reklama

Suche policzki oraz śluz w stolcu.

Temat na forum 'AZS S.O.S' rozpoczęty przez wiara.nadzieja.milosc, 17 Marzec 2013.

  1. wiara.nadzieja.milosc

    wiara.nadzieja.milosc Fanka BB :)

    Witam.
    Jestem mamą 19 miesiecznej alergiczki i 3,5 miesiecznego synka. Problem dotyczy mlodszego dziecka. Synek od urodzenia mial trądzik niemowlęcy, dopiero niedawno wysypka z ciała i twarzy zeszla. Twarz jest od zawsze przesuszona, policzki wyglądają jak "polakierowane" jak przy skazie bialkowej, wystepuja rowniez malutkie liszaje i nie jestem pewna czy to mozliwe po tradziku zostaly blizny, ma tez malutki suchy liszaj przy zgieciu szyi (wielkosci 10 groszy). Jest karmiony piersią i jego kupki sa od zawsze luźne (ale z tego co slyszalam tak chyba moze byc na mleku mamy) od niedawna w kupce zaczal pojawiac się sluz, a czasem nawet sam śluz lekko podbarwiony na musztardowo (bo takiego koloru sa kupki), w kupce wystepuja białego koloru drobinki od pierwszych dni zycia. Kilka dni temu stał sie niespkojny, czesciej sie wyproznia, od 3 dni ulewa/wymiotuja gęstym mlekiem (wczesniej ulewał tylko przez pierwsze 3 tygodnie, gdy mielismy problem z odbijaniem po jedzeniu) leży i nagle zaczyna strasznie plakac, lezac na brzuszku puszcza bardzo dużo bączków (nigdy nie mial kolki), od paru dni ma popekana skóre za uszami, do niedawna walczylismy z uporczywa ciemienióchą. Jesli informacja o straszej siostrze moze pomoc, to ma ona AZS, oraz mnostwo alergii pokarmowych oraz prawdopodobnie wziewną na roztocza. Czy moj synek moze miec skaze bialkowa, czy moze tylko jakas nietolerancje czy nadwrazliwosc?? Nie mam kompletnie pojęcia jak postepowac w takiej sytuacji gdy karmie piersia, poniewaz pierwsze dziecko karmilam mlekiem modyfikowanym od urodzenia.
     
  2. Anna Rosińska - Więckowicz

    Anna Rosińska - Więckowicz specjalista dermatolog - wenerolog ekspertka BB

    Droga Mamo,
    fakt, że starsze dziecko ma AZS powoduje, że młodsze automatycznie ma wieksze szanse na raozwiniecie tej choroby, ze względu na podobny zestaw genów :) Objawy, które opisujesz mogą być typowe dla AZS, ale powinien dziecko obejrzeć dermatolog (niekoniecznie pediatra), bo może to też być tzw. łojotokowe zapalenie skóry. Skaza białkowa jest zwykle pierwszą manifestacją tzw. chorób atopowych (AZS, alergiczny niezyt nosa, spojówek czy astma). Jeśli podejrzewasz, że maluch jest uczulony na mleko krowie, spróbuj wyeliminować ze swojej dity nabiał - jeśli to nabiał jest przycyzną stanu skóry Twojego dziecka, po 3-7 dniach diety zauważysz poprawę stanu skóry i np. brak śluzu w stolcu. Jeśli nie będzie zdecydowanej poprawy, to nie nabiał jest przyczyną - należy wówczas wrócić do nabiału i spróbować wyleiminować coś innego (np. pszenicę, kakao, jajo kurzę)< natomiast nie należy eliminować wielu pokarmów na raz - jak często zalecają np. położne - bo nie można wówczas ustalić, co jest przyczyną objawów. Często jednak o wszystko obwinia się alergię pokarmową która może być TYLKO JEDNĄ z wielu potencjalnych przyczyn AZS (odsyłam do innych postów, gdzie szczegółowo wyjaśniam przyczyny tej choroby), natomiast najważniejsze są geny, które powodują, że skóra nie produkuje pewnych białek i tłuszczów tworzących tzw. naturalny płaszcz ochronny na jej powierzchni, w wyniku czego skóra jest sucha, a jak sucha to swędzi, jest drapana i pojawiają się sączące zmiany. U dzieci z AZS często jednym z objawów pierwszych jest uporczywy trądzik lub ciemieniucha. Ciemieniucha może też czasem imitować AZS, bo zmiany skórne również mogą się pojawić na twarzy, brwiach, faldach nosowo-wargowych, nosie, policzkach, powiekach, za uszami , na szyi, skórze pach i pachwin. Dlatego wskazana jest wizyta u dermatologa, żeby odróżnił te dwie choroby :) poniewąż leczenie jest inne.
    Najważniejsza w AZS jest prawidłowa pielęgnacja, czyli jakby karmienie skóry tym, czego jej brakuje. Warto zaopatrzyć się w emolienty do mycia i pielegnacji skóry (najlepiej tej samej firmy). Kąpiel wystarczy 1 x dzinenie (lub np. 3 x w tygodniu) natomiats nawilżać trzeba przynajmniej 3 x dziennie, nie cale ciało, ale szczególnie te najgorsze miejsca (twarz, zgięcia stawów) . kosmetyków dla atopików jest pełno, zależy ile chcesz wydać pieniędzy (LIPIKAR, EMOLIUM, OILATUM, MUSTELA, BALNEUM). Na twarz warto wypróbować CICAPLAST B5 lub ZINALFAT - przyspieszają gojenie i regenerację skóry i można je stosować do woli, w przeciwieństwie do sterydów (które czasem trzeba stosować ale ostrożnie i zgodnie z zaleceniami dermatolga). preparatów robionych w aptece nie polecam (krótki okres ważności, a kwas borny w nich zawarty nie powinien być stosowany poniżej 3 r.ż.)
    Reasumując: po pierwsze pielęgnacja skóry, po drugie wizyta u dobrego dermatologa, który odróżni AZS od łojotokowego zapalenia skóry i będzie Was prowadził.
    Pozdrawiam !
     
  3. reklama
  4. wiara.nadzieja.milosc

    wiara.nadzieja.milosc Fanka BB :)

    Dziekuje bardzo za odpowiedzi porady. Skora na twarzy zaczela sie pogarszac po karmieniu, zauwazylam rowniez ze gdy spozywalam wieksze ilosci mleka, policzki stawaly sie czerwone, chropowate, zaognione. Wyeliminowalam mleko krowie i po 3 dniach nastapila znaczna poprawa skory twarzy, ustapila biegunka, śluz w stolcu nadal jest, ale juz mniejsze ilosci. Najwieksza poprawa nastapila w zachowaniu synka, je rzadziej w nocy, szybciej sie najada, jest pogodny, mniej placzliwy (wczesniej byl strasznie rozdrazniony, placzliwy, nie chcial lezec sam dluzej niz 5 minut), lezy na macie, kula sie, kopie nozkami...jak nie to dziecko (coreczka w dzien byla grzeczniutka mimo alergii, ale w nocy oderagowywalam a z synkiem na odwrót :p). Dostalismy na recepte Nutramigen, w razie W. Mam jeszcze pytanie dotycace mojej diety, nie wiem czy jest w stanie Pani powiedziec czy powinnam brac jakies suplementy, witaminy skoro eliminuje mleko krowie?? Spozywac wiecej białka ??
     
  5. Anna Rosińska - Więckowicz

    Anna Rosińska - Więckowicz specjalista dermatolog - wenerolog ekspertka BB

    Co do diety kobiety karmiącej, to zawsze będzie ona bardziej uboga, skoro jest na diecie :) Suplemety dla Mam karmiących na pewno nie zaszkodzą. Co do białka, to poza mlekiem jest go dużo w jajach (ale nie należy przesadzać :) ) i rośłinach strączkowych (nie martw się ewentualnymi wzdęciami u dziecka, bo uważa się, że to mit, że kapusta i strączkowe powodują gazy u malucha, nawet jeśli takie coś zauważysz, polecam Bobotic lub inny preparat Simeticonu w kroplekach, działa cuda :) )
    Co do śluzu w stolcu; nie przejmuje się tak bardzo; przewód pokarmowy rozwija się do 4 r.ż., szczególnie na poczatku każdy nowy pokarm, który znajdzie się w jelitku dziecka to dla jelita wyzwanie; enzymu muszą nauczyć się traić, a śluzówka musi nauczyć się wchłaniać strawione pokarmy; więc dodatek śluzu raz po raz ,a nwet krwi to nic takiego. Jeśli jednak dziecko jest blade, anemiczne, nie przybiera na masie / wzroście, a ma krew i śluz w stolcu, to dopiero wtedy należy się martwić.
    Pozdrawiam!
     

Poleć forum