reklama

straszne zmiany - pomocy

Temat na forum 'Trzymaj się ojciec' rozpoczęty przez dandzik82, 6 Lipiec 2009.

  1. dandzik82

    dandzik82 Początkująca w BB

    Czesc mam na imie Daniel lat 27.
    Moze troszke opowiem , zareczylem sie z dziewczyna piekna milosc i bojna , planowalismy dziecko w koncu sie udalo zaszla w ciaze , powolutku dostawala nerwow obrazala mnie itp.. ale zawsze potrafila podejsc i powiedziec ze nie panuje nad tym i przeprasza.
    Pewnego ranka okolo 2 tyg temu nie wytrzymalem obrocilem buzie mojej nazeczonej zeby mi spojrzala w oczy i powiedzialem ze musi przestac z tym bo mnie wykonczy.
    Poszedlem do sklepu ona chciala przemyslec cos i tyle ja widzialem.Jak dzwonilem to mowi ze nie ma sensu byc razem ze nie kocha mnie w jedna noc przestala kochac??
    Chcialem z nia sie spotkac i porozmawiac ale ona tak klnie i tak mi ubliza od najgorszych mowi ze zaluje ciazy ze mysli nad usunieciem , jednak nie usunela ,mowila mi ze kupila bilet i wraca do polski ale nie pojechala , ja sprobowalem ponownie zadzwonic odebrala i mowi daj mi spokoj nie nawidze cie chwyciles mnie za twarz i dla niej to bylo agresywne ..jestem zerem smieciem itpp ja przysiegam na dzidziusia ze nic nie zrobilem sila ani ja nie szarplem nie popchnolem nic poprostu jej buzie odwrocilem do mnie i mowilem nerwowo bardzo ale nie uzylem zadnej sily , nie rozumiem jej zachowania , nie chce sie spotkac nie chce pogadac mowi ze nic z tego nie bedzie , ale pierscionek zareczynowy nie sciaga z palca nawet na minute , ja juz najadlem sie tabletek i wyladowalem w szpitalu znajomi jej to powiedzieli i ubrala sie i wyszla jak do niej zadzwonilem po wyjsciu ze szpitala mowi mi spierda.... nigdy nie bede z toba nie nawidze cie...i jedyna rzecz ktora mnie trzyma przy zyciu to ze ciagle nosi ten pierscionek zareczynowy , ja jej nie widze od 2 tyg . chcialbym z nia przechodzic ta ciaze ale ona nie chce nawet mnie widziec ,a to byla cudowna dziewczyna , rozmawialem z jej mama mowila ze Basia bo tak jej na imie powiedziala ze nic z tego nie bedzie , bez zadnych powodow jej mama jej dala do zrozumienia ze basia ze soba bedziecie zwiazani cale zycie i bedzie dziecko wiec porozmawiaj z nim i zdecydujcie cos a ona na to ze musi to wszytsko przemyslec ... co mam robic nie chce zas sie truc tabletkami , brakuje mi jej i dzidzi w brzuszku ... tak sie kochalismy i ciaza tak ja zmienila ze nie da jej sie nic przetlumaczyc...nie nawidzi mnie , nie wroci, nic z tego nie wyjdzie ,nie spotka sie ze mna, nie pogada -tak mowi , ale pierscionek zareczynowy nie sciaga z palca , pomocy prosze ;;;((( czy mam sie nie odzywac nie pisac co zrobic co pisze i dzwonie to gorzej ale ja nie potrafie nic nie robic, bo nie ma powodu dla ktorego mielibysmy sie rozstac zawsze bylo cudownie az do ciazy , czy ktos mi odpowie i cos wytlumaczy prosze czy to hormony i czemu mnie nienawidzi i dlaczego ten pierscionek nie sciaga z palca skoro mnie nie chce , sciagla wszytskie inne ale ten ciagle ma prosze pomozcie...
    [​IMG] [​IMG] [​IMG][​IMG][​IMG][​IMG]

    [​IMG] [​IMG] [​IMG]
     
  2. Muszelka05

    Muszelka05 Fanka BB :)

    Zakladajac, ze nic "zlego" nie zrobiles to trudo powiedziec czemu tak postepuje. Moga to byc hormony, ale nie musza. Gdybym byla Toba to dalabym jej troche czasu. Moze naprawde potrzebuje pomyslec. To ogromna zmian w jej zyciu. Wiesz, nikogo do milosci nie zmusisz. W takiej sytuacji moze warto uszanowac to, ze drugi czlowiek chce czegos innego niz my. Moze daj jej troche odpoczac od siebie. Ale nie znikaj z jej zycia. Niech wie, ze jesli bedzie Ciebie potrzebowac - przyjdziesz. Nie nachodz, ale wyraznie wytlumacz, ze szanujesz jej decyzje i mimo, ze bardzo ja kochasz dasz jej czas. Jednak dawaj dyskretnie znac, ze myslisz i jestes. Moga to byc sms-y (raz na jakis czas), kwiaty z karteczka, utrzymuj kontakt z jej rodzina i dowiaduj sie co u niej slychac (dobrze aby oni wiedzieli, ze czuwasz i czekasz)....Gestow moze byc wiele - ale takich nienarzucajacych sie. Kto wie, moze za kilka tygodni jej przejdzie, moze dopiero po porodzie, a moze wogole. Kto wie.....
    Nie znikniesz z jej zycia, bo bedziecie miec wspolne dziecko. I nawet jesli ona zdecyduje odejsc na stale to bedziecie musieli schowac ambicje i urazy w buty, aby stworzyc dziecku warunki do prawidlowego rozwoju - moc wspolnie, choc nie razem, wychowywac dziecko. To duze wyzwanie.
    Ale miejmy nadzieje, ze to tylko stres i hormony, i ze uda Wam sie wyjsc na wspolna prosta.
    Pamietaj - nic na sile! Bedzie z Toba tylko, jesli sama bedzie tego chciala. Wiec nie zniechcecaj jej do tego swoja natarczywoscia.
    Pozdrawiam i zycze powodzenia
     
  3. reklama
  4. ua931

    ua931 Początkująca w BB

    nic na sile nie rob ale trzymaj ja krotko, stanowczo. babki sa takie w ciazy- hormony, zmiana wagi, humorki czasem tez naciqagaja mocna swoj odmienny stan aby przy nich skakac, adorowac.Wez cos na nerwy i spokojnie .czas pokaze. sprobuj pocztac w internecie o facetach ktorzy maja poodbne problemy co ty- to zawsze razniej wam bedzie wymienicie sie przezyciami, doswiadczeniami moze uda sie wspolnie jakies wyjscie znależc. pochodz po noeci ja ostani bylem na fajnej stronie misjatata wiec polecam moze wlasnie uda sie wspolnymi silami znalezc wyjscie.
     
  5. anineczka

    anineczka królowa mrówek :P

    Trzymaj ją krótko?
    No powodzenia życzę kolego :szok:

    dandzik napisz jej sms-a,że będziesz czekał na nią.
     
  6. Muszelka05

    Muszelka05 Fanka BB :)

    Krotko to mozna trzymac psa a nie drugiego czlowieka! Podejscie raczej nie godne polecania......
     
  7. dandzik82

    dandzik82 Początkująca w BB

    dziekuje za odpowiedzi , nic na sile wiem ,ale po 1 nocy taka zmiana w jej zyciu wczesniej kochala jak szalona a wszytsko nagle zniklo . Wiem ze ona bedzie to zalowala pewnego dnia kiedy bedzie juz zapozno.Kochalismy sie jak wariaci wiec dlatego jest to dla mnie dziwne , dlaczego to my mamy cierpiec z powodu ciazy (mezczyzni) humorki humorkami ale ani sie spotkac nie chce i pogadac o przyszlosci naszego dziecka ani powiedziec mi w oczy ze koniec , jak mi powie w oczy to zrozumie chociaz i tak do konca nie , a nikt mi nie napisal dlaczego ona nosi pierscionek zareczynowy i nie chce go sciagnac , skoro mowi ze mnie nienawidzi i nie chce to czemu ma cos na palcu co swiadczy o naszej przyszlosci o slubie ??..
     
  8. Muszelka05

    Muszelka05 Fanka BB :)

    Sorrki, ale na czym Ci wkoncu zalezy: na pierscionku czy zwiazku?
    Tu raczej nie ma jasnowidzow i nikt Ci nie odpowie wyczerpujaco na Twoje pytania.
     
  9. dandzik82

    dandzik82 Początkująca w BB

    na to zeby miec zone i wychowywac dziecko normalnie , a pierscionek mnie trzyma przy zyciu ... to daje mi tylko nadzieje i pozwala funkcjonowac , ale nie bede meczyl poprostu od czasu ciazy zmienila sie zgubila i zmienila zdanie o wszytskim
     
  10. reklama
  11. anineczka

    anineczka królowa mrówek :P

    Jeśli chcesz odpowiedzi o pierścionku to jest kilka wizji:
    -to nie średniowiecze,że kobity rzucały pierścionkiem w twarz mężczyzny.
    -czasem noszą bo im się najzwyczajniej w świecie podoba i pasuje im np.do aktualnego ubioru :cool2:
    -nosi by za kilka dni,tygodni go opchnąć na allegro,a za to kupić fajny ciuch ;-)
    -noszą by byc "ważne" w towarzystwie
    -noszą bo może ich rodziny nie wiedzą,że rozstały się z partnerem a boją się oznajmic.

    Jak widzisz powodów jest wiele :cool2:

    Nie znamy wypowiedzi tej drugiej strony.Może to więźcie twarzy w silny uścisk to było,że tak powiem "przelanie się czary goryczy".
     
  12. michalzuzia

    michalzuzia anka81

    mysle,ze nie jedna chcialaby miec takiego faceta jak ty,ktory walczy jak lew.mysle ,ze ona troche to wykorzystuje.wiem z wlasnego doswiadczenia.przy pierwszej ciazy moje hormony tez szalaly.moje humorki az mnie czasami sama przerazaly.z ojcem dziecka nie bylismy jeszcze malzenstwem ale mieszkalismy juz razem.on nie widzial swita poza mna i naszym dzidziusiem(w brzuszku)a ja to wykorzystywalam.zawsze znalazlam jakis powod do klotni a potem wygadywalam podobne bzdury jak twoja twoja dziewczyna.wiedzialam,ze jak nawet ja jestem winna klotni to i tak to on mnie bedzie przepraszal.dzis sie wstydze tego,ze tak sie zachowywalam ale niestety tak bylo.i ona tez wie,ze cokolwiek niepowie to ty zadzwonisz i bedziesz prosil zebyscie wrocili do siebie .a to,ze caly czas nosi pierscionek to moim zdaniem ona tak naprawde caly czas uwaza wasza trojke za rodzine ,ktore bedzie razem.odpusc moze troche.nie wydzwaniaj codziennie.napisz sms ze bedziesz czekal na nich.mysle,ze po kilku dniach zacznie zastanawiac sie nad tym wszystkim a po kilkunastu dniach sama sie odezwie.zycze POWODZENIA.
     

Poleć forum