reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

Andzia
No my nadal niestety chodzimy na rehabilitację. Jeszcze pewnie to trochę potrwa ale co zrobić jak trzeba to trzeba. Co do kalendarza to fakt jest droższy niż inne ale oni najbardziej mi się spodobali. Raz że w miarę blisko do nich gdyby było coś nie tak dwa to zależy też jaki format chce się mieć a trzy u mnie w mieście we fotograficznym kosztuje 120 jeden kalendarz więc to co ja zamówiłam to wydaje mi się tanie.
A jeśli chodzi o nocnikowanie to gratuluję sukcesu. Ja muszę jeszcze założyć na noc bo rano niestety jest pełny ale to mi już nie straszne najważniejsze że w dzień już nie ma zakładanego.


Marcy
Oby małemu szybko przeszła ta gorączka. A rodzinę to masz na prawdę sporą


A tak ogólnie to w przyszłym tygodniu w sobotę wyprawiamy małemu urodzinki więc trzeba będzie zrobić listę co kupić. Roboty trochę będzie ale co tam wszystko oczywiście dla mojego urwisa. Poza tym to u nas wszyscy zdrowi na wszelki wypadek podaję Kewinkowi sanostol dla wzmocnienia a tak to nudy.
 
reklama
Karolina Iza odkąd zaczęła wołać na nocnik,w nocy też przestałą robić siusiu w pieluchę.Nie wiem,czy jej tak już zostanie,ale mam nadzieję,że tak.Czasami budzi mnie w nocy,że chce siku.
A Kewinek jak już w dzień myka bez pieluchy to już najgorsze za Wami :tak: To teraz Ciebie czekają urodzinkowe wydatki :-D I kolejny dwulatek będzie n bb ;-)
Marcy miejmy nadzieje,że to tylko zęby,chociaż gorączka dość wysoka ....
 
no wysoka....kurde teraz śpi dotykałam mu czoło to wyglada jakby mu nie rosła ta temperatura...zobacze jak wstanie..mam nadzieje ze mu minie bo ja nie chce do szpitala....:-(
 
Marcy mam nadzieje ze twjemu Wojtusiowi szybko goraczka minie.

Dziewczyny mam pytanie. Macie może jakis przepis na biszkopt na dużą blachę?? Kt óry zawsze ładnie urośnie i się uda. Potrzebuję pilnie bo jutro mój mąz końcy 30 lat i chciałam mu mały torcik zrobic. Co prawda dzis upiekłam biszkopta ale nie wyszedł niestety i muszę zrobić to utro rano . jak macie jakis pzepis to proszę napiszcie mi o
 
Marcy - zdrówka dla Wojtusia, gorączka nie musi oznaczać szpitala.... ja też mam pięcioro rodzeństwa ( u nas jest 5 sióstr i 1 brat) :-D

Bella - a na jaką blaszke chcesz? bo jak tort to raczej tortownicę... 26 cm, średnicy czy większą?
 
iza
ja wiem ,ze jak ma sie problem z tarczycą i zajdzie sie w ciaże to trzeba byc pod stałą opieką endo i brac leki, na szczęście jutro już mam wizytę i mam nadzieje,że coś więcej sie dowiem
 
Martilla - no wiem, że Ty mądra kobieta jesteś :-D ja niestety przed ciążą nie wiedziałam o chorobie :-( szczęście w nieszczęściu, że w połowie ciąży przez przypadek mialam zbadane hormony i podane od razu leki... mam nadzieję, ze okaże się, że u Ciebie wszystko jest ok :tak:
 
iza
gdybym zaszła od razu odkąd się staramy to też bym nie była taka mądra:-D a że jest problem z zajściem i w kwietniu dowiedziałam się z głupiej analizy pierwiastkowej z włosów,że tarczyca nie pracuje tak jak powinna to wiem juz czego mam się uczepić i co zbadać;-)
 
reklama
hej dzierwczyny...
Mój Wojtuś śpi temperatura spadła do 37,6 więc mam nadzieję ze bedzie ok. Nawet bawił się przez chwilkę w chodziku który mu dziś kupiliśmy za 30 zł używany a w ogóle nie zniszczony jestem zadowolona bo mnie nie stać teraz na nic kurde....

Martilla ja mam chora tarczycę i musiałam byc pod stałą opieka endokrynologa a następną wizytę mam w styczniu, babka podejrzewa ze mam za mało insuliny we krwi..i powiedziała mi ostatnio ze wygladam jej na przepuchline po ciąży....szok...bo w ogóle nie chudnę:-(:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry