widzialam bijace serduszko.... na kolejnej wizyce kontrolnej juz nie bilo, wgl wygladalo jakby rozwoj zatrzymal sie zaraz po poprzedniej wizycie, w zwiazku z tym ze mialam juz goraczke i rosnace CRP mialam zabiej, a teraz dochodze do siebie w domu.
Ciezko mi sobie wyobrazic kolejne starania
Przykro mi z powodu Twojej straty... strata pierwszej ciąży jest Koszmarna szczególnie jak się długo o nią starało. Miejmy nadzieję że długo starać się o maleństwo nie będziesz musiała. Skoro udało Ci się w pierwszym cyklu to miejmy nadzieję że tak będzie i w kolejnych staraniach. Pamiętaj tylko, abyś dała sobie trochę czasu na ochłonięcie. Musisz dojść do siebie nie tylko fizycznie ale przede wszystkim psychicznie. To jest bardzo ważne.

[*] Dla Twojego Aniołka i wszystkich naszych Aniołków

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry