reklama

Starszak w zimne dni......

Temat na forum 'Wychowanie' rozpoczęty przez 0olka, 25 Styczeń 2011.

  1. 0olka

    0olka Początkująca w BB

    Sprawa dotyczy ubioru w przypadku starszych dzieciaków gdyż dziś byłam świadkiem jednej sytuacji i normalnie zdębiałam!
    Cała sytuacja ma sie tak, że wraz z mężem i synem wybraliśmy sie dziś na zakupy :/ Zimno nie było, śnieg popadywał więc syn w czapce, rękawiczkach, kurteczce zimowej, jeansach i zimowych butach bo po co więcej tych ciuchów ;) Zaszliśmy do sklepu wybraliśmy co tam trzeba i do kolejki a tam przed nami stoi kobieta z mężem i dwoma chłopcami (na ok 9 letnimi) ubranymi jakby było -30 stopni :/ Obydwoje w grubych kombinezonach , kaptury na głowach owiązane chyba z 3 metrami szalika, czapki, grube rękawice ! :shocked2:
    Dla mnie to paranoja jakaś i stąd moje pytanie jak ubieracie swoich starszaków w taką pogodę jak jest teraz bo szczerze jestem ciekawa :)
     
  2. edit_p

    edit_p Fanka BB :)

    Ja bym mojej małej tak nie zostawiła ubranej w sklepie a co dopiero dziecko w takim wieku! paranoja- ja ubieram małą zazwyczaj tak jak nas + rajstopki.
    Głupota dla mnie robić z dzieci takie bałwanki zimowe- a jak się zgrzeje to jeszcze łatwiej o przeziębienie. Gdyby moja teściowa miała ubrać małą na spacer pewnie wyglądałaby jak te chłopaczki:-D:-D:-D
     
  3. reklama
  4. umi2

    umi2 Fanka BB :)

    ja jak jest tylko zimno, a nie ma zbyt wiele sniegu to tak samo kurtka czapka, rękawiczki daje jak jest mniej niz 0 stopni bo mój młody nie lubi no i dżinsy, a pod nimi rajtuzki... chyba ze jak teraz jest troche sniegu to zamiast dżinsów daje spodnie od kombinezonu bo mój syn jest jeszcze z tych maluchów co kochają wpadać w zaspy, ale gdyby miał tak z 6 lat to tylko kurtka czapka i szalik jakis po co wiecej? wyjatkiem jest sytuacja gdzie dziecko idzie na sanki:-p moze oni po sanka do sklepu wpadli?
     
  5. naja

    naja Fan(ka)

    dziewczyny, a z ciekawości co pod kurtkę? bluzeczka i na to sweter, czy sama bluzka?

    nawiasem mówiąc zimą to jeszcze nic, ale chyba latem albo wczesna jesienią spotkałam na placu zabaw koleżankę. młody siedział w piaskownicy w bluzce z krótkim rękawem i długich spodniach, dzień nie był najcieplejszy, i tyle. a córka koleżanki miała na sobie bluzkę, sweter, cienką kurtkę, czapkę i chustkę na szyi. i ona mi się żaliła, że jej mała tak często choruje... dodam, że dziewczynka ma teraz 4 lata.
     
  6. umi2

    umi2 Fanka BB :)

    ja pod kurtke daje body z krótkim rękawem, a na to cos z długim jakaś bluzę zwykłą, albo koszulkę z długim rękawem/ golfik ale nie jakiś super gruby tylko taki zwykły
     
  7. Sabrinka

    Sabrinka Aktywna w BB

    umi2 mamy widzę podobnie bo ja mojego szkraba ubieram prawie tak samo.
     
  8. kasiagie

    kasiagie Fanka BB :)

    haha no są nadgorliwi rodzice, którzy uwazaja ze czapka najwazniejszym elementem garderoby jest bez wzgledu na pogode! madry rodzic umie oszacowac co jest potrzebne do ubrania...
     
  9. mamaGabisi

    mamaGabisi Fanka BB :)

    Prawda!
    My w tym roku nawet nie kupiliśmy 4-latce kombinezonu, bo co to za zima!!
     
  10. reklama
  11. Jadran

    Jadran Fanka BB :)

    Witam
    Moja córka ma siedem lat i w zasadzie do połowy stycznia chodziła w rajtuzkach,spódniczce i getrach za kolana.Do tego kurtka(z tych cieńszych),sweterek albo bawełniana bluzka,cienkie rękawice(marznie w ręce) i dośc cienka czapka.
    Wróciliśmy niedawno z nart,gdzie było -15,-17 w dzień więc panienka chodziła w termicznej bieliźnie,grubych narciarskich podkolanówkach,spodniach narciarskich,podkoszulce z długim rękawem,golfie bawełnianym i polarowej bluzie a na to kurtka.Czapka wełniana ocieplona polarem i szalik.Do wczoraj było jeszcze u nas -10 więc też tak chodziła.No oczywiście nie na przykład na zakupy ze mną ale na dwór.Dziś u mnie w słońcu jest zero stopni a córka wybiera się z mężem do lasu na wyprawę i zjeżdżanie na pontonach.I w sumie nie wiem jak ją ubrać...
     

Poleć forum