No właśnie lubię mieć pod kontrolą i trochę po swojemu

od dziecka pamiętam jak moja mama szykowała święta. Dom od góry do dołu przewrócony , piękna choinka, całonocne gotowanie, nakryty stół i cała rodzina przy nim. Fajnie było , nastrojowo. Ja tak też lubię, sprzątam zawsze generalnie, przystrajam mieszkanie lubię nastrój i bibelotki. Szykuję kolację i stół w święta. Sama gotuję. Cieszy choinka i moja duża rodzina

i nawet te głupie dla kogoś świeczki. Ja tak mam i tak lubię. Teraz pierwsze święta gdzie nie jestem w stanie tego dźwignąć może dlatego mnie to przerasta. A co do paznokci to robię od lat

i przy żadnym porodzie nikt nigdy nie zwrócił mi uwagi a wręcz mój lekarz zawsze mówi że mam ładne

co lepsze... Mam długie i wszystko w nich robię i dzieci nie drapalam

takie buty