Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Cześć Zapominajka... cieszę się że ciebie odnalazłam :-) ... widzę że Ty również nadal się starasz
u mnie to juz 6 cykl starań po poronieniu
... trzymam mocno kciuki żeby teraz Ci się udało! ... kiedy planujesz testować?
życzę powodzenia w staraniach również pozostałym dziewczynom![]()
ale mi jest przykro cholernie przykro.Jak się odezwie to jakby jakąś łaskę mi robił, oczywiście sam z siebie też sie nie odezwie.
Przy poprzedniej ciązy też chodził nabzdyczony, chociaz wtedy to była totalna wpadka.
Po poronieniu on powiedział że nie chcę dziecka, no może kiedyś a ja powiedziałam że chcę. On że zdania nie zmieni, ja też ze zdania nie zmienia. Nie oszukiwałam go nie okłamywałam, nie namawiałam do seksu, do nieużywania gumek. Ani razu się nie zająknąl o gumce, nie zapytał o bezpieczny czas, a przepraszam za słowo używał nie mało. Jego reakcja ja jestem w ciązy , on co, ja jestem w ciązy, on skąd wiesz, ja zrobiłam testi wyleciał z łóżka jak oparzony.
Jestem jak powietrze, po prostu mnie zlewa , ryczeć mi się chcę.
Cazsami wydaje mi się ze tamto poronienie było mu na ręke, to okrutne, ale tak myślę, my nawet nie rozmawiamy o tamtym maleństwie
A ja dołączam do żalenia się na mężów... :-( Mój poszedł właśnie do kolegi na piwo... i zostawił mnie samą w domu w moje urodziny.. :-( czuję się okropnie bo cały dzień przesiedział przed komputerem dupą odwrócony do mnie a teraz jeszcze wyszedł... siedzę i wyje do monitora i mam nadzieję ze mały się jeszcze na dodatek nie obudzi bo to już w ogóle będzie "pełnia szczęście"....
Dodatkowo czuję ze mam takiego PMSa że tylko czekam kiedy mnie zaleje...
wybrnelam z tego ;-)