Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
mój to taki typ ze lubi mi przyjemność sprawiać wiec się cieszy jak może jakaś moja zachcianke spełnić ;-)
Ja się objadłam pierogami przed MasterChef'em żeby nie być głodna podczas ich gotowania![]()
nie ma opcji żeby taki program oglądać i nie mieć nic do jedzenia 
(a w lodówce średnio jest już w czym wybierać)...


)... No i skoro cukrzyca no to cukrzyca... leki odstawiłam akurat zaraz przed zajściem w ciążę bo ich w ciąży jeść nie można bo szykowaliśmy się do ivf (które i tak się nie odbyło bo okazało się , że już w ciąży jestem ;-)) no i mój gin jak to usłyszał to wiadomo od razu pod opiekę diabetologa trafiłam no i kazano mi zrobić tą glukozę już o wiele wczesniej niż zazwyczaj ciężarne robią. Już w między czasie musiałam stosować dietę dla słodkich ciężarnych... Na 2 kontrolę do innej babki poszłam (tej co mi lekarz polecił, ogólnie babka specjalizująca się w cukrzycy ciężarnych) stwierdziła, że coś jej w moich wynikach nie pasuje bo jak na cukrzycę moje wyniki są za dobre i to jest wręcz nie możliwe, 2 raz miałam póżniej glukozę i wyniki wg, niej znów za dobre i wytłumaczyła mi , że jeśli na prawdę miałabym cukrzycę przed ciążą to w ciąży takie wyniki dobre jak moje nie miały by miejsca bo zazwyczaj kobiety z cukrzycą przed ciążą póżniej w ciąży maja straszne skoki cukru, po glukozie złe wyniki i bez insuliny się nie obchodzi a i tak są duże problemy no i dla świętego spokóju dalej samoktrola, 3 picie glukozy i co? Dostałam zaświadczenie, że cukrzycy NIE MAM! Wiecie co, złość ze szczęsciem i strachem się przeplatały.... Złość bo tyle czasu męczyłam się w przekonaniu , że tą cukrzycę mam i męczarnia na lekach, szczęście wiadomo, a strach, że jednak to nie może być prawda i do teraz się boję..... Się rozpisałam 