reklama

Suche czerwone, szorstkie plamy na tułowiu, nóżkach i rączkach :)

Dołączył(a)
1 Kwiecień 2018
Postów
1
Rozwiązania
0
Witam, chciałam się odnieść do Pani , ktorej synek ma suche plamki i którego zdjęcia są załączone w opisie,tzn dłonie, pośladki i z tyłu na zięcia pod kolanami. .. Bardzo proszę o jakąś informacje , czy udało się Pani dojść do tego co to może być?, czy znalazł się lekarz który prawidłowo to rozpoznał? Jeżeli tak, to proszę o namiary tego lekarza....gdyż mój synek ma to samo , byliśmy już u różnych lekarzy i nic, jestem załamana i proszę o jakąkolwiek informacje. z góry dziękuję
 
reklama

Asteraki

Fanka BB :)
Dołączył(a)
17 Październik 2017
Postów
490
Rozwiązania
8
Może komuś to pomoże. Byłam jakiś czas temu z synkiem u dermatologa. Zbyła mnie, że to alergia pokarmowa, kazała notować każdy nowy produkt w diecie (robiłam to od dawna i nie widać związku). Jednak wypisała mi maści, które naprawdę pomogły i po dwóch tygodniach po plamach nie ma śladu.
 

ninawieczorem

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
25 Luty 2017
Postów
67
Rozwiązania
1
Córeczka mojej siostry też miała specjalnie przygotowaną maść przez lekarza, a do tego do kąpieli dodawały atoperal, bo zawiera emolienty. Dzięki takiej kuracji mała mogła spokojnie przesypiać noce, bo te plamki ją chyba swędziały i płakała.
 

Anuulka12

Początkująca w BB
Dołączył(a)
17 Styczeń 2018
Postów
18
Miasto
Łódź
Rozwiązania
0
Alergia pokarmowa jak nic. Aż dziwne, że badania niczego nie wykryły. :( Nie wiem skąd jesteś, ale warto poszukać lekarzy alergologów na portalach internetowych. Spróbuj na znanylekarz.pl.

Słyszałam, że Warszawskie Centrum Alergologii jest dobre i ma wielu sprawdzonych specjalistów. Może warto?
 

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Konkurs

Odważnie, lecz bezpiecznie – instakonkurs z Bella Baby Happy

Zgłoszenia przyjmujemy do 04/07/2019

Konkurs

Wygraj innowacyjny grzejnik wraz z montażem! Konkurs

Zgłoszenia przyjmujemy do 29/07/2019

Test

Przetestuj wózek Lila Maxi-Cosi

Zgłoszenia przyjmujemy do 30/07/2019

Nowe pytania

Do góry