nafoczka
Moderatorka
Dziewczyny, jeśli macie pytania do ginekologa i to eksperta i fest specjalisty to nie przegapcie i wrzucajcie Link do: 14.05 godz. 15:00 zadaj pytanie prof. A. Jakimiukowi ginekologowi; specjaliście w dziedzinie perinatologii
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Jeżeli miałaś owulację 30 kwietnia a plamienie pojawiło się 7 maja to być może to plamienie impantacyjne. Zarodek zagnieżdża się w śluzówce macicy mniej więcej tydzień po zapłodnieniu i u Ciebie by się to zgadzało. Miejmy nadzieję, że w tym cyklu nie dostaniesz miesiączki i test ciążowy będzie pozytywny. Z jego wykonaniem poczekaj jednak do daty spodziewanej miesiączki. Czekam na info od Ciebie i trzymam kciuki za pozytywny test.HejKobietkina wstępie powiem, iż jestem po poronieniu samoistnym i po dostaniu zielonego światła zaczęliśmy ponowne starania.
30.04 miałam monitorowaną owulacje, 07.05 podczas oddawania moczu jaśniutka czysta krew i teraz plamienia. Co to może być? Myśle ze na badanie hcg za wcześnie, a usg tez nic nie pokaże... uprzedzam komentarze- nie oczekuje diagnozy, ale może któraś z Was to przechodziła, może podzielicie się doświadczeniem? Będę bardzo wdzięczna bo wariuje![]()
Nie wytrzymałam i zrobiłam badania krwi, hcg 0,5 ; progesteron 12... strasznie mi smutno...Jeżeli miałaś owulację 30 kwietnia a plamienie pojawiło się 7 maja to być może to plamienie impantacyjne. Zarodek zagnieżdża się w śluzówce macicy mniej więcej tydzień po zapłodnieniu i u Ciebie by się to zgadzało. Miejmy nadzieję, że w tym cyklu nie dostaniesz miesiączki i test ciążowy będzie pozytywny. Z jego wykonaniem poczekaj jednak do daty spodziewanej miesiączki. Czekam na info od Ciebie i trzymam kciuki za pozytywny test.![]()
Hmm Wiesz wydaje mi się, że jest nieco za wcześnie na badanie bhcg z krwi. Po zagnieżdżeniu zarodka wartość bhcg może wzrosnąć mniej więcej po 48 godzinach. A jak miałaś owulacje 30 kwietnia to do zagnieżdżenia się zarodka doszło 6-7 maja to wstrzymałabym się jeszcze kilka dni z tym testem. Wiem, że kiedy kobieta chce zajść w ciążę to jak najszybciej chciałaby się dowiedzieć czy się udało. Niestety trzeba uzbroić się w cierpliwość.Nie wytrzymałam i zrobiłam badania krwi, hcg 0,5 ; progesteron 12... strasznie mi smutno...
Pewnie masz rację... zobaczymy co czas przyniesieHmm Wiesz wydaje mi się, że jest nieco za wcześnie na badanie bhcg z krwi. Po zagnieżdżeniu zarodka wartość bhcg może wzrosnąć mniej więcej po 48 godzinach. A jak miałaś owulacje 30 kwietnia to do zagnieżdżenia się zarodka doszło 6-7 maja to wstrzymałabym się jeszcze kilka dni z tym testem. Wiem, że kiedy kobieta chce zajść w ciążę to jak najszybciej chciałaby się dowiedzieć czy się udało. Niestety trzeba uzbroić się w cierpliwość.
Przypomniała mi się historia mojej koleżanki. Też planowali powiększenie rodziny. Dziewczyna miała regularne miesiączki. Zrobiła test z krwi w 22 dc i dzwoni do mnie, że tym razem się nie udało. Myślałam, że okresu dostała, ale powiedziała, że bhcg z krwi >0,2 czyli szans w tym m-cu na ciąże nie ma. Powiedziałam jej żeby się nie wygłupiała i test za wcześnie zrobiła i jeszcze nic nie jest przesądzone. Za tydzień pytam ją jak tam z @ a ona, że już jej się zaczyna i ma plamienie takie brązowe. OK. Minęły kolejne 2-3 dni plamienie ustało. Kiedy mi o tym powiedziała kazałam jej kupić test ciążowy i zrobić. I co..... był pozytywny!!!!! I za 9 m-cy została mamusią!Pewnie masz rację... zobaczymy co czas przyniesie
Bardzo podniosłas mnie na duchuPrzypomniała mi się historia mojej koleżanki. Też planowali powiększenie rodziny. Dziewczyna miała regularne miesiączki. Zrobiła test z krwi w 22 dc i dzwoni do mnie, że tym razem się nie udało. Myślałam, że okresu dostała, ale powiedziała, że bhcg z krwi >0,2 czyli szans w tym m-cu na ciąże nie ma. Powiedziałam jej żeby się nie wygłupiała i test za wcześnie zrobiła i jeszcze nic nie jest przesądzone. Za tydzień pytam ją jak tam z @ a ona, że już jej się zaczyna i ma plamienie takie brązowe. OK. Minęły kolejne 2-3 dni plamienie ustało. Kiedy mi o tym powiedziała kazałam jej kupić test ciążowy i zrobić. I co..... był pozytywny!!!!! I za 9 m-cy została mamusią!
Napisałaś, że u Ciebie bhcg 0,5 mlU, ale czy tam jest napisane 0,5 mlU czy > 0,5 mlU? Tak czy siak trzymam kciuki, żeby się udało i kolejne badanie czy test ciążowy będzie pozytywny. Czekam na info.
Jeżeli dostaniesz @ to nie wolno się załamywać. W kolejnym miesiącu może się uda i proszę Cię nie trać nadziei. Nie wiem jak długo staracie się o dzidzię, ale gin mówił, że jak przez rok starań o dziecko nic nie wychodzi to jest to powód do niepokoju.Bardzo podniosłas mnie na duchu ❤ Aczkolwiek podejrzewam, ze w przyszłym tygodniu zagości miesiączka... strasznie boli mnie podbrzuszeprzykro mi, ze sie nie udało... po stracie ciąża stała się dla mnie spełnieniem wszystkich marzeń... wszędzie widzę piękne panie z brzuszkami. A ja-niestety...
![]()