• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
stolik kosztuje 30zł:)

edit 07:40

Nie uwierzycie jaką pobudkę miałam dzisiaj! przez to wszystko od godziny jestem na nogach, już nawet wykąpana i przystrojona w kieckę!
A więc tak:
Przebudzamy się, miłe blablabla z S. o poranku, on w stroju Adama uśmiecha się licząc na jakieś extra miłe przebudzenie i wszystko zmierza w dobrym kierunku aż tu nagle....
....szamotanina na balkonie,wstaję na równe nogi, odsłaniam zasłony, żaluzje i co widzę? 2 zasrane gołębie szamotające się po naszym balkonie pełnym kwiatów,bluszczu i nawet z krzakiem pomidora!!! Wpadły i nie umieją się wydostać (bo mamy założoną siatkę!). Wpadam i ja na ten balkon, oczywiście drąc się i wulgaryzując do nich że mają delikatnie mówiąc wynosić się stąd i że ich nienawidzę! Efekt taki,że jeden ładuje się do domu i w popłochu sra nam na łóżko! S. krzyczy do mnie"uspokój się i daj mi się ubrać, ja to załatwię!"....
Kolejny etap-gołąb zasraniec wraca na balkon, S. mnie ratuje łapiąc go i wyrzucając.... Uff....

Bluszcz stracił ok 8 liści, antykomar 2 gałązki, spadło kilka kwiatków....

Znaleźliśmy 2 dziury w siatce, już załatane....

Jak ja nienawidzę tych gnojów!!! Wrrrrrr.....
 
Ostatnia edycja:
Dzien dobry

Nanu ale mialas akcje z rana... Biedne kwiatuszki

A mnie zrobil sie jeczmien!!! na lewym oku i wygladam jak by mi ktos przylozyl...pierwszy i jak do wczoraj jedyny zrobil mi sie jak bylam z Tomkiem w ciazy...
Zszedl kilka dni po porodzie... Ratunku niech ktos to ode mnie zabierze, oko boli (no dobra pobolewa i swedzi jednoczesnie), lzawi i ropieje...koszmar
 
:-) dzień dobry! dziś znów kolejny upalny dzień się szykuje :-p:cool2: moja opalenizna już ładnie zbrązowiała i nie piecze hahaha :) gorzej z G bo ten to się kula z bólu i żadne maści nie pomagają.

nanulka
ale miałaś przygodę od rana hahaha :-D mąż w stroju Adama no no :-p dobrze,że tak na balkon nie wyleciał :-D mój G też wczoraj udowodnił,że mimo pleców zjaranych jak na Majorce ma co innego sprawnego hahahaha :-D:-)

myszka biedactwo :-( ja jeszcze takiego czegoś nie miałam ... ale jutro się wybieram do okulisty bo pieniędzy nie widzę :P
 
hahahaha, witaj w klubie Nanu, ja tez nie cierpie obesrolkow!!!

dziendoberek wszystkim!!!!

Myszka potrzyj zlotem, slyszalam, ze pomaga!!:tak:
 
Ostatnia edycja:
gatto ma rację, przetrzyj obrączką ponoć pomaga :) ale obrączkę najpierw zdezynfekuj,żeby nie było żadnych bakterii i żeby jęczmień się nie powiększył

myszka
haha, ja się tu turlam ze śmiechu bo mu pomaga złagodzić ból pozycja na "żółwia" i tak leży hahahahahahaha ... no ja nie wiem nie wiem co by tu jeszcze zrobić żeby go NIE bolało :P Mówiłam żeby maślanką albo kefirem posmarować plecy to nie chce, a skoro mądrzejszy to zobaczymy :)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry