Hej dziewczyny,
Dopiero mam chwilkę, aby opisać dzisiejszą wizytę.
Najpierw była wizyta u mojej pani ginekolog prowadzącej moją ciążę.
Synuś waży: 3725gram. I problem z wysokim ciśnieniem odnotowała, 4 razy mierzyła i dała skierowanie do szpitala.
Więc z mężem w auto i do szpitala.
Podłączyli mnie pod KTG, mały tak szalał, że dopiero 3 zapis był poprawnie zapisany....hehe.
Pan doktor poprosił mnie na badanie dopochwowe i opisał tak:
Stan ogólny dobry, obserwacja w kierunku nadciśnienia tętniczego, w domku 3 razy dziennie mam mierzyć ciśnienie.
Rozwarcie na: 1,5cm. Główka lekko przyparta do wchodu miednicy, część pochwowa skrócona w 50%, zlecono w dniu jutrzejszym KTG, więc kolejna wycieczka do szpitala, oraz badanie ogólne moczu powtórzyć.
Więc nie wiem sama na czym stoję. Na jutro termin porodu wg miesiączki i USG...i zalecenie mam duuużo sprzątać, chodzić, nie leżeć. Więc czekamy na rozwój sytuacji. To na tyle
